niedziela, 12 października 2014

...

piękna wiosna tej jesieni...
Jak się macie? Och, widzę te błogostany na Waszych twarzach, taaak przyjemny to był weekend. Czuję się dopieszczona, dogrzana i pobudzona tym ciepełkiem i liczę na jeszcze :)
Pelargonie i hortensje szaleją, te ostatnie przebarwiają się przepięknie i mam wrażenie, że za każdym razem gdy do nich zaglądam mają inną barwę, nawet ptaki buszujące w pobliskich chaszczach są pobudzone jak na wiosnę - rankiem słyszymy cudne trele. Owady ani myślą o zimie, poniżej znajdziecie dzisiejsze zdjęcie z buszującą w polnych kwiatach pszczołą.

Ale jakby nie patrzeć prędzej czy później chłody nadejdą, dlatego szykuję się już dzisiaj. Skończyłam właśnie lniany pled z bąbelkami w nowej odsłonie, w zasadzie nie wiem jak je nazwać, bo mają kształt łezek. Koce z mikrowłókien, którymi kiedyś zostałam obdarowana poszły w odstawkę - strasznie się elektryzowały i wszystko się do nich czepiało. Zostawiłam sobie tylko jeden wełniany, wysłużony już, ale nadal sprawdzający się doskonale koc. Każdy ma już swój lniany pled i nie musimy ich sobie wyrywać. Lubimy je bo są ciepłe ale i przyjemnie się pod nimi siedzi. Len ma właściwości jonizujące i antyelektrostatyczne - po wyjściu spod niego moje włosy nie tworzą aureoli:)








 













***


***

Kolorowego i ciepłego tygodnia Kochani

Marta

piątek, 5 września 2014

aby nie zapeszyć...

ale chyba piękny weekend nam się szykuje. Jutro praca na działce, cały ogrom pracy, pewnie nie zrobię tyle ile zaplanowałam, zobaczymy... a wieczorem koncert, i to jaki, ktoś pamięta taką legendę jak Omega? Nie? A czy ktoś zna jakiś kawałek po węgiersku? Tak, wszyscy znają tylko ten jeden: "Dziewczyna o perłowych włosach". Przynajmniej mnie nasuwa się tylko ten utwór jeśli jest mowa o węgierskiej piosence :)) Jeśli nie macie planów na jutro to warto się wybrać - TUTAJ znajdziecie program Europejskiego Festiwalu Smaku. A koncert poprowadzi Piotr Baron. Nie mogę się doczekać. Wejścia na wszystkie koncerty i imprezy bezpłatne. Warto skorzystać :)

***

A tak poza tym? się szyje...












***

udanego weekendowania,

ściskam

Marta

niedziela, 31 sierpnia 2014

Troszkę orientalnie

Nowy len - siateczka w naturalnym kolorze, od razu skojarzyła mi się z oazą na pustyni i pięknymi namiotami i tkaninami powiewającymi na wietrze. To, że lato już u schyłku nie przeszkodziło mi w uszyciu tych zasłon z orientalnymi elementami - z fantazyjnie wyciętym niby lambrekinem i chwostami z przędzy lnianej. Już od dawna tupały mi po głowie.

















Asysta cały czas obecna, inaczej się nie da...




 ***



Dobrego, oby jeszcze letniego tygodnia,

Marta


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...