sobota, 18 lutego 2012

A miał być spacer

Cały tydzień obiecywałam sobie, że w sobotę pójdę na długi spacer w końcu piękna zima, świeży śnieg...
Rano wstałam a za oknem odwilż, z parapetu kapie, na chodnikach mokro. I zamiast spaceru zabrałam się za to co każda z nas w sobotę - nadrabianie zaległości domowych: porządki, pranie, gotowanie, zakupy na cały tydzień (tego najbardziej nie lubię). Ale zanim to nastąpiło, wypiłam w ciszy kawę i musiałam wypróbować ostatnio uszyty lniany fartuch, więć upiekłam ciasto z jabłkami - Karmelotkę. Udało mi się wczoraj kupić szarą renetę. Przepis zaczerpnęłam ze strony Chilli Bite. Ciasto jest pyszne i jak to z jabłecznikami, dobre na każdą porę roku,  każdą okazję no i na poprawę nastroju. Ale widzę, że nie tylko u mnie dzisiaj jabłka w użyciu :)
Może jutro będzie bardziej wyjściowa pogoda

Miłej niedzieli.









15 komentarzy:

  1. Piękny fartuszek, a ta szarlotka palce lizać. Miejmy nadzieję, że niedziela da Ci trochę luzu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmmmmm....looks so good!!!And your pictures are beautiful as well!
    Tove:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja właśnie mam w planie uszyć sobie fartuszek:) Twój jest absolutnie w moim guście!!!
    Piękne zdjęcia!
    pozdrowienia,

    OdpowiedzUsuń
  4. Fartuszek jak marzenie. Na szarlotkę bym się skusiła bez specjalnej namowy.
    I wypatrzyłam paterę z szklanym kloszem na którą poluję i upolować nie mogę. Zdradź proszę, gdzie ją można nabyć! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny! to seruszko dopelnia calosc, mniam smakowita szarlotka, pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ pięknie u Ciebie! Jak cudownie pobłądzić w internecie, by trafić na takie miejsce!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. looks delicios, Marta! your photos are fantastic! Happy Sunday

    Maria

    OdpowiedzUsuń
  8. ahhhh..
    a ja sobie taki nie dobry obiad zrobiłam, że aż mi przyko jak na tą szarlotkę patrzę... i znowu mnie ssie :)

    pozdrawiam u mnie też taka odwilż, że kalosze wytargałam z szafy

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny ten fartuszek! A i ciasto wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Matuś fartuszek pierwsza klasa-ciekawe czy uda mi sie kiedyś sobie taki uszyć. Szarlotka pachnie mi przez monitor-mniam. Otaczasz sie pięknymi przedmiotami-śliczna ta kapa/pled- frędzle bardzo pomysłowe :-). Pytałaś u mnie w komentarzach o format wydruków-tak wszystkie sa w formacie A3. Duza poducha to i nadruk duży. Bede do Ciebie częściej zaglądać, pozdrawiam
    Lucyna
    p. baaaardzo proszę zlikwiduj u siebie identyfikacje obrazkowa przy wystawianiu komentarzy bo to strasznie denerwuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny fartuszek, podoba mi się wiązanie z przodu i piekne serducho.
    Szarlotkę uwielbiam w każdej postaci,

    OdpowiedzUsuń
  12. Your blog emanetes beaty. I like your photos and the ambiance that is being transmitted. Beautiful apron, I like it. I highly wclcome the recipe of the lovely pie, Thank you!

    Marie

    OdpowiedzUsuń
  13. niesłychanie domowo prezentuje się Twoje ciasto.takie retro:)uwielbiam ten klimat.
    niedługo na powitanie marca mam w planie własnie jabłkowy wypiek,a bardziej tartę.
    uściski!
    m.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...