środa, 29 lutego 2012

Tęskno mi...

do wiosny oczywiście. Dzisiaj przechodząc obok kwiaciarni zobaczyłam w kącie stojące takie niechciane bo przekwitające róże - chciałam je kupić ku zdziwieniu pani sprzedawczyni, ale dała mi je pytając czy to dla szynszyli. Zdziwiła się jak jej powiedziałam, że ja takie właśnie lubię. A szynszyle podobno przepadają za różami. Trzeba sobie umilać jakoś te szarości. Ostatnio śniło mi się, że siałam nasiona i flancowałam sadzonki. Oby, oby...




Niniejszym zaklinam wiosnę, aby przyszła jak najszybciej
<script>var _wau

15 komentarzy:

  1. hehehe dla szynszyli
    mój kot też lubi róże, ale najbardziej lubi szafrki :) prawie jak kocia trawka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy się na nie patrzy dosłownie czuje się ich zapach :) Wiosna już blisko i jeśli dobrze zauważyłam szata też zmieniła się na wiosenną ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo miły gest:)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem dlaczego, ale gdy na nie patrzę, to wracają wspomnienia z dzieciństwa, takie zupełnie nieokreslone:) Róże piękne....

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna aranżacja - róże pięknie współgrają z wazonem. Też mam słabość do rzeczy, które nie są w idealnym stanie...

    OdpowiedzUsuń
  6. :)Też zaklinam wiosnę u siebie, narazie bardzo nieśmiało bo żąkilami, ale już niedługo...
    Właśnie przyleciały ptaszki do swojego domku i niesamowicie śpierwją. W telewizji właśnie ogłoszono,że dziś pierwszy dzień wiosny meteorologicznej:)
    Pozdrawiam ciepło,życząc miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  7. I podarowałaś im przez chwilę "drugie życie". Nawet na blogu zostały uwiecznione :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czech! Nice to look arond in yor blog♥ my mother is from polen and i`ve been there alot because of that. Ive will now be a follower of your blog♥
    hugs from gabriella in sweden

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi Gabrielle, I am glad of your visit. So you're in the middle of a Pole, that is our girl :) My daughter's name is Gabriela like yours. Make yourself comfortable on my blog.
      hugs,
      Marta

      Usuń
  9. Witam,

    A zaglądaj, zapraszam!!! :)

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  10. Al, mój kot też lubi podskubywać kwiatki, poza tym jest wszystkożerny, a za buraczkami wręcz przepada... Magda, ja dopiero chyba dzisiaj poczułam troszeczkę wiosny, wiatr i lekkie słoneczko osuszyło chodniki i drogi, oby tak dalej
    Lilla Kulam, welcome on my blog:)
    Olga, tak, zmieniłam banerek, bo mam dosyć tych szarości za oknem, ale już niedługo to się zmieni
    Ola, no, w kupie siła, jak tak wszystkie zaczniemy czarować to coś z tego będzie:)
    Gosha, mnie też urzekły, tak sobie biedne stały i czekały chyba na mnie Motylku, cieszę się, że wzbudziłam w Tobie miłe wspomnienia
    Mags, ten wazonik, to uszczerbiony, ulubiony kubas mojego męża, ale ciiii... nie mów mu
    Ila, widziałam Twoje śliczne żonkile, a i powoli świątecznie się u Ciebie robi - kruliś ma prześliczny pyszczek
    Gosia, pachną, pachną - ciągle chodzę i wącham:)
    Jagoda, ja tak sobie myślę, że to ich właściwe życie mimo, że zostały przeznaczone na straty, ale mnie się wydaje, że jeszcze sobie ładnych parę dni pożyją
    dziękuję bardzo za odwiedziny

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...