niedziela, 25 marca 2012

...wyczekiwana i udana

... niedziela, bo piękne słońce i udało się zrobić kilka zdjęć  białym, lnianym poduszkom jakie ostatnio powstały - powłoczki po uszyciu zostały uprane i celowo nie prasowałam ich ponieważ jak wiecie jestem miłośniczką takich wygnieciuchów. Len pięknie wygląda kiedy jest wyprasowany ale nie mniej fascynująco bez prasowania - kiedyś zrobię wpis pokazujący te same rzeczy  w dwóch odsłonach.

*
*        *




 



 



 



Ostatnia niedziela miesiąca to w Lublinie dzień kiedy odbywają się targi staroci, dlatego z taką niecierpliwością oczekuję tego dnia. Uwielbiam te spacery i grzebanie najchętniej  nie w tych stoiskach gdzie przedmioty są pięknie  poukładane, ale tam gdzie stoją pudła-graciarnie z niepozornymi, brudnymi klamotami - tam najczęściej znajdują się skarby. Ja znalazłam owalne, drewniane pudełko z pokrywką - teraz jest bardzo brudne i  wygląda tak jak poniżej, ale ja widzę w nim potencjał a Wy?


Udanego niedzielnego popołudnia.

38 komentarzy:

  1. Białe podusie :))))))))))))))
    Z pudełkiem to wierzę w Ciebie! :)) będę czekać na efekty :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie piękne światłocienie na Tych pognieciuchach :))
    a za nieprasowaniem jestem jak najbardziej bo efekt jest fajny a o ile mniej pracy! :)
    Pudełko ma potencjał, ciekawe co z niego wyczarujesz :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wcale sie nie dziwie ze widzisz potencjał w pudełku.Wiesz ja wziełłam kufry w swoje ręce -1 rozpadł się totalnie .Był zrobiony z 3mm. płytyi przy lekkim nacisku sypał sie.zdjęłłam więc elementy metalowe.Drugi zaś jejst w miare ale dno tez odbiłam bo zbutwiałe było.Skrzynka zaś ma lokatorów -mam zamiar zaś wytoczyć im wojnę.Zeszlifowałam obie w warstwy brudu .Teraz tylko myślę czym je potraktować-jakim srodkiem.Bestyjeczka mówi że ktoś próbował domestosem wypędzać lokatorów..Pozdrówka ciepłe-aga

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne poduchy - podobają mi się nieprasowane :)
    a kota jakiego macie pięknego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Poduchy super, rzeczywicie niewyprasowany len świetnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Poduszki cudne, kotek urokliwy :) Zdjęcia jak zwykle piękne :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekne te podusie -takie subtelne. Cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudne te podusie, w moim stylu baaardzo:)
    A targu staroci w Lublinie bardzo Ci zazdroszczę!
    pozdrowienia,

    OdpowiedzUsuń
  9. W tych wgniecieniach całych ich urok! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję Wam bardzo za dobre słowa jakie zostawiacie, mam nadzieję, że równie dobrze jak ja spędziłyście weekend. Dzisiaj było piękne słoneczko, ale żeby było najcieplej to bym się nie upierała. Ale nie przeszkadzało to w moim obowiązkowym, bardzo przyjemnym, comiesięcznym spacerze. Wygrzebałam sobie jeszcze parę drobiazgów - śliczny porcelanowy dzbanuszek z cukiernicą za bezcen, zawiasik do jednego z moich kuferków, światłomierz do aparatu analogowego (spróbuję się zmierzyć z taką fotografią:) i emaliowaną tabliczkę dla mojego syna z czachą i napisem "nie dotykać, urządzenie elektryczne" była jeszcze z napisem "sołtys" - wszystko oczywiście stare, ale ktoś mnie ubiegł:)
    Oby ten tydzień był dla Was udany
    uściski,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  11. Pognieciuchy sąsuper :) ja z uporem maniaka ostatnio prasowałam kapę i sie poddałam.
    Pudełko fajene, nie widać wykonania, ale owal z drewna już jest ciekawą formą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Al, pudło jest proste w formie - tak jak fornir tylko ok. 0,5 cm grubości - gięte na gorąco, łączone na zakładkę i zszyte drewnem (takim cienkim paseczkiem), denka jakoś tak przybite byle jak, ale mnie się podoba. Myslę, że zrobiłabyś tysiąc razy piękniejsze:)
      uściski

      Usuń
    2. eeeee nie wiem, takie owalne kształty są dość trudne, bo nawet jak sparujesz drewno to ono ma tendencje do wracania...

      Usuń
  12. Masz rację, że w pudle z klamotami można znależć prawdziwą perełkę, a nie tam, gdzie wszystko poustawiane. Ja zaczynam swoją wędrówkę po targu właśnie od takiego mniejsca, gdzie stoją ludzie ze szpargałami powyrzucanymi na gazety na chodniku. Pudełko owalne jest niesamowite! A co do poduch to będę się znowu powtarzać: są śliczne!!! A jak zrobiłaś te swoje "etykietki" na poduszki??? Haftowałaś? Pozdrawiam e

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa,
      witaj w klubie grzebaczek, ach dzisiaj zdobyłam rarytasy - wstąpiłam do takiego magazynu osobliwości - stały tam trzy kartony pełne różnych zeszytów nutowych, czasopism z nutami - przekrój chyba całego XX wieku - pan sprzedawca dostał to od rodziny jakiejś zmarłej nauczycielki akademickiej-muzyka. Niezła gratka dla miłośników takich rzeczy. Nie mogłam się oprzeć i wzięłam kilka:)
      pozdrawiam

      Usuń
    2. A etykietki są haftowane - tak sobie wymyśliłam, że będę je umieszać na większych wyrobach:)

      Usuń
  13. Piękne zdjęcia. A len uwielbiam.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj, dziękuję bardzo, że wpadłaś i cieszę się, że Ci się podoba moja dłubanina:)

      Usuń
  14. Cudowne poduchy, takie lubię najbardziej! Miłego i twórczego tygodnia Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ila za odwiedziny, ja to jestem taka podekscytowana po tej niedzieli, że tydzień chyba faktycznie będzie twórczy. I wzajemnie Tobie również życzę samych uniesień:)
      ściskam

      Usuń
  15. ciekawie te "gnieciuchy" wyglądają, zdjęcia śliczne a koteczek przesłodki!!! pozdawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emanuelle zachęcam do nieprasowania :), gnieciuchy lniane naprawdę nie tracą na atrakcyjności.
      I dziękuję w imieniu kota - Paco (czytaj pako) zwanego przez wszystkich Packiem (czytaj packiem) - asystuje we wszystkich pracach, a na koniec musi skontrolować czy wszystko jest ok - już tak ma:) i za to go lubimy
      miłego tygodnia

      Usuń
  16. przepiękne poszewki, uwielbiam właśnie takie,a kotek jeszcze cudniejszy:)ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję pięknie w swoim i w imieniu Packa:)
      pozdrawiam gorąco

      Usuń
  17. A ja widzę nie tylko cudne poduchy, ale i pięknego sierściucha! Boski. Wybieram się na targi staroci do Cieszyna - nigdzie indziej w pobliżu mnie nie ma niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ wiosennie.... i te szczególiki - słodkie poduchy:)
    p.s. ja już sezon jarmarków też otworzyłam
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam dziękuję za wizytę na moim blogu i miły komentarz . Fajnie ze mnie znalazłaś bo ja dzięki temu odwiedziłam Twój blog :) Ale pewnie i tak bym kiedyś tu wpadła ,bo wspaniały klimat tworzysz i na ciekawe prace można popatrzeć. Naprawdę pięknie u Ciebie :) poduszki z lnu cudne a zdjęcie z kotkiem rewelacja !

    OdpowiedzUsuń
  20. Falbankowe podusie sa mega sliczne, uwielbiam taki look, podoba mi sie tez tkanina taka lekko pognieciona, cudenka:)
    pozdrawiam
    ps:odpowiedz u mnie pod Twoim kom.

    OdpowiedzUsuń
  21. śliczne poduszki :) pasują do sypialni jak i do salonu :) wspaniale wyglądają na każdej tapicerce i każdym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwsze zdjecie z kociakiem - slodkie::)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miło mi gościć u siebie nowe osoby, bardzo się cieszę z tych odwiedzin:)))))
    pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  24. Dodałam do obserwujących i witam :)
    Będę tu zaglądać :)
    Poduszki śliczne, ale najbardziej przypadł mi do gustu Twój kot, Marto :)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam Cię do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Marto/Martus? czy moge sie juz tak spozuchwalic:-)?? poduchy sa piekne i tak jak mowisz ich urok jest w tych pognieceniach! Kicia przeslodka a pudelko ma oj ma potencjal! Te tabliczki o ktore u mnie pytalas tak sa emaliowe:-) Cieplutko pozdrawiam, zapisalam sie u Ciebie jako czytelniczka:-)
    Papap
    Syl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Syl, witaj - bardzo się cieszę z Twojej wizyty, ja znam Cię od dawna z Twoich poczynań, zawsze jakoś tak po cichu, ale odwaga przyszła wraz z założeniem przeze mnie bloga:))) Miło mi, że traktujesz mnie jak starą znajomą:)
      ściskam

      Usuń
  26. Łojjjj..kocio cudny:)))))...bardzo mi się u ciebie podoba....pozwolisz ,że zostanę na dłużej:))))

    OdpowiedzUsuń
  27. Hello there!!!
    Welcome to my blog.. so nice that you follow me!!!!
    And I found your lovely blog very nice photos!
    Whish you a nice weekend

    Kathrine

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem zachwycona Twoim blogiem. Robisz przepiękne zdjęcia! A poduchy są cudne! Masz rację - nie prasuj! Dziękuję, że do mnie zajrzałaś. Z przyjemnością zostanę u Ciebie na dłużej! Pozdrawiam ciepło! :) - Dominika

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne poduchy!Jak dobrze,że niektórzy lubią biel!
    Targi staroci uwielbiam i bywam na nich,jak często mogę.Pudełko ma ewidentny potencjał!Ciekawa jestem metamorfozy-będę zaglądać.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...