sobota, 26 maja 2012

Francuski łącznik

allô, allô...
dzięki uprzejmości Anny z bloga Pol Anka, a do której trafiłam dzięki Mimi weszłam w posiadanie dawno wymarzonych, starych, francuskich tasiemek z inicjałami do oznaczania bielizny, pościeli - nie mogłam się oprzeć i maszyna poszła w ruch. Powstały poszewki ze zgrzebnego lnu z białymi akcentami - takie falbanki mnie kojarzą się z fartuszkiem francuskiej pokojówki. Dziękuję Ani, bo u nas raczej trudno dostać te skarby, ja przynajmniej nigdy na nie nie trafiłam:). Dzisiaj króciutko, bo pędzę na działkę, biorę ze sobą kawałek lnu, może uda się wybielić choć troszkę.
Życzę Wam miłego wypoczynku.

 






czy wystarczająco francuskie?

zajrzyjcie do mother & daughter shop powstała nowa torba na zamówienie pewnego, przystojnego mężczyzny.

Do miłego:)


58 komentarzy:

  1. Jakie one urocze! baaardzo francuskie :) a te monogramy dodają im "rasowości" :)
    Miłej soboty!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wystarczająco!!
    Piękna jest :)
    Lecę do mother&daughter :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poduchy są sliczne, te biale akcenty, fałdy bardzo eleganckie:)A czy te francuskie tasmy mozna dostac z wybranymi inicjalami czy jest tylko jeden wzór?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety takich jak chciałam to nie było, ale zapytaj Annę może będzie miała takie jak Cię interesują, wiem, że występują też cyfry:)

      Usuń
  4. Oj jakie piękne podusie, cudownie ta szarość z bielą wygląda :)
    Gratuluję zdobyczy! Świetna!

    Idź bielić :) relaksuj się, to Twój dzień!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zrelaksowałam się baaardzo, mimo,że musiałam pracować ale pogrilowaliśmy troszkę, ale z bielenia nic nie wyszło za bardzo wiało i co chwila zwiewało, i słońce było takie w kratkę, musze poczekać na letnie upały:)
      ściskam

      Usuń
  5. Słodziutkie i romantyczne:)Tak jak Francja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to się cieszę, że choć taka namiastka mi wyszła:)
      pozdrawiam

      Usuń
  6. Dokładnie jak u francuskiej pokojówki, super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jeszcze nad fartuszkiem muszę popracować:) i będzie allo allo:)

      Usuń
  7. Martusia oiekne te tasiemki ale cos mi sie wydaje ze moja mama ma podobne w soich skrytkach....bo to chomik straszny jest i duzo szyla kiedys hobbistycznie...ale robila piekne rzeczy....musze wyszperac te tasiemki....fajny pomysl mi podrzucilas....:)))Milego dnia...:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to szukaj Kochana koniecznie, z pewnością je wykorzystasz:)

      Usuń
  8. Martusia ja i moja Karinka jestesmy chetne na torby...skontaktujemy sie z Tona na maila....czekam jeszcze na moje dziewczyny Anie i Magde bo moze one tez chca....:))mamy juz projekcik wstepny...Torby sa boskie!!!!! a ja nadmorska dziewczyna taka musze miec....:)))))kissyyyy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszymy się bardzo obie z Gabrysią, projekty mile widziane - czekamy na kotakt:)

      Usuń
  9. Tasiemki rewelacyjne...poduchy przepiękne!!! miłego weekendu, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję,
      wzajemnie, miłej niedzieli oby trwała jak najdłużej:)

      Usuń
  10. ciekawa jestem jak pójdzie Ci bielenie :) u nas też w końcu pięknie i słonecznie, a co najważniejsze ciepło :)) miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie nie bardzo, strasznie wiało i słońce też takie sobie było - ale nie zrażam się, poczekam na prawdziwe upały:)

      Usuń
  11. Marta szyjesz perfekcyjnie, wyszły bardzo francuskie, takie drobne detale jak inicjały, te piękne guziczki - dodają smaku i niepowtarzalności.
    Miłego weekendu i powodzenia z bieleniem lnu.
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję pięknie za te miłe słowa i za wyróżnienie na swoim blogu. Z lnem dzisiaj nie wyszło, za mało słońca i za bardzo wiało, ciągle biegałam poprawiać:))

      Usuń
  12. poduch przecudne. zazdroszczę talentu =))
    pozdrawiam i zapraszam do mnie na jutowe candy =))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poduchy udały się, te idą już na ludzi ale sobie też takie sprawię:) dziękuję
      pozdrawiam

      Usuń
  13. Piękne, romantyczne, zwiewne...
    Buziaki przesyłam
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o takie miały być, fajnie, że tak je odbierasz
      dziękuję
      uściski

      Usuń
  14. Tasmy przecudne, rarytasiki rzeklabym:)
    A lniane poduchy wow!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Francja miała swoje tasiemki, za to u nas był to haft ręczny do oznaczania bielizny - ten dla mnie cenniejszy:)

      Usuń
  15. To jednak prawda, że to właśnie małe detale decydują o całości... W poduchach się zakochałam, cudowne są, aż mi się takie zamarzyły...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli diabeł tkwi w szczegółach, staram się przywiązywać dużą wagę do wykończeń. Czasem tkanina może być cudna ale jak się ją byle jak wykończy to efekt wręcz odwrotny, a przy dopracowaniu to nawet zwykłe płótno nabiera szlachtności:)
      miłej niedzieli

      Usuń
  16. Kochana, Ty jesteś lux torpeda - wykonanie prześciga pomysł niemalże :)))
    są świetne a te metki dodają niesamowitego uroku ! no i szacunek wielki dla pomysłów na torby :)) - są świetne!
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  17. Francuska pokojówka- taka jak z flmu "8 Kobiet", który uwielbiam. Sliczne:))
    Miłej niedzieli
    M.

    OdpowiedzUsuń
  18. Metki-etykietki zawodowe! :-)
    Bardzo mi się podobają! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj długo na nie polowałam:)
      pozdrawiam

      Usuń
  19. Uwielbiam te metki !! u mnie bywaja rzadko a jak juz to dosc zniszczone, pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wczoraj na starociach widziałam takie tasiemki stare, wojskowe (od mundurów) z potencjałem twórczym, ale ceny powalały, może jeszcze trafię na dobrą okazję
      miłego tygodnia

      Usuń
  20. Swoiste dopełnienie tematu.Pozdrówka ciepłe-aga

    OdpowiedzUsuń
  21. No no, bardzo elegancko! Też takie chcę, do koszul.
    Red

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej lnianych:), mój M takią zamówił na lato:)
      uściski

      Usuń
  22. Bardzo mi się podobaja Twoje poduchy i też mam słabość do takich szczególików jak te tasiemki z haftowanymi inicjałami. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne poduchy,a mnie podobają się lniane guziki.Czy szyjesz je sama?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety guziczki oddaję do oblekania:)

      Usuń
  24. Zazdroszcze tych tasiemek..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz do Ani, może jeszcze ma
      pozdrawiam

      Usuń
  25. Kochane!!!! Zajrzyjcie na mojego bloga:)))))))) Mała niespodzianka!!!

    http://kuradomowa-patti.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem pod wrażeniem rzeczy, które tworzysz. Perfekcyjne.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  27. wspaniałe te tasiemki:) są piękne piękne!:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetnie , zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. HEJ...Jak ciesze sie bardzo ze tak slicznie je wykorzystalas...prawdziwa zawodowa praca...bravo..dzieki za reklame dla mnie..buska

    OdpowiedzUsuń
  30. Wyszło pięknie !
    Takie tasiemki - bardzo dobra rzecz !
    Pozdrawiam,
    Maedlein ♥

    OdpowiedzUsuń
  31. piękne poszewki:)
    och ta falbanka:):):)

    OdpowiedzUsuń
  32. Witam serdecznie :) chciałam zapytać czy mogłaby pani do mnie napisać na mojego maila - dorotacs@wp.pl? Nie mogę znaleźć Pani adresu a chciałam zapytać o uszycie paru rzeczy :) pozdrawiam Dorota z Sielankowego dziergania

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...