sobota, 23 czerwca 2012

Antracytowego lnu ciąg dalszy

Po krótkiej przerwie znów jestem z Wami. Mam trochę zaległości ale szybko to nadrobię i pozaglądam do Was. Tytuł w zasadzie powinien być inny, ponieważ post miał być głównie o lnie, z którym bardzo lubię pracować, w kolorze antracytu, ale sesję szczególnie skutecznie zdominował Pacek. Miałam zrobić kilka ujęć guzików dyndających na nitkach niby chmurki, ale jak tylko zaczęłam coś robić, kto się pojawił jak na machnięcie różdżki? No właśnie. Spójrzcie co z tego wyszło...





po kilku ruchach łapką, powstało kłębowisko


Ale przejdźmy do rzeczy, chciałam Wam pokazać inną wersję lnianej pościeli z tego samego lnu, z którego uszyłam tę pościel z falbanami i kokardami. Tym razem w wersji bardziej surowej, gdzie główną ozdobą są guziki oblekane tym samym materiałem i podwójne, jeansowe szwy - len w tej odsłonie prezentuje się szczególnie dobrze. Pościel można u mnie zamówić, dostępne są również inne kolory: deep blue, błękit, piaskowy beż.

















Lubicie groszek? My baaardzo - wczoraj buszowaliśmy u Babci w ogródku:)



Życzę słonecznej niedzieli i leniwych urlopów Tym, którzy już mają wakacje

Uściski, Marta


46 komentarzy:

  1. Bez dwóch zdań piękny jest ten len!!! Pościel swietna!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczna pościel, uwielbiam len i nie mogę zrozumieć dlaczego tak często padają opinie, że len jest taki niepraktyczny..... jest absolutnie cudowny!!!!!
    Bardzo lubię ten styl przeszyć, nie tylko przy lnie.
    Piękne guzki i sesja z kocimi łapkami :))

    Uściski przesyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, niestety pokutuje takie przekonanie, że jak len to szorstki, niepraktyczny, gniotący. Ale współczesna obróbka jest zupełnie inna, z włókien są usunięte te niepotrzebne resztki roślin, które kiedyś występowały w materiale i były drapiące. Len, którego używam jest w wersji odzieżowej, więc jest przemiły w dotyku.
      pozdrawiam

      Usuń
  3. kot nie mógł oprzeć się takiej pokusie inaczej nie byłby kotem ;D
    pościel śliczna! a zielony groszek to jedyne warzywo, które zjada moje młodsze dziecko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje młodsze wręcz za nim przepada, i w zasadzie Babcia sieje głównie dla niego:)

      Usuń
  4. koty tak maja, wszystko dyndajace ich neci:)piękna pościel, już oczami wyobraźni widzę ją w bieli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mojego nęci wszystko, szczególnie jak się coś dzieje on musi być w środku akcji i kontrolować wszystko jak jakiś nadzorca i to z bardzo bliska:)
      A co do bieli to wciąż szukam idealnego białego lnu, bo w tej wersji z pewnością biała pościel wyglądałaby pięknie
      pozdrawiam

      Usuń
  5. jestem w szoku, swietna pościel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale cucić nie trzeba:), dziękuję
      pozdrawiam

      Usuń
  6. Groszek pytasz? Uwielbiam!!! Też dzisiaj buszowałam u taty w ogródku!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic tak nie smakuje, jak warzywa i owoce z domowego ogródka w wersji eko - truskawek z takiego nie zastąpią żadne inne, nie mogę się doczekać pierwszych ogórków.
      uściski

      Usuń
  7. ? A jaki ten materiał jest w dotyku? Szorstki czy gladki? Zdjęcia piękne a to z groszkiem rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten antracyt jest zaskakująco miły w dotyku, to jest obróbka odzieżowa, ściśle tkany i bardzo miękki - jak do tej pory to mój faworyt:)

      Usuń
  8. Posciel absolutnie zachwycajaca, kolor i te guziczki sa nadzwyczajne.
    Swietna sesja:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podoba się tak wielkiej miłośniczce bieli:)
      ślę uściski

      Usuń
  9. Przepiękna ................ :)
    Twoje zdjęcia ... ach zawsze zachwycają ...
    Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładna pościel.Zdjęcia jak zawsze czarujące.

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdzie Ty się podziewałaś, Marteczko? Ale wybaczam, bo tak cudną pościel nam tu pokazujesz! A te guziki - cudne, takie jak kiedyś przy pościeli bywały... Piękny kolor tego lnu...!
    Groszek mój niezjedzony przez ślimaki, dzielnie rośnie w moim mikroogródku.
    Pyszny jak wtedy, gdy byłam dzieckiem... (coś ja dzisiaj taka sentymentalna...) ;)
    Udanej niedzieli! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki sobie trochę detox od sieci zrobiłam:))
      ja w moim miniogródku balkonowym, mam w donicach pomidorki koktajlowe (ciekawe czy będą owocować) i cukinie - te już mają 5 cm, wkrótce będą zbiory:)
      uściski

      Usuń
  12. Jest przepiekna! Kolor, struktura, guziczki i sposob przeszyc. Uwielbiam len i marzy mi sie biala posciel z lnu. Chociaz ten antracyt jest bardzo dostojny. Wszelkie dodatki, hafty czy falbany zburzylyby ta prfekcyjna prostote.

    Pozdrawiam!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się marzy biała, wciąż szukam tego najodpowiedniejszego lnu - gdy był taki jak ten antracyt byłby idealny - jest b. miękkni i miły w dotyku, bo to odzieżowy - ale jest ściśle tkany i doskonale się sprawdza w innych rolach.
      Uściski

      Usuń
  13. A ja niestety nie mogę skupić się na lnie- Twój Pacek jest przecudny!!!
    uściski
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też przy nim ciężko się skupić, obiektyw sam za nim wędruje, bo ciągle coś cudaczy - jest strasznie pocieszny i ogromny z niego gaduła, pieszczochem nie jest ale porozmawiać lubi:)
      pozdrawiam

      Usuń
  14. Masz cudownego kota!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Przecudne zdjęcia z kotem, bardzo mi się podoba lniana pościel i kolory świetne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pacek jest bardzo fotogeniczny i skubany jakby o tym wiedział, lubi się wdzięczyć do obiektywu i zawsze musi być w środku akcji:)
      pozdrawiam

      Usuń
  16. Marta! śliczna pościel, ale Twój kotek to jest agent hahahaha, normalnie się uśmiałam :D

    A pościel marzy mi się, gdyby tylko len nie był taki drogi...

    Kochana groszek jest super, ja zawsze gryzę skórkę i wysysam z nie soki, mniam!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! ja też mam taką technikę jedzenia groszku, skórka koniecznie musi być zjedzona, zwłaszcza z takiego ekologicznego ogródka. Taki niewykształcony groszek - czyli jeszcze płaski, bez ziarenek - doskonale sprawdza się w sałatkach i np duszony z innymi warzywkami, pycha...

      Usuń
  17. Piękna ta pościel. A jak z prasowaniem lnu? Czy to bardzo kłopotliwe? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Z prasowaniem tego lnu nie ma problemu, ja jestem zwolenniczką nieprasowania lnu a zwłaszcza pościeli - chyba, że ktoś się uprze i koniecznie chce mieć taką, że mucha nie siada:) Widziałam już różne wersje, nawet te haftowane nieuprasowane wyglądają szlachetnie. Pościel i tak po jednym użyciu jest pognieciona. Pokutuje u nas takie przekonanie, że jak len to musi być wykrochmalony i najlepiej wymaglowany, nic bardziej mylnego. Wypróbuj koniecznie:)
      pozdrawiam

      Usuń
  18. Pościel jest piękna, kolor niesamowity. Do tego te super guziczki! Czy sama robiłaś dziurki w guziczkach? Jak się coś takiego robi? POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś, no niestety guzików jeszcze sama nie robię, ale kto wie - może kiedyś sprawie sobie taką praskę, ale do tego jeszcze potrzebne różne tulejki, które nie są tanie. Tymczasem radzę sobie tak, że oddaję do obleczenia:)

      Usuń
  19. Mój ulubiony kotek :) :*
    Piękna pościel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to typowa psiara jestem, która z kotem skończyła, ale dla nas Pacek to taki piesek:)
      uściski

      Usuń
  20. Piękna pościel i cudne guziki.

    OdpowiedzUsuń
  21. A guziki Marto, czy można zamówić guziki ? wszędzie takich szukam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. guziki wysyłałam do oblekania do Łodzi, ale w sieci widziałam też takie usługi w Krakowie i W-wie

      Usuń
  22. Marta Ty chyba jestes najlepsza atystka z lnem..widac jak kochasz ten material i wyprawiasz z nim istne cuda..podziwiam Cie nisamowicie..jestes szalenie zdolna..naprawde.
    Uwielbiam to co uszylas .Czy jest jakas mozliwosc znjecia na maila z kolorem niebieskim i bezem ?
    Buska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania,
      obecnie mam tylko próbki materiału, w weekend zrobię zdjęcia i podeślę.

      Usuń
  23. Matulu jaka piękna pościel! ah marzenie....
    piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie miłe spanko w takiej, jest bardzo miła w dotyku:)

      Usuń
  24. Ale Ty piekne rzeczy robisz Martusia....:)) ja to marze o zasłonach z lnu ...i zeby byly takie niedoprasowane...oh....
    Zdjęcie kociej łapki z guzikami....no cudo hahahah....
    Miłego Dnia :))

    OdpowiedzUsuń
  25. len jest wspaniały, ale zdjęcie kota z pajęczyną guzików - rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...