sobota, 9 czerwca 2012

BBQ

... a miało być ognisko - niestety zbyt duży wiatr zepsuł nam szyki. Na działce mamy sporo gałęzi do spalenia i przy okazji przycinania żywopłotu grabowego zamiast ogniska zorganizowaliśmy sobie małe bbq - nie jadamy za często jedzenia z rusztu dlatego nie trzeba nam nic wielkiego - małe wiaderko w pięknym niebieskim kolorze doskonale wystarcza na nasze potrzeby. Wszystko było zorganizowane na szybko i dlatego nie zaopatrzyłam się wcześniej w warzywa i owoce a szkoda bo bardzo lubię. Do ciężkiej pracy potrzebne kaloryczne jedzenie więc była karkówka, kiełbasa i oscypki, pomidory i ogórki do podgryzania. Dzisiaj u mnie kolorowo jak nigdy, przy okazji widać jak ozdobiłam zwykłe, bawełniane ściereczki kuchenne różami i numerami, małe a cieszy - farby do tkanin doskonale się trzymają, dobrze znoszą pranie i same wiecie jakie używanie w kuchni :)







Część działki mamy obsadzoną  grabowym żywopłotem - jest bardzo gęsty  co daje dobrą ochronę przed wiatrem i kurzem z drogi, odgradza przed wścibskim wzrokiem, pięknie wygląda, jest dobrym tłem dla różnych roślin, liście utrzymują się długo, uschnięte opadają dopiero na przedwiośniu - jedyny mankament trzeba go przycinać 2 razy w roku. Nasz jest dosyć wysoki i nie jest to łatwa praca. Ale jaki efekt.





*

*                  *

Oglądałam wczorajszy mecz, ale powiem Wam, że to nie na moje nerwy, nie wiem czy dam radę obejrzeć jeszcze jakiś mecz Naszych - emocje niesamowite.



31 komentarzy:

  1. Ściereczki świetnie wyglądają z tymi farbkowymi wzorami. Piękny ogród - to fakt, że z żywopłotem dużo pracy ale jaki później efekt tego trudu - taki z grabu szczególnie mi się podoba:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj lubię ten mój żywopłot, sporo przy nim zachodu, ale warto - przede wszystkim nie trzeba przy nim robić żadnego ogrodzenia, jest tak gęsty, że raczej trudno przez niego się przedrzeć:) i stanowi taką zieloną ścianę - można się schronić przed wiatrem
      pozdrawiam

      Usuń
  2. To odwrotnie niż u mnie, ja nawet w domu grilluję;)) a przy ognisku posiedziałbym;)) Piękny ten żywopłot!! pomysł na ściereczke wspaniały, malowanie farbami to świetna alternatywa dla transferu;)
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj my też lubimy grillowane, ale staram się zaszczepiać te zdrowe nawyki z trudem co prawda ale mam nadzieję, że coś w głowach zostanie:)
      uściski

      Usuń
  3. ahhh jakie to widerko bbq jest genialne, gdzie takie można pozyskać??
    a ja mecz oglądałam przez 5 minut...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiadereczko już dawno mi wpadło w oko, ale ceny były powalające powyżej 100 zł, aż to przypadkiem się trafiło w Leclerc'u, dzisiaj widziałam, że jeszcze są (też inne kolory: różowe, fioletowe i zielone)

      Usuń
    2. serio?! zrobię sobie jutro spacer do lecreka :))

      Usuń
  4. ...ale pysznosci!!
    a tych oscypkow to ci bardzo ,bardzo zazdroszcze...
    pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oscypki z grilla są genialne, ale jeszcze bardziej mi smakuje grecki halloumi - tak piszczy po zębach:))

      Usuń
  5. Wpraszam sie na tego bbq do ciebie...no pewnie...a co to za picie w tej slicznej buteleczce ?..transfer slicznie wyglada ale ja jeszcze nie pojelam jak to sie robi..(ten kwiatek to nie jest z "werandy"?
    pa..pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam serdecznie - w buteleczce sok malinowy już ostatki z ubiegłorocznych zapasów. Zgadłaś kwiatek to szablon z werandy - transfer bardzo prosty, są takie farby do malowania na tkaninach, przykładasz dowolny szablon, ale lepiej jakiś naklejany i malujesz gąbką albo pędzelkiem - dalej zgodnie ze wskazówkami na farbie, spróbuj koniecznie:))

      Usuń
  6. róże i numerki wyszły bardzo profesjonalnie. Gdybyś nie napisała, pewnie bym nie zgadła, że to robione :)
    Mecz trzymał w napięciu - to prawda. Czekam z niecierpliwością na wtorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że się podobają - takie motywy mi pasowały do tej tkaniny, letnio-piknikowe:)
      co do wtorku to nie wiem czy dam radę, bo przeżywam podwójnie jak widzę jak Szymonek się emocjonuje

      Usuń
  7. Właśnie wróciłem z komercyjnego BBQ i to było piękne! Cudowne są Twoje zdjęcia! Życzę Państwu wspaniały weekend! Wszystkiego najlepszego, Carmen

    OdpowiedzUsuń
  8. Carmen,
    I love your translation, now I will try in German, do not laugh:)

    Vielen Dank für Ihren Kommentar. Ich bin froh, dass so gut erhalten, mein Blog, und dass Sie meine Bilder gefallen. Ich bekomme Flügel. Fühlen Sie sich wohl bei mir. Haben Sie einen sonnigen Sonntag.
    Ich hoffe, dass die Übersetzer Umleitung du :))
    hugs,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  9. wspanialy grilik, taki maleńki, widziałam takowy w jysku prawda ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja swój kupiłam w Leclerc'u:)
      pozdrawiam

      Usuń
  10. Jaki śliczny ruszcik, kolor ma cudny.
    U ciebie Kochana nawet na szybko zorganizowany grill, jest dopracowany w najmniejszym szczególe ;)
    Ściereczki urocze, zdjęcia jak zwykle - przepiękne .
    pozdrawiam ciepło i miłej niedzieli życzę .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, nie widziałaś otoczenia - istne pobojowisko, bo prawie cała działka jest przeorana i posiany poplon, został tylko kawałeczek przy starej lipie. dobrze, że mieliśmy jakiś pieniek, który służył nam za stolik:)
      ślę uściski

      Usuń
  11. Muszę Ci pogratulować przepięknych zdjęć, są niesamowite!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję pięknie:)
      życzę miłej niedzieli

      Usuń
  12. Martuś, grill z jysk??

    Ale cudnie, letnio, bardzo, bardzo...
    Pyt techniczne hehe, sama robisz te transfery, malujesz czy jak???

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gapa ze mnie :D farbami... jak ja czytam!!??

      Szablonem czy pędzelkiem?

      Usuń
    2. przykładam szablon i paciam pędzelkiem albo gąbką:)
      a grill z Leclerc'a

      Usuń
  13. Mój żywoplot z grabu narazie boleje.Ma dopiero ok50cm.Marzy mi sie by właśnie tak zagęścił się cudnie jak Twój.A mecze takze nie sa na moje nerwy...-hi hi.Pozdrówka ciepłe-aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamiętaj, że aby był gęsty również na dole musisz go ostro przycinać, najlepiej zawsze ok. 10 cm od ostatniego cięcia, inaczej pójdzie ładnie w górę ale nie zagęści się na dole.
      pozdrawiam gorąco

      Usuń
  14. widziałam te wiaderka w Tesco (w UK) - są ostatnio wszędzie i bardzo mi się podobają, zastanawialiśmy się jak będą się sprawdzały w praktyce i widzę, że całkiem dobrze :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadereczko jest tycie (ale to zaleta bo mało miejsca zajmuje, łatwo się myje), ale na naszą czwórkę wystarcza:) robiliśmy 2 rzuty na ruszt i byliśmy syci:)
      pozdrawiam ciepło

      Usuń
  15. really nice summer pictures. Nice to barbeque polish sausage one of the best in the world;) My mother always buy that to me when she´s there=)
    Have a really nice summer. Hugs from Gabriella

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystko urocze i klimatyczne, wiejskie i sielskie, wiaderko super :). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. What a lovely blog!
    Just enjoy it here .....

    Happy day!
    xo

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...