poniedziałek, 30 lipca 2012

Ruszyć się z miasta

Najlepsze wypady to takie nieplanowane.  Lubię ruszyć się choć na chwilę z miasta. I pomyśleć, że całkiem niedaleko może być tak inaczej. Pierwszy zjazd z głównej drogi jaki się trafił i zupełnie inny świat. Zbudzony z popołudniowej drzemki zając, ściernisko, szpulki (już nie kostki) w rozmiarze XXL, dojrzewająca kukurydza i śliwki - dla mnie oznaki schyłku lata. Szkoda. Najpiękniejsze letnie kwiaty i opustoszałe siedlisko z drewnianym domem a w nim okna z takimi pięknymi zamknięciami - dlaczego dzisiaj takich nie robią?














 i takie piękne chwasty rosnące przy drodze...




a najlepsze jest to, że mogę się tym podzielić.
Miłego tygodnia:) 

58 komentarzy:

  1. Ale cudne fotki :-)
    Ja mieszkam w mieście, w którym i takie wiejskie widoki spotkać można i to dosyć często. Jeszcze niedawno sąsiedzi za płotem hodowali prosięta ;-)
    Te chwasty przydrożne są zjawiskowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja co prawda mieszkam w bloku, ale nie nazwałabym mojego miasta wielką metropolią, ot takie miasto ze wschodniej ściany, z którego na szczęście mam niedaleko do takich miejsc
      osty były przepiękne, w pełnym rozkwicie,przy samej drodze porastały cały rów

      Usuń
    2. W Lublinie dużo jest miejsc, w których króluje zieleń. Pamiętam, że raz z koleżanką wybrałyśmy się z LSMu nad zalew piechotą, po drodze same łąki, nawet człowiek by nie pomyślał, że to część miasta. A moje najbardziej ulubione miejsce, to wąwóz przy Leclercu, tam dopiero nauka dobrze szła w upalne dni :-)

      Usuń
  2. dla mnie lato dopiero się rozpoczęło, więc jeszcze nie myślę o jego końcu ;)
    właściwie to zaczyna się dopiero jego druga połowa ;)

    wasza wycieczka podobna do naszej ;) oglądaliśmy stary dom pomiędzy polami przenicy - opuszczony, jego historię opowiedział mi mój tata ponieważ znał właścicieli
    podobno dom ktoś kupił
    bardzo! się cieszę, bo jest piękny, zniszczony ale piękny
    w środku ma nawet gliniany piec do pieczenia chleba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, ja też jeszcze nie myślę, bo mój urlop dopiero przede mną - zawsze biorę w połowie sierpnia
      ten dom, przy którym się zatrzymaliśmy podobno jest do sprzedania, ale myślę, że za grube pieniądze - był piękny, w fajnym miejscu - taka opuszczona wieś-kolonia przy lesie, w sumie niedaleko Lublina, pasowałoby mi to:), marzę o takim prawdziwym domu na prawdziwej wsi, właśnie z piecem chlebowym :)

      Usuń
    2. może warto zapytać o cenę, czasem można się bardzo miło rozczarować :)

      Usuń
  3. Ja też właśnie na letnim wypadzie i też do końca nieplanowanym. Co prawda taaaakiej wsi nie mam dookoła, ale jednak lato najpełniej przeżywa się w naturze.
    Piękne klimaty Marto. Opuszczone siedlisko powiadasz.... może warto pomyśleć o takim na letnie wypady (nawiasem mówiąc marzę o takim).
    Takie klameczki w oknach uwielbiam. I tylko można je spotkać w starych oknach skrzynkowych.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie siedlisko to też moje marzenie, raczej na stałe, a w mieście mieć jakąś dziuplę gdyby się za nim zatęskniło:))
      pozdrawiam

      Usuń
  4. To trochę smutne że lato tak szybko się kończy. Słońce wypala wszystko, wypala tez mijajacy czas. Piękne zdjęcia. Kiedyś robiono proste rzeczy a jednak miały swój urok i mimo skromnych warunków przyjemnie było mieszkac w otoczeniu solidnie zrobionych przedmiotów takich jak choćby te urocze zamknięcia.
    Zycze więcej takich cudownych chwil i miejsc
    Pozdrawiam
    Red

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smutne, ale ja w każdej porze roku mam swoje ulubione "tematy" i właśnie na wsi te pory roku odczuwa się tak jakoś pełniej - wiosną budząca się do życia przyroda, lato - owoce i kwiaty, jesień - kolory, grzyby, mgły i dymy, zima - choinka, zmarznięte poliki i w każdej porze te zapachy...

      Usuń
  5. Mnie Twoje zdjęcia po prostu onieśmielają,aż mam dreszcze na rękach. Też niestety czuję nadchodząca jesień....czerwone jarzębiny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga,
      ja to lubię wszystkie pory roku a zwłaszcza jak wyjadę za miasto tam jakoś lepiej się to wszystko odbiera, niedługo będzie smażenie śliwek, suszenie grzybów, pieczenie ziemniaków w ognisku - uwielbiamy i te wszystkie zapachy z tym związane, bezcenne:)
      uściski przesyłam

      Usuń
  6. Dlatego zamiast autostradami wolę podróżować wiejskimi drogami i łapać te odrazy sielanki. Pięknie uchwyciłaś letnie i wiejskie krajobrazy, mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, a jeszcze lepiej rowerem:) ja planuję taki wypad rowerowy po Roztoczu - tam dopiero są perełki

      Usuń
  7. Piękne zdjecia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. witaj!
    ja też uwielbiam takie wypady na łono natury, a takie nieplanowane są najlepsze:)
    przepiękna stara chata i pewnie niesie ze sobą wspaniałą historię...
    cudne zdjęcia, a te chwasty mnie oczarowały, zwłaszcza to ostatnie zdjęcie.
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. osty były przepiękne i z kolcami, niestety nie odważyłam się narwać na bukiet
      uściski

      Usuń
  9. Ciesze się, że się dzielisz. To fajnie móc widzieć takie cudne miejsca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) wygospodaruj godzinę albo dwie i zrób sobie wypad, a z pewnością znajdziesz piękne miejsca
      pozdrawiam

      Usuń
  10. Szczodra z Ciebie osóbka - wspaniałe zdjęcia!!!
    Pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie wiejskie klimaty , oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu . Wieś odtoksycznia pod każdym względem , w takich miejscach można inaczej spojrzeć na życie :) Śliczne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też zdecydowanie wiejska jestem, i marzę o zmieszkaniu na takiej prawdziwej wsi, gdzie żyje się zgodnie z rytmami natury...

      Usuń
  12. jak ja tesknie do takich miejsc ! tak bardzo mi tego brakuje . Lata spedzone na wsi u mojej babci .....pole , żniwa ......az sie teraz wzruszylam kurcze . Pieknie zdjecia Martusia....nie moge oderwac oczu....:))) Milego dnia i oby jak najwiecej takich wspanialych wypraw :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety człowiek jakoś tak się urządził w tym mieście i ciężko podjąć decyzję o przeniesieniu, ja to teraz czekam na usamodzielnienie się dzieci i odgrażam się, że zamieszkam na głębokiej wsi w jakimś pięknym miejscu z daleka od cywilizacji:) jakoś ciągnie wilka do lasu...

      Usuń
  13. piękne... jakby czas zatrzymał się w miejscu. Szkoda, że niedługo lato będzie się kończyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale przyjdzie jesień ze swymi kolorami i zapachami:)

      Usuń
  14. Jaka piękna jest wieś latem .....
    Cudnie to pokazałaś Marta ...
    Aż żal w pracy siedzieć, kiedy poczuje się taki urokliwy letni klimat ....
    Te stare domki ... zachwycają mnie w każdym calu :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piękna i trzeba korzystać z każdej chwili by się wyrwać:)
      uściski

      Usuń
  15. Przepiękne zdjęcia!
    Podziwiajcie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wprowadziłaś mnie w klimat dawnych lat...
    Cudowna sielanka, piękne krajobrazy i przepiękne zdjęcia...
    Chyba dopiero wówczas mogłabym osiągnąć wewnętrzny spokój, gdybym zamieszkała na wsi, i to takiej typowej, "zabitej dechami" ;)
    Nie lubię wsi współczesnych, są dla mnie... sztuczne, wręcz "plastikowe" :(
    Właśnie dodałam Twój blog do mojej listy, dobrze się tu czuję...
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam kolejną miłośniczkę prawdziwej wsi, cieszę się, że tu zajrzałaś, rozgość się wygodnie
      pozdrawiam

      Usuń
  17. Piękne zdjęcia! A wystarczy ruszyć się z miasta.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie trzeba się ruszyć i czerpać wszystkimi zmysłami, nawet taki krótki wypad popołudniowy wiele daje - mimo, że ganiały nas chmary gzów:))

      Usuń
  18. Przepiękne zdjęcia!uwielbiam takie klimaty...naprawdę przepięknie!!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to miejsce było magiczne, las, pola, zapomniana wieś - musimy tam wrócić zimą...

      Usuń
  19. bardzo klimatyczne zdjęcia, takie sielskie, anielskie...
    idealne miejsce na wypoczynek!

    OdpowiedzUsuń
  20. no właśnie,dlaczego?;)przepadam za tego typu klimatami,nasyconymi nutą przeszłej epoki/ale początek sierpnia to jeszcze nie koniec lata;)

    PS piękne te "szpulki";)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba pozostałość z czasów szkolnych, kiedy od żniw odliczało się dni do końca wakacji, później szkoła:(

      Usuń
  21. Oj marzy mi się taka sesja mojej córci na sianku, trzeba się ruszyć za miasto ;) Piękne fotki, nawet chwasty wyglądają wyjątkowo dostojnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładnie ujęłaś nasza polska wieś- piekne fotki:-)

    OdpowiedzUsuń
  23. jak ja uwielbiam takie klimaty i widoki :))
    zdjęcia cudne!!! jak nic przenoszą w tamto miejsce :)
    jeszcze więcej takich chwil tego lata ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i Ty również korzystaj pełnymi garściami z tej pory roku:)

      Usuń
  24. Martuś, jak zwykle zdjęcia mnie zachwyciły. Wciąż niesamowite! Stare chałupki to taki wdzięczny obiekt do fotografowania. Malwy kocham! A nam się rozsypał wypad za miasto. Rotawirus... Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś, zdrowiejcie czym prędzej i w drogę, chociaż na chwilę za miasto...
      uściski

      Usuń
  25. piekne migawki, takie sielsko-anielskie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takich miejscach to faktycznie błogostan ogarnia, oby jak najczęściej:)

      Usuń
  26. Pięknie ujęłaś ten klimat. A na takich siedliskach jest taki cudowny zapach drewna, strzechy czy choćby ziół. Uwielbiam takie klimaty. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj w klubie miłośników wsi :), ale chyba nie znam osoby, która nie lubiłaby takich miejsc - dzisiaj wyczytałam, że lubelski skansen rozbudowuje się o przedwojenne miasteczko - ma powstać ok 30 budynów, już teraz skansen jest piękny, a jak powstanie coś takiego to dopiero będzie gratka:)
      pozdrawiam

      Usuń
  27. Och...!Wydałam z siebie westchnienie,poczułam zapachy dzieciństwa i przypomniałam sobie dlaczego chcę się wymieść z miasta..Dzięki,że mogłam do Ciebie zajrzeć.Zostanę na długo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, rozgość się proszę... Trzymam kciuki za spełnienie życzenia opuszczenia miasta dla takich pięknych miejsc na stałe, to też moje wielkie marzenie:).

      Usuń
  28. Przepiekne fotki i zachwycajace chwasty:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie chwasty to mogłabym mieć w ogródku, piękne były:)
      pozdrawiam

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...