czwartek, 30 sierpnia 2012

Kew Gardens i coś jeszcze...

Królewskie Ogrody Botaniczne też były na liście "zobaczyć koniecznie". To  nie tylko ogrody, to instytucja zatrudniająca kilkuset pracowników - placówka naukowa, edukacyjna, biblioteka w jednym. Nie sposób zobaczyć wszystkiego w jeden dzień. Już dojeżdżając do tego miejsca widać różnicę między pozostałą częścią miasta, dużo pięknej, starej zieleni, piękna dzielnica - z białymi domami... Spędziliśmy tam prawie cały dzień. Co mi się podobało, to że wszystkiego można dotknąć, rozłożyć się na idealnym trawniku (można wszędzie chodzić tam i z powrotem),  patrząc w niebo spędzić tak cały dzień,  nawet bliskość lotniska i schodzące co pół minuty samoloty do lądowania nie są w stanie zmącić sielanki...

***










W sklepie firmowym (również internetowym) wiele ciekawych rzeczy nie tylko dla ogrodników:





***

Ale żeby nie było, że tylko starocia, muzea i ogrody - w programie były też centra handlowe, no i znalazłam swój sklep marzeń - AllSaints - uwierzcie głowę można stracić nie tylko dla obłędnych ciuchów (jakość i kroje dużo ponadprzeciętne, szlachetne tkaniny, moje kolory) ale dla samego wystroju - drewniane podłogi, industrialne ściany, dużo zardzewiałej i nie tylko stali. Wszystkie ubrania wiszą na drewnianych firmowych wieszakach. Postawili sobie wysoką poprzeczkę - głównymi elementami dekoracyjnymi są stare maszyny do szycia, w każdym sklepie jest ich od kilkudziesięciu do kilkuset, całe  ściany - nie wiedziałam co oglądać maszyny czy ubrania:))





 Cekiny (takie w wersji vintage) nadal w modzie w nadchodzącym sezonie...






tu zaplątała mi się bluzka z Zary (plastikowy wieszak:))


***

Zasypałam Was dzisiaj zdjęciami, ale to naprawdę już ostatnie z tych wakacji - mam nadzieję, że nie
zanudziłam.

Jutro piątek i ostatnia chwila wytchnienia przed nowym rokiem szkolnym (dla rodziców uczniów).

Życzę udanego weekendu - pełnego grzybów :)
Marta

52 komentarze:

  1. Dear Marta,
    i love your wonderful pictures!!!!

    Greetings, Birgit

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Birgit, thank you for your kind words, it forces me to work harder :)
      hugs

      Usuń
  2. O rany, co za sklep! pierwszy raz taki widze, ojj przepadlabym tam podobnie jak Ty :) ciszki widze ze tez swietne, noo ale ilosc maszyn mnie powalila...
    Uwielbim tego typu ogrody, jako wypoczynek, u mnie sa Ogrody krolewskie, ktore czesto odwiedzam, pozdrawiam wieczornie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sklep był niesamowity, istny raj dla kobiet i nie tylko.
      a nasze lubelskie parki omijam szerokim łukiem - służą głównie do wyprowadzania psów, o rozłożeniu się na trawce nie ma mowy :(

      Usuń
  3. dokładnie takie samo wrażenie na mnie zrobil ten sklep - ścian maszyn do szycia w oknie sklepu robi wrażenie tak jak wystrój sklepu i same ubrania (w Cardiff)

    ławki z metalowymi tabliczkami z wybitą dedykacją już zawsze będą mi się kojarzyły z Wielką Brytanią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to Gosiu wiesz o czym mowię:) - aż żałowałam, że nie mam loftu, bo pewnie by tak wyglądał:)
      ławeczki w Kew skradły moje serce na dobre, z pewnością sobie taką sprawię kiedy mój ogród będzie gotowy:)
      pozdrawiam gorąco

      Usuń
    2. i koniecznie z dedykacją :)
      po raz pierwszy widziałam taką wiele lat temu w filmie Notting Hill :)

      Usuń
  4. Za mało ogrodu, za mało..., Marta.
    Sklep z duszą to coś więcej niż sklep:). Ładnie go uchwyciłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie chciałam strasznie przynudzać tym ogrodem, bo to temat na kilka postów, ale jakby mi sie odwidziało to zdjęć mam całe mnóstwo:)
      pozdrawiam

      Usuń
  5. No to teraz ja zacznę z moimi angielskimi fotkami. Narobiłam ich niemal 1000. Muszę pokazać przynajmniej kilkanaście :. Twoje obejrzałam z ogromna przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to dajesz, będę zaglądać z przyjemnością:)

      Usuń
  6. Boah............. Ale sklep! Niesamowity wystroj! I ile tych maszyn! Naprawde robi wrazenie!
    Ogrody, w ktorych bylas sa naprawde piekne, zrobilas sliczne zdjecia!

    Pozdrawiam serdecznie

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dagi,
      w sklepie można poszaleć, obsługa wyglądała jakby zeszła prosto z wybiegu, wystylizowani od stóp do głów:)
      miłego weekendu

      Usuń
  7. Zdjęcia - magiczne ....
    Ten sklep - raj na ziemi ... ;)
    Pozdrawiam ciepło i udanego grzybobrania :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby nas tylko deszcz nie przepędził:))
      uściski

      Usuń
  8. Fantastyczne podejście odnośnie ogrodu, że można położyć się na trawie i odpocząć, wszędzie gdzie byłam same zakazy albo straż miejska przegania:) A tu taka niespodzianka! Świetne miejsce!
    Sklep robi ogromne wrażenie, ileż maszyn!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie to zupełnie przeciwieństwo naszych ogrodów - bo albo straż miejska, albo psy paskudzące na lewo i prawo, o rozłożeniu się nie ma mowy :(
      Ilość maszyn w sklepie była imponująca istna gratka:)
      pozdrawiam

      Usuń
  9. nie mogęsie napatrzec i wyjść z podziwu...ale cudności..piekne zdjecia:))?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to dobrze, że całkiem nie zanudziłam:))
      uciski

      Usuń
  10. Te szare ławki w ogrodach królewskich są piękne.i na szczęście nikomu nie przychodzi do dłowy załatwic je olejną na np.kolor orzech lub inna siena.Pięknie tam a Twoje zdjęcia to opowiadają.I ten sklep nbiesamowity...coż .to jest po prostu inna kultura i od tego chyba należałoby zacząc.pozdrawiam i zazdraszczam grzybów .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Izuś, te ławki to moja słabość, już sobie obiecuję, że taką będę miała pod moją lipą - muszę się pospieszyć by nabrała takiej pięknej patyny :)
      miłego weekendu

      Usuń
  11. Cudowny sklep...napatrzec sie nie moge...pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że ich strona internetowa zupełnie nie oddaje tego klimatu...
      pozdrawiam

      Usuń
  12. Przepiękne miejsca odwiedziłaś i wspaniale pokazałaś nam to na zdjęciach!!! Sklep - jego wystrój i klimat po prostu niesamowity!!! Piszesz, że zasypałaś nas zdjęciami, a ja chciałabym żeby było ich więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. choć trochę starałam się upamiętnić zdjęciami i dobrze, że mam się tym z kim podzielić, dziękuję za taki miły odbiór
      uściski

      Usuń
  13. Oczarowałaś mnie tymi zdjęciami! Ławka w Ogrodach cudna i taka klimatyczna!
    A sklep? W życiu taaakiego nie widziałam. Fantastyczny projekt, zrobił na mnie ogromne wrażenie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ławkę już zapisałam na wysokiej pozycji listy "muszę mieć koniecznie" - szkoda, że Al tak daleko ode mnie - pocztą nie da się przesłać :))
      sklep powiadasz - ja też wcześniej takiego nie widziłam, ktoś naprawdę z głową to zrobił w najdrobniejszym szczególe - zobaczyć ogromną ścianę starych maszyn, to dopiero wrażenie:))
      udanego weekendu

      Usuń
  14. I love Kew Gardens - so pretty. Your snaps of it are perfect! Cheers from London! Will

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi Will,
      welcome to my blog, thank you for your warm words,
      I invite you to visit the Meis Ideis
      Greetings

      Usuń
  15. mmmm! te maszyny! Cudowności!

    OdpowiedzUsuń
  16. pięknie i tak inaczej niż u nas, ech...
    ogród boski, że nie wspomnę o sklepie
    ja trochę takiego industrialnego klimatu mam w Starym Browarze, do którego Cię zapraszam, tak dla porównania ;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach, gdybym miała jakiś loft, to pewnie by tak wyglądał :))
      uściski

      Usuń
  17. Ooooooo..... jakimi smaczkami nas uraczyłaś.... mam nadzieję, że takich klimatów będzie u nas coraz więcej!
    pozdrawiam!
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martuś, nie wiem czy naszych handlowców stać na takie wystroje sklepów, ale z przyjemnością bym do takich miejs chodziła
      pozdrawiam gorąco

      Usuń
  18. Absolutnie nie zanudzilas nas a odwrotnie ...Bardzo ciekawa i urozmaicona wycieczka dla nas byla..ciuszki sa fajne w tym sklepie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uff, to dobrze - przesadzić łatwo, ja wiesz jestem jeszcze pod wrażeniem to mogę nie mieć wyczucia:))
      uściski przesyłam

      Usuń
  19. Piękne te ogrody, tyle razy byłam w Uk i jakoś nigdy nie miałam czasu się tam wybrać,a sklep, no cóż, chyba lepiej dla mojego portfela i męża, abym tam nie wchodziła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był mój pierwszy pobyt w UK, ogród botaniczny był pierwszy na mojej liście, bo wiele o nich słyszałam - David Attenborough dobrze zareklamował ;-)
      sklep ... no cóż, trzeba mieć gruby portfel ...
      pozdrawiam

      Usuń
  20. Mialas niezwykla wyprawde, ogrody piekne lubie takie miejsca zwiedzac.
    A sklep, jeny te maszyny zaskoczyly mnie totalnie, coz za fantastyczny pomysl.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie spore kolekcje zawsze robią na mnie wrażenie, ważne żeby tworzyły całość - nie ważne czy są to jakieś duże przedmioty czy też drobinki - liczy się sposób wyeksponowania i wkomponowania w otoczenie - w tych sklepach jest to zrobione idealnie:)
      uściski przesyłam

      Usuń
  21. Oszkurteczkanawacie! Faktycznie świetne ciuchy - zwłaszcza te sweterki ze szwem przez środek. Niam.
    Inna sprawa to wspaniałe zdjęcia.
    No i przygoda! :)))

    Pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaszmirowy sweterek był niezwykle miękki i od razu zwracał uwagę krojem - żal było odchodzić ...
      pozdrawiam gorąco

      Usuń
  22. Cudowne zdjęcia, detale jak cenne znaleziska, przyciągają uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale cudeńka pokazałaś ;))) , a tu człek ma nerwy skołatane i musi takie rzeczy oglądać, bynajmniej nie w zasięgu ręki i do tego pięknie obfotografowane - cóż, pomarzyć trzeba jedynie, ale z tego co wiem, z doświadczenia, marzenia się niektóre spełniają.... ;))
    buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spełniają się, spełniają - nasza rola to tylko troszkę pomóc,
      a jeśli chodzi o "cudeńka", ja chyba już osiągnęłam taki etap, że wystarczy mi popatrzeć nie muszę koniecznie mieć:) i powiem Ci, że dobrze mi z tym:))
      miłego tygodnia

      Usuń
  24. Martusiu.....przyznaje się do kradzieży:(((((numerków...przeniosłam je na szafkę kuchenną:)))przepraszam ,że nie wpadłam na pomysł aby wcześniej zapytać:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A częstuj się Kochana, proszę bardzo - niebawem zamieszczę więcej do pobierania:))
      pozdrawiam

      Usuń
    2. ufffff...dziękuję :))...i czekam na więcej!!!!:)))))

      Usuń
  25. Wow, wystrój sklepu powala na kolana :) Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale obłędny sklep.Nadziwić się nie mogę.Jeśli miałabym prowadzić jakiś to tylko taki.Rewelacja.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...