czwartek, 2 sierpnia 2012

Urok starego lnu

Wpadł mi w ręce i już nie mogłam go wypuścić, nie zgadniecie gdzie... na giełdzie samochodowej. Dobry kolega zdradził mi, że na takiej giełdzie to nie tylko samochodami handlują i nie robił ze mnie żartów. Do głowy by mi nie przyszło co tam ludzie sprzedają. Poleciałam więc gnana ciekawością i bach... naprawdę stary len, dziś takiego już nie robią, zgarnęłam wszystkie kawałki, bo kuponami to ciężko nazwać, każdy ma inny wymiar. Było też mnóstwo innych staroci, albo pseudo staroci, asortyment jak ze sklepu żelaznego takiego ze starych czasów (kute żelazo, części rolnicze, grabie drewniane itp, rzeczy z wystawek albo ze śmietników z Niemiec, pełno handlujących Cyganów). Ruch zdecydowanie większy  niż wokół aut.
Pewnie będę tam od czasu do czasu zaglądać.
Len jest gruby i taki trochę wybielony, piękna byłaby z niego kanapa, gdybym tylko miała taki z metra, moja kanapa zyskałaby nowe ubranie... Z lnu na pierwszy rzut poszła wakacyjna torba. Ponieważ w czasie urlopu mam zamiar trochę się włóczyć, chlapnęłam napis: Vagabond.


















Chciałaby powitać nowych "podglądaczy" - miło mi bardzo, że Was przybywa i cieszę się z każdej wizyty i pozostawionego komentarza.
Jutro wybieram się na wakacje, ale myślę, że uda mi się tu zajrzeć i może coś opublikować.
Pozdrawiam Was gorąco
Marta



46 komentarzy:

  1. piękny:)szczęsciara z Ciebie i jaka świetną torbę uszylaś:)bardoz ale to bardzo rozczula mnie Twoja"stopka"-obrazek kotka

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam taki len i zamierzam uszyć z niego narzutę, właśnie z łączonych kawałków. Będzie fantastycznie wyglądać.
    Torba świetna, udanych wakacji życzę :))

    OdpowiedzUsuń
  3. czyżbyś pisała o giełdzie w Lubinie? bo ja właśnie byłam kiedyś tam na giełdzie a konkretnie na starociach, ale właśnie nic ciekawego mi się nie trafiło:( ale Twoje łupy jak najbardziej udane i bardzo fajne!Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  4. niezły zakup, nigdy bym nie podejrzewała giełdy samochodowej o taki asortyment
    może powinnam przestac je omijać szerokim łukiem :)
    udanych wakacji, my także jutro zaczynamy nadmorskie wojaże :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna tkanina... stary piękny len. Gratuluję zakupu, i to gdzie na giełdzie samochodowej kto by pomyślał....

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne łowy:)

    Udanych Wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny len , torba też bardzo udana :)
    Życzę udanych wakacji , pełnej torby niezapomnianych i oczywiście pozytywnych wrażeń :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na giełdzie samochodowej takie cudeńka?! W życiu nie wpadłabym na taki pomysł;) dobrze wiedzieć

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny len, torba jak marzenie. Życzę miłego wypoczynku. Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  10. No gdzieś Ty go dorwała??? Tez tam byłam w niedzielę ale lnu nie zauważyłam....super!!! Ależ Ci zazdroszczę tych wakacji,ja chyba dopiero w grobie odpocznę:))Baw się dobrze i rób dużo pięknych zdjęć bo uwielbiam je oglądać:))Buziaki,Monika

    OdpowiedzUsuń
  11. Len niesamowity, torba cudowna. Oj nie odgonisz sie ode mnie jak wrócisz:)
    Udanego urlopu:) Dorota

    OdpowiedzUsuń
  12. To dopiero len na giełdzie samochodowej ?! Jest cudny a torba wyszła czadowa:)Udanych wakacji !!!

    OdpowiedzUsuń
  13. hej!!! no nie dziwię się, że nie mogłaś przejść koło tego obojętnie:) ale Ty masz talent! torba jest cudowna!!!:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękny ten len.......i torba - brak słów! Pozdrawiam i dobrych wakacji:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale Ci się udało! Piękny len, a torba super! Pozdrawiam i życzę Ci pogody przede wszystkim:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczęściara z Ciebie, taki piękny len! :)
    Piękna torba. Można wiedzieć jaki masz sposób na napisy? Np ten na torbie?! :)

    Miłego wypoczynku Martuś :):*

    OdpowiedzUsuń
  17. Udanego wypoczynku! I właśnie, właśnie, jak robisz te napisy?? Marker do tkanin? Może osobny post na ten temat- proszę... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna torba, kocham len i z tą sofą to cudny pomysł, ja własnie mam zamiar zmienic welur na lniane ubranko mojej"nowej" sofie, oczywiscie nie sama( nie posiadam zdolnosci takowych),ale torba boska!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. \To Ci gratka i ile radochy, bo pewnie za bezcen... No..., pewnie stosunkowy bezcen... Ciekawe w jakim mieście te cuda... ? Bo ja mam takie coś w mieście na K.
    Baw się cudnie, odpoczywaj i wracaj do nas!

    OdpowiedzUsuń
  20. Czasami wyobrazam sobie jak urządziłabym mój nastepny dom (on jest nietety tylko w wyobraźni:)), to właśnie z takiego grubego lnu chciałabym zasłony - do obecnego nie pasują ani w ząb:)
    Miłych wakacji
    M.

    OdpowiedzUsuń
  21. Super znalezisko na gieldzie samochodowej, a torbe uszylas rewelacyjna, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. Och Marta zazdroszczę Ci tych jarmarków, targów, giełd gdzie takie cuda można trafić ;)))
    W mojej okolicy takowych niestety jak na lekarstwo ....
    Torba wyszła Ci fantastyczna :)
    Udanych wakacji życzę i cudownego włóczęgowania ... ;))))
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Takie znaleziska najbardziej cieszą.
    Śliczna torba.

    OdpowiedzUsuń
  24. Udanego urlopu. Wypoczywaj. Zakupy udane na 100%, fajna torbę uszyłaś. marzy mi się umiejętność szycia na maszynie, chociaż zwykłe poszewki bym się chciała nauczyć szyć.

    OdpowiedzUsuń
  25. supre zakup :)

    ja takowy len kupuje na alle... pod postacia worków wojskowych :)

    OdpowiedzUsuń
  26. I love your photos! Wow!
    Have a nice weekend! hx

    OdpowiedzUsuń
  27. u nas w Łodzi na giełdzie samochodowej też można cuda spotkać:-) świetna torba!pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Martus,len cudny.Mnie tez udalo sie kupic jeden kawalek,na targu staroci w Kiermusach.Przecielam go na pol,obrobilam mereszka i traktuje z pietyzmem ,jako bieznik na stol.A jesli chodzi o kanapke ,to czytasz w moich myslach.Co myslisz o obiciu plotnem malarskim?
    Udanego wypoczynku.
    Serdecznosci Walczag

    OdpowiedzUsuń
  29. Pieny len, ja na taki starenki poluje ale bez rezultatow, poki co musze kupowac w sklepach.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Swietne skarby.Ja wlasnie mam starocie w niedziele kolo BIalegostoku ale nie mam samochodu tutaj w POlsce a kolezanki nie interesuja sie tym..Nie wiem jak tam pojade jeszcze ale musze kakis tam isc....Moze jedna z czytelniczek jest z BIalegostoku i wybiera sie ? Nigdy nic nie wiadomo ? NIe smiejcie sie!
    TOrba bardzo fajna! No i zdjecia tez !

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten targ jest w Kiermusach , i dopiero teraz zobaczylam ze Walczag tez byla tam...a moze tez wybierasz sie w ta niedziele ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ochote pojechac,wszystko zalezy od pogody.Niestety nie jestem z Bialegostoku.
      Pozdrawiam

      Usuń
  32. Dziekuje za odpowiedz...czy mozemy skontaktowac sie dzis wieczor telefonicznie? Czy gdybys jechala moglabym za tac sie z Toba?Jesli oczywiscie jest to po drodze ? Czy mozesz mi podac tel Twoj na moj adres e mail (anna.lew@aliceadsl.fr) dziekuje z gory.

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękny len, piękna torba:)))
    Życzę też pięknych wakacji:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękny len. Wygląda jak samodziałowy!
    Miłego włóczenia się!

    OdpowiedzUsuń
  35. Fantastyczna torba ;-)
    I ten len... nie pogardziłabym :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Oj westchnęłam do tego lnu...Zdobycz fantastyczna.Torba wyszła Ci piękna.Już wyobrażam sobie ile rzeczy wyczarujesz.

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękny, piękny , piękny można zakochać się od pierwszego wejrzenia, ja tez na taki poluję. Kiedyś nawet miałam w ręku prześcieradło lniane, już z lekka podniszczone ale w dotyku było śliskie jak jedwab a pomimo grubości czuć było przyjemny chłód. W sam raz na takie upały jak teraz. Uwielbiam Twoje realizacje z lnu. Pozdrawiam i życzę dalszych pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
  38. Super torba, jak wszystko co wychodzi z Twoich rąk. Udanych wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  39. tak! giełda samochodowa. Moja jest w Słomczynie. Po 100 latach poszukiwań stojaka na ręczniki znalazłam go właśnie tam. Polecam.
    Fajny. Bardzo fajny blog!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...