niedziela, 2 września 2012

Grzybobra (nie)

Cały tydzień planowaliśmy ten wyjazd, śledzenie prognozy pogody, wielkie przygotowania, aparat, statyw, kosze, siatki,  nożyki, mapa, atlas grzybów, rogaliki, termos z kawą, budzik na 3 w nocy (bo miały być mgły a prawie 90 km przed nami)... No i co? Prawie się udało. Prawie robi wielką różnicę... Mgieł nie było, w lasach susza, grzybów brak. Ale warto było ruszyć na Roztocze, żeby zobaczyć i przypomnieć sobie jak wygląda budzący się dzień, jak pachnie świt. Rekompensatą były wrzosowiska w pełnym rozkwicie, sporo jagód i borówek czerwonych.
Jeśli ktoś jeszcze nie był w tej części Polski - gorąco polecam o każdej porze roku, sugeruję by nie trzymać się znanych nazw z przewodników, bo to co na Roztoczu jest najpiękniejsze to przyroda, małe wioseczki, zapomniane ścieżki, piękne krajobrazy - najlepiej włóczyć się intuicyjnie, bo tu każdy kąt ma wiele uroku. Moim cichym marzeniem jest mała chatka na starość na skraju jakiejś wioseczki przy lesie...

***


Robienie zdjęć przed świtem nie jest łatwe, ale myślę, że udało się to właśnie uchwycić








 jeden, jedyny:









***

Na wyprawę przygotowałam rogaliki z nadzieniem z orzechów. Wykorzystałam przepis na ciasto, który podawałam przy tej okazji dodałam nieco więcej cukru, bo rogaliki były na słodko, nadzienie zrobiłam z mielonych orzechów włoskich z dodatkiem miodu i śmietany:

ok. 20 dkg orzechów
miodu wg uznania do smaku
2-3 łyżki gęstej śmietany tyle by masa miała konsystencję pasty - taką dla mnie najwygodniej jest nakładać i zawijać rogaliki

Wszystkie składniki masy wymieszać ze sobą i formować zawijaski w dowolnym kształcie u mnie to były rogaliki.



***

Dziękuję za komentarze pod ostatnim wpisem - wiedziałam, że sklep zrobi wrażenie, tak jak i na mnie. Zgromadzenie w  jednym miejscu tak wielu przedmiotów i odpowiednie wyeksponowanie zawsze przykuwa wzrok. Lubię wszelkie kolekcje nie ważne czy są to małe czy wielkie rzeczy - ważne jest znalezienie dla nich odpowiedniego miejsca, a mogą stać się tematem przewodnim w wystroju wnętrza...

miłego tygodnia

60 komentarzy:

  1. Zdjęcia cudowne ... las w Twoim obiektywie magiczny taki ...
    Przepis na rogaliki pozwolę sobie wypróbować.
    Udanego tygodnia Martusiu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olga i zachęcam do wyprawy do najbliższego lasu:)

      Usuń
  2. Zachwycające zdjęcia-jak z katalogu botanicznego. Jeden grzybek do barszczu wigilijnego juz masz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten najważniejszy jest - trochę malizną trąci ale może jeszcze coś wpadnie:)
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Twoje zdjęcia są tak realne, że aż pachną lasem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to super, ale zachęcam do prawdziwej wyprawy to piękna pora na takie spacery

      Usuń
  4. O tak, Roztocze jest cudowne. Cudownie sie tu mieszka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no kto jak kto, ale Ty wiesz najlepiej,
      uściski przesyłam i zazdraszczam, że masz tak na wyciągnięcie ręki:))

      Usuń
  5. Ależ wspaniałe miejsce! Przepiękne zdjęcia oddają piękno tego miejsca:) Grzybów może i nie było wiele, ale ten najważniejszy masz:) i "kupę" zdjęć:)
    My właśnie tak zwiedzamy, intuicyjnie i zawsze jest pięknie! Polska Nasza Piękna Jest!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iluś, kocham to Roztocze za iglaste lasy - są takie moje, przypominają mi dzieciństwo kiedy jeździłam do babci i pierwsze wspomnienia z lasem to właśnie takim sosnowym pełnym kurek. Lubię tam jeździć tak jak i moja mama - ciągnie wilka do lasu:))
      uściski

      Usuń
  6. Udało się Tobie "to" uchwycić! Klimatycznie! Ja się tylko otarłam, jak dotąd o te strony. Lublin, Zamość, Zwierzyniec... bardzo dobrze wspominam...
    Ostatnio w pół godziny znaleźliśmy całą kobiałkę kurek :)
    pozdrawiam serdecznie!
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to pewnie sosik był albo pyszna jajecznica? mniam, czuję ten zapach:)

      Usuń
  7. Jedyny, ale jaki piękny. W ogóle w Twoim obiektywie wszystko jest przepiękne. Wyobrażam sobie ten las w realu i już tęsknię za taką wyprawą. Smuci mnie koniec lata, ale cieszę się na takie chwile w lesie. Jeszcze raz chwalę Twoje zdjęcia, są takie realne i piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)) Zachęcam do wyprawy choćby na chwilkę, póki słoty nie nastały, jeszcze można piknik na kocyku zrobić:))

      Usuń
  8. Ta jedyna jagódka na krzaku - uśmiecham się do niej:)
    Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne zdjęcia!!! gdybym nie była takim śpiochem, to może i mnie udałoby się uchwycić takie zdjęcia:) może kiedyś...a grzyb najszlachetniejszy-jak mawiał mój dziadek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och, żebyś wiedziała jak się szykowałam na łapanie mgieł a tu taka skucha:(, nawet rosy nie było - ale las był cudowny no i z tym jednym, jedynym:))
      pozdrawiam

      Usuń
  10. czy to wrzos ten fioletowy?...ale zachciało mi sie do lasu...cudowne zdjęcia!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Kochana były całe połacie wrzosu, nigdy wcześniej nie widziałam takich wrzosowisk, są piękne w tym roku, wysokie i gęste przeplatane resztkami czarnych jagód i czerwonych borówek (tych nazbieralam na nalewkę:))

      Usuń
  11. Wycieczka super, zdjęcia też ! kurcze, marzy mi się taka wycieczka, ale jak tu rodzinę zmobilizować, cały tydzień są w pracy, więc w weekend chcą być w domu, a ja tak dawno na grzybach nie byłam... :))
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Uleńka z tą mobilizacją najgorzej:(, dlatego wybraliśmy się we dwoje;), co tu kogo uszczęśliwiać na siłę:),
      kiedy wróciliśmy dzieciaki były jeszcze w piżamach. Zróbcie sobie taki romantyczny wypad - kiedy ostatnio mieliście tak czas tylko dla siebie? Przemyśl to:))
      uściski przesyłam

      Usuń
    2. che che ;)))) na romantycznych wypadach we dwoje to bynajmniej nie grzyby nam w głowie ;)))).... a z drugiej strony,już na poważnie :-P dzieci uwielbiają te grzyby zbierać z nami , pojedziemy sami będzie pretensja, wiec sama widzisz, jakby nie stanął to jak mawia moja mama d..a z tyłu ;))
      ale jak się uporamy z naszym doczesnym burdelem domowym to może, może ;0)
      buźka!

      Usuń
  12. Beautiful pictures, blog and lovley old things!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. well, well, well - thank you for your visit - I admire your blog for a long time, so I am doubly happy,
      hugs

      Usuń
  13. Jejku jak mi brak tekich wypadow do lasu...Twoj aparat przekazal nam swietnie z detalami ta atmosfere poranku w lesie...piekne to wszystko..wrzos..maki etd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, ja też nie zaczęsto mam możliwość na taki wyjazd - Roztocze darzę szczególnym sentymentem, moja mama pochodzi właśnie stamtąd i w dzieciństwie wiele wakacji tam spędziłam, niezapomniane wspomnienia - jakoś tak silne zapachy utkwiły mi w pamięci żywica zmieszana z trawami, zapachy wsi i takie tam zastałam ostatnio
      pozdrawiam gorąco

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  14. To prawda... jest susza i mój tato grzybiarz też narzeka, że grzybów brak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozmawiałam dzisiaj z moimi kolegami, też byli na grzybach i wrócili z pustymi koszami - ciekawa tylko jestem skąd te grzyby na targowiskach, bo jest ich pełno:))

      Usuń
  15. Absolutnie zjawiskowe zdjęcia !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, cieszę się, że choć trochę oddają urok lasu:)
      pozdrawiam gorąco

      Usuń
  16. jeden jedyny ale jaki ładny :) rozumiem, że sów również nie było ;)

    dla takich widoków warto wstać nawet o drugiej w nocy :D
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do dzisiaj jeszcze nie odespałam wyprawy:) ale warto było - a tym mgłom, na które tak liczyłam i grzybom tak łatwo nie odpuszczę - będę polować:))
      miłego tygodnia

      Usuń
  17. Piękne ujęcia i piękna wycieczka. Ja też lubię wypady w dziką naturę. Rogaliki smakowite :))
    Sklep z poprzedniego postu faktycznie imponujący!!!!

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu Ty potrafisz docenić uroki wsi, widać to doskonale po Twoich relacjach - ale jeśli nie miałaś okazji być na Roztoczu to gorąco polecam, również jesienią i zimą
      pozdrawiam

      Usuń
  18. Martunia cudne zdjęcia, jej jaką boską wycieczkę mieliście, tylko pozazdrościć! a ja mam takie widoki za płotem i co? i normalnie nic, o zgrozo!!! Chyba czas to zmienić!!... ;) Sklepik podziwiam ;), buziaki ogromniaste cmok, cmok!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Aga, zazdroszczę Ci ogromnie tych widoków, zamieniłabym się choćby dziś - chociaż nie mogę strasznie narzekać, bo mimo, że w mieście mam za oknem zarośnięty wąwóz z rzeką, nocą tuptają pod oknem jeże, lisy, zające - a całą wiosnę śpiewy słowików - tyz piknie:)

      Usuń
  19. Wonderful pictures , from the nature ♥
    Christine

    OdpowiedzUsuń
  20. Ależ pięknie aż dech zapiera... Jakieś cudne, rozległe dusze muszą tam mieszkać... Twoje zdjęcia zaś wręcz pachną, jak zwykle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tak właśnie wyglądał, pierwszy raz byłam w lesie o takiej porze, trzeba to powtórzyć
      dziękuję pięknie

      Usuń
  21. Nie wiem czy wiesz, ale najpiękniejsze wschody są we wrześniu i w czerwcu tzw. długie. Mi też czasem zdarza się spalony plener kiedy to słońce nie chce wstać, po prostu zrobi się jasno i już, ale przeżyłam już i sfotografowałam wiele wschodów i zachodów słońca. WEdług mnie las jest najpiękniejszy o świcie, kiedy jest to fajne, miękkie światło i las tak wtedy pachnie. Nic się wtedy nie liczy. Pozdrawiam z dalekich Borów Dolnośląskich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie ta pora jest piękna na zrobienie zdjąć - las wygląda niesamowicie,
      pozdrawiam

      Usuń
  22. Już samo wstanie przed świtem mam urok wyjątkowy, a co dopiero robienie zdjęć:).
    Lubię grzybobrania, nawet takie, kiedy znajduję borówki:)
    Skoro susz, to skąd te grzyby przy drogach i kurki na ryneczku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie też się nad tym zastanawiam:)) na targowiskach też pełno grzybów, ale kiedy rozmawiam ze znajomymi to każdy twierdzi, że grzybów brak :)), ale miejscowi po prostu doskonale wiedzą gdzie szukać i gdzie wystąpią napewno...

      Usuń
  23. Jakie piekne fotki....zachwycajace:)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Martus poogladalam wlasnie wszystkie posty w tyl ktore przegapilam, piekne fotki i wrazenia!
    Wlasnie cudownie oddalas ten klimat przed switem o takich fotkach tez zawsze marze maaarze ale nigdy nam sie nie udaje wstac tak raniutko, przestawiamy zawsze budzik jak rano dzwoni na ciut poznjiej i pozniej! aggghhhh spiochy z nas jedne, uwielbiam Twoja tworczosc i klimaty!
    O naszych mailach pamietam, jak mi sie wszystko wyklaruje to sie jeszcze bede zglaszala! teraz juz mi latwiej pisac bo raczka lepiej i tak wszystko nadrabiam:-) Sciskam przezdolna kobitko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, u nas też nie jest tak prosto ze wstawaniem w weekend po pracowitym tygodniu, ale taką wyprawę obiecowliśmy sobie już od dawna, warto było się poświęcić - dzieci jednak nie udało się namówić na wyprawę:(
      uściski

      Usuń
  25. Przepiękne fotografie. Świt ma tak dużo magii, a jeszcze na Roztoczu!!! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne zdjęcia, rzeczywiście czuć budzący się dzień. Warto było dla tych zdjęć zrobić fajną wycieczkę. Urzekła mnie ta samotna jagódka na krzaczku:)no i oczywiście wrzosowisko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to była ostatnia jagódka w tym roku:(
      wycieczka super, polecam taki wypad,
      ja już planuję następny

      pozdrawiam

      Usuń
  27. Przepiękne zdjęcia, och jak bardzo złapały mnie za serce. Czuć nawet wilgoć zawieszoną w powietrzu. Las, wrzosy, mech- delikatnie budzące się światło. Cudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że tak je odbierasz - w lesie było naprawdę pięknie, warto się wybrać i oderwać od codzienności
      pozdrawiam

      Usuń
  28. Poczułam rześki zapach lasu o świcie.Piękne zdjęcia zrobiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  29. your images are divine.

    thank you for joining my site
    xox

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...