sobota, 27 października 2012

A jeszcze tydzień temu...

no właśnie, nawet nie chce mi się przez okno wyglądać, jeszcze z samego rana jako tako, bo leżał śnieg, a później to już wszystko co możliwe padało z nieba. Z rozrzewnieniem wspominam spacer poprzedniej niedzieli...







  





***

Dla osłodzenia tego co za oknem proponuję szybkie i łatwe ciasteczka szwedzkie - chyba o nazwie kolakakor. Przepis kilka lat temu wygrzebałam w sieci i przepraszam, że nie pamiętam u kogo (powinnam była sobie zapisać).

Składniki:
- 200 g miękkiego masła
- 100 g cukru trzcinowego ciemnego
- 100 g cukru trzcinowego jasnego
- 1 łyżka golden syropu - ja używam miodu
- 1 łyżeczka sody
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 300 g mąki - używam zazwyczaj mieszanki różnych mąk: 150 g mąki pszennej, 10 g maki pszennej pełnoziarnistej, dodaję otręby albo mąkę  żytnią razową

Masło utrzeć z cukrem. Dodać syrop i resztę składników. Całość dokładnie wymieszać mikserem, a potem dokończyć zagniatanie ręcznie. Ciasto podzielić na 4 części, z każdej utoczyć wałeczek. Wałeczki rozłożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i lekko spłaszczyć, pozostawiając między nimi przestrzenie bo trochę się rozrastają podczas pieczenia. Posmarować mlekiem albo białkiem. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 175 stopni przez ok. 15 minut. Wyciągnąć rumiane i od razu pokroić w paseczki, romby jak komu pasuje. Ciastka twardnieją przy ostyganiu. Wystudzone przechowywać w puszce, nabierają miękkości. Szczelnie zamknięte można przechować nawet kilka miesięcy.

  



Dziękuję za odwiedziny i życzę jeszcze trochę polskiej złotej...

Marta

59 komentarzy:

  1. Mnie się też nie chce wierzyć, że zimą nas jesień zaczęła straszyć!
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzisiaj musiałam wygrzebać zimową kurtkę i kozaki chociaż tak ich nie lubię, ale mam nadzieję, że to jeszcze nie ta właściwa zima
      pozdrawiam

      Usuń
  2. A ja wypróbuję ciasteczka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie, bo są naprawdę dobre, mimo, że wygląd nie jest zachwycający zato smakują wyśmienicie

      Usuń
  3. Ale mnie te ciastka chyba ściągnęły na wieczór do Ciebie Martuś:)))Kiedyś muszę wypróbować,ale to jak będę miała normalną kuchenkę,bo teraz to ni huhu nie wiem jaka jest w niej temperatura:)) A tak w ogóle to chciałam Ci pogratulować wygrania tej pięknej książki!!!! Normalnie chyba się kiedyś wproszę na wspólne oglądanie tych cudeniek,bo jak znam życie to w Polsce będzie nie do osiągnięcia.Buziam Martuś i przepraszam,ze tak mało mnie teraz w komentarzach,choć i tak zawsze wpadam nacieszyć ślipia Twoimi zdjęciami i ,,tworkami'' tak szybciutko...na poprawę humorku:)))))Cmook.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciasteczka polecam skopiowaniu, bo naprawdę są przepyszne, łatwe i szybkie,
      jak tylko otrzymam książkę dam znać - skrzykniemy się na jakąś babską kawkę:)
      buziaki

      Usuń
  4. Świetne zdjęcia! My w zeszły weekend maszerowaliśmy w górach w samych podkoszulkach :)) Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja mam nadzieję, że zimową kurtkę wyciągnęłam tylko na chwilę:)

      Usuń
  5. u mnie deszcz i zimno brr , mam nadzieje ,że jeszcze wróci do nas piękna złota polska jesień...
    ciasteczka pysznie wyglądają
    zdjęcia cudne i ten krzyz zrobiony przez naturę...
    pozdrawiam
    AG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tej myśli się trzymajmy, bo gdyby tak miało być do wiosny to ja dziękuję:))

      Usuń
  6. A u mnie dzisiaj było pięknie i słonecznie:)
    Ale za przepis dziękuję, przyda się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podeślij nam trochę tego słoneczka, a ja w zamian mogę napiec ciasteczek:)

      Usuń
  7. a moje zimowe buty leżą u szewca i czekają na odebranie, dobrze ze kupiłam w piątek inne :)
    ciasteczka wypróbuję pewnie neibawem, bo dziś z okazji ataku zimy po powrocie do domu zamówiłam woelką serową pizze którą raczyłam sie przez resztę dnia i chwilow nie myslę o jedzeniu ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dzisiaj przemoczyłam moje stare buciory i chyba im już żaden szewc nie
      pomoże:( a takie fajne były, ot i nowy wydatek czeka...
      najchętniej to w klapkach bym śmigała, ale to nie ta szerokość geograficzna:)

      Usuń
  8. Ale mi narobiłaś ochoty na te ciasteczka, że jeszcze dzisiaj bym je upiekła tylko nie mam cukru trzcinowego :( Ale za to raczę się ciepłym kakao, bo tylko to jest mnie w stanie rozgrzać po spacerku z psem... U mnie zima za oknem przepiękna, osiedle jeszcze nie odśnieżone, więc wygląda bajecznie! Ale mimo to dobrze, gdyby opuściła nas na trochę i wróciła dopiero w grudniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cukier trzcinowy można zastąpić zwykły, po prostu trzcinowy nadaje im troszkę innego smaku, ja to zawsze kombinuję z tym przepisem, też nie zawsze mam wszystkie składniki pod ręką, ciastka są doskonałe w każdej wersji, nawet z odrobiną przypraw korzennych
      pozdrawiam

      Usuń
  9. No wlasnie to niesamowite, ze w zeszla niedziele byla tak niebianska pogoda a dzisiaj??? Ah.... :)Piekne zdjecia!

    Pozdrawiam

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak wspominam dzieciństwo, to zimy często się właśnie o tej porze zaczynały i trwały pół roku, ale mam nadzieję, że to chwilowe oziębienie
      słoneczka nam wszystkim życzę

      Usuń
  10. Jakie apetyczne te ciasteczka. Moi synowie uwielbiają takie rarytasy a młodszy to nawet chętnie mi przy nich pomaga. Na pewno wypróbujemy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie wszyscy je uwielbiamy, wypróbuj koniecznie są doskonałe, na święta też je robię
      uściski

      Usuń
  11. Dear Marta,
    perfect autumn pictures!!! Wonderful!

    Greetings from Germany

    Birgit

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi Birgit,
      I am pleased with your visit, thank you for your comment. I recommend a recipe for cookies, are really yummy:)
      hugs

      Usuń
  12. Eeeee.... nie będzie tak źle. Zima jak szybko przychodzi, to szybko odchodzi. Potem na Święta człek tęskni za śniegiem.
    Choć faktycznie Twoje foty tak magiczne, że aż żal tej jesieni.

    Przepis na ciasteczka fantastyczny, właśnie czegoś takiego mi brakowało. Dzięki!!!!!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tak myślę, że to tylko straszenie. Ale święta wolałabym żeby były białe:)
      Przepis wypróbuj, można kombinować z rodzajami mąk i cukru, różne rodzaje miodu też nadają za każdym razem innego smaku - ciasteczka są naprawdę doskonałe nawet na święta,
      pozdrawiam

      Usuń
  13. To musiał być udany spacer,a po nim te ciasteczka z gorącą herbatą były tego dopełnieniem
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj był piękny,
      dzisiaj z kolei byłam na starociach ale bez rewelacji, bardzo mało sprzedających
      pozdrawiam

      Usuń
  14. Spoko! Podobno idzie ocieplenie :) Podejrzewam, że słoneczko jeszcze nie raz przygrzeje tej jesieni. Piękne zdjecia poczyniłaś :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uff, mam nadzieję, bo nie lubię chodzić w czapkach:)

      Usuń
  15. No piękne zdjęcia aż się wierzyć nie chce, ze to było tydzień temu ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Aż miło popatrzeć na te zdjęcia, gdy za oknem śnieg już leży:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wierzę, że jeszcze ciepełko wróci:)
      pozdrawiam

      Usuń
  17. tak ubiegła niedziela była wyjątkowo piękna... a dziś 20 stopni mniej na termometrze;/ ech co robić, można tylko takie ładne zdjęcia oglądać i przywoływać w pamięci co było. Dzięki za przepis na ciasteczka:) wyglądają przepysznie.
    uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale wiesz, są jakieś plusy - więcej czasu na szydełko:))
      uściski, a ciasteczka są przepyszne, polecam

      Usuń
  18. Beautiful, beautiful pictures! Love them :)
    Hug Kicki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi Kicki,
      welcome on my blog, thanks for your comment.
      Enyoj

      Usuń
  19. Magicznie złapałaś 'jesienne klimaty'.U mnie dzisiaj tez dzisiaj szaro -buro za oknem, skrzydła podcina mi taka aura.Buziole-aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Aga, trzeba znależć pozytywną stronę, więcej czasu na tworzenie:)
      oby słonko jeszcze wróciło,
      pozdrawiam

      Usuń
  20. Oj tak piekne widoki, dziś chlapa niebywała;(
    Ciasteczka wygladaja przepysznie;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jeszcze liczę na taki jesienny a nie zimowy spacer , oby te pluchy szybko minęły
      milego tygodnia

      Usuń
  21. na pewno słoneczna jesień jeszcze wróci, za wcześnie na śnieg ;) a jeśli nie miałby zamiaru jednak was opuścić prześlijcie trochę nam :) w ubiegłym roku się nie doczekaliśmy, a dzieci tak czekały...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeszcze wróci, a co do śniegu, to musi być koniecznie na święta, sama jeszcze jak dziecko na niego czekam w tym czasie:) Jak będzie dostatek to mogę podesłać trochę:)

      Usuń
  22. Ps. widzę, że mamy podobnie widząc różne kształty w korzeniach drzew ;) są tak oczywiste - prawda? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten krzyż zrobiony przez naturę był tak ażurowy, że myślałam, że się rozleci przy najmnieszym podmuchu - robaki zrobiły swoje, ale wyglądał niesamowiecie - ja zawsze chodzę z nosem przy ziemi i wynajduję takie tam różne:))
      uściski

      Usuń
  23. Już wypróbowałam Twój przepis ,ciasteczka wyszły świetne .Zapraszam na kawę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o jaka szybka :D, świetne prawda? juz wyżej pisałam, że można kombinować z rodzajami składników, za każdym razem wychodzą troszkę inaczej, ale za każdym są wyśmienite
      pozdrawiam

      Usuń
  24. Sliczny nam spacer zafundowalas po tym lesie..uwielbiam tak jesienia...zdjecia bombowe.
    Nie martw sie u nas tak samo dzisiaj wiatr wieje i zimno +6..sniegu jeszcze nie ma
    pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  25. śliczne zdjęcia.... uwielbiam takie klimaciki!
    a ciasteczka na pewno wypróbuję wkrótce, bo wiele dobrego o nich słyszałam...
    pozdrawiam cieplutko =)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam takie ciasteczka :) zdjęcia śliczne, szkoda, ze już taka ciepła jesień za nami .
    Buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
  27. Martuś, u mnie taki kolorowy wpis jeszcze czeka, bo czasu nie było, ale śnieg się nie pokazał. Było za to cudne niebo, prześliczna pogoda i cudowny zachód słońca:).
    Ciasteczka zawsze dobre na osłodzenie zimna, które przybywa:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Coś nowego! Ja już dzisiaj upiekłam muffinki, ale następnym razem spróbuję tego szwedzkiego przysmaku. Piękne zdjęcia, myślę, że jeszcze będzie okazja do spacerów!
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  29. Ostatni weekend był cudny. Ten już niezbyt. Mam nadzieję że złota jesień jeszcze do Nas wróci...

    OdpowiedzUsuń
  30. Kurczę, czy tylko ja w niedzielę nie spacerowałam?;D A tak na poważnie, smakowite ciastka, trzeba zapisać sobie przepis. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  31. ślicznie tu u Ciebie.. zazdroszczę spaceru, ja od dwóch tygodni jestem uwięziona w domku z dwójką chorych maluszków:)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Beautiful pictures! I love the fall with it's beautiful colors!

    Love Lisanne
    lisannevandeklift.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny przepis - dziś przetestowany i zapisany do ulubionych przepisów. Pozdrawiam i zapraszam do mnie. http://w-zaczarowanej-szafie.blogspot.com/2013/05/116-rekodzieo-rozne-formy-ma.html

    OdpowiedzUsuń
  34. Widziałam u Ani ciacha i przyszłam po przepis. Tylko skąd ja te cukry wezmę? Muszę zapytać Anstache, Danusia z mojego rejonu to może mi podpowie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...