piątek, 12 października 2012

Twórcze wieczory

Coraz dłuższe wieczory, coraz mniej czasu spędzamy na zewnątrz, jasne, że wolałabym aby słońce zaglądało w okna do dwudziestej pierwszej niż ślepnąć przy żarówce, ale to też ma swoje zalety. Zmieniają się zapachy i skoro jesteśmy częścią natury nie staram się na siłę udawać, że jest wiosna albo lato kiedy jest już jesień. Te długie wieczory to czas kiedy możemy razem posiedzieć przy różnych zajęciach. Czas tak szybko leci, że nie spostrzeżemy się kiedy będą święta. Z dziećmi przy audiobookach (fajny to wynalazek) gramy razem w scrabble czy w statki, ale też lubimy przygotowywać ozdoby świąteczne. Ostatnio pracowaliśmy przy nutkowym łańcuchu. Stare nuty, trochę kleju, sznurka i ozdoba gotowa. Nutki mam zamiar wykorzystać do zrobienia kalendarzy adwentowych - moje "stare" dzieci jeszcze się o nie upominają - dziwne, że dziećmi są wybiórczo, kiedy im pasuje  - czy Wasze dzieci też?







stare zeszyty z nutami do kupienia w Galerii Meis Ideis

***

W zabawie Ani z Home Sweet Home trwa żółty tydzień, oto moja propozycja - pożegnanie z pomidorami, ja w tym roku wyhodowałam w doniczkach żółte pomidorki koktajlowe (mamy co prawda te syntetyczne przez cały rok, ale one tylko udają pomidory)



do miłego:)
Marta



58 komentarzy:

  1. Widzę, że jesień sprzyja twórczości w Twoim domu ;) Pomidory cudne i na pewno smaczne! Wyhodowałaś je z nasionek czy z sadzonek? ach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomidorki są z nasionek i o dziwo urosły, bo bardzo późno je posiałam
      pozdrawiam

      Usuń
  2. Łańcuszek uroczy, a pomidorki wyglądają bardzo apetycznie
    T.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo prosty, ale efektowny pomysł!
    Martuś dostałaś mojego maila z adresem?
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przesyłka wyłana 9.10 - jeszcze nie doszła?, adres oczywiście dostałam
      pewnie dzisiaj przyjdzie:)

      Usuń
  4. Marta wszystkie dzieci tak mają ... ;) Są dziećmi kiedy im pasuje, w innych wypadkach stała formułka : mamo nie jestem już dzieckiem ( i foszek ) hihihi ale i tak to urocze jest ;)
    Nutkowy łańcuch- delikatny, prosty, piękny ...
    Twój żółty - dla mnie zdecydowany faworyt !!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uff... nie jestem odosobniona, powiadasz? :)

      Usuń
  5. Ależ zapachniało świętami. Ja już od pewnego czasu trochę się do nich przygotowuje. Wczoraj np. uszyłam czerwony obrus...
    Tusia, powtarzam się zapewne, ale te twoje zdjęcia - mi zapierają pech w piesi.
    Serdecznie pozdrawiam Agnell

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, ja mogłabym przygotowywać się do tych świąt od początku roku:), dzisiaj też przeglądałam obrusy czy nie wymodzić czegoś nowego:)), mam piękne haftowane przez moją mamę i te głównie występują podczas świąt:)
      uściski

      Usuń
  6. Cudowny pomysł z łańcuchem, bardzo ciekawa i efektowna dekoracja;)
    Bardzo pięknie napisałaś o tym że jesteśmy częścią natury i jesień jest jesienią...
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Martuś- działasz z wielkim wyprzedzeniem, chyba nie chcesz aby Cie święta zaskoczyły :-).
    Girlanda bardzo fajna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z dekoracjami zawsze coś tam mam w zanadrzu, niestety z prezentami często na ostatnią chwilę - a co roku sobie obiecuję, że będzie inaczej:))

      Usuń
  8. Najbardziej mi będzie tęskno za pomidorami ze szklarni od rodziców, wyjadamy właśnie resztki, dzisiaj ostatki wrzucę do sosu bolognese. Ja też myślę już o dekoracjach świątecznych, gwiazdki w nutki świetny pomysł.
    Pozdrawiam jesiennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam pomidory te prawdziwe:), trzeba będzie poczekać do lata:)
      buziaki

      Usuń
  9. O jakie piękne jesienne dekoracje!!! wspaniale przyjęłaś jesień:) świetnie wyglądają te szyszki z papierowymi gwiazdkami:)
    a spojrzenie na żółty kolor podoba mi się najbardziej. :)
    uścisków moc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szyszki zawsze przywożę z lasu, o każdej porze roku, przez całą zimę mam porozkładane w domu:)

      Usuń
  10. Już święta w Meis Ideis!!!!

    nie pamiętam, kiedy robiłam takie łańcuchy:) ale na pewno nie były to gwiazdki tylko pierścienie z papieru. Może w tym roku coś pokombinuję z moją bratanicą, dzieciaki uwielbiają takie twórcze zabawy:)

    Pomidorro w żółtej skórce do schrupania:)

    papatki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, takie małe przymiarki:), ale tak po cichu to bardzo lubię te przedświąteczne manewry:))

      Usuń
  11. pomidorków zazdroszcze ;p
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  12. Ach! Świątecznie się u Ciebie zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czas leci nieublaganie- swietny pomysl z ozdobami swiatecznymi:-) Pomidorki prezentuja sie wspaniale:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. leci, leci - powiedziałabym, że za szybko - niedawno rozpoczął się rok szkolny, a to już 1,5 miesiąca...

      Usuń
  14. Marto, dzięki za ten wpis bo myślałam, że tyko ja taka "nadpobudliwa" jestem i już myślę o Świętach:) Świetny pomysł z tym łańcuchem! Piękna żółta fotka, zresztą robisz zawsze super fotki!
    pozdrowienia ciepłe ślę,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja myślę, że jest nas więcej ale nie wszystkie mają odwagę żeby się przyznać:))

      Usuń
  15. Ja też planuję podziałać twórczo nutowo:)
    Pomidorki wyglądają niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę zaglądać i podziwiać:))
      pozdrawiam

      Usuń
  16. Nigdy nie przestanie mnie zadziwiać jak banalnie proste ozdoby mogą być tak wyjątkowe !
    Oczywiście pod warunkiem że są tak pięknie zaaranżowane jak Twoje :)
    Miłych wieczorów z rodzinką w weekend :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sznurek i trochę papieru, a ile radochy:)
      miłego

      Usuń
  17. Moje dziecko zdecydowanie też!!! Dorosłe do randkowania z kolegą z klasy,ale mamusiu kanapeczkę,herbatkę,coś słodkiego,a już najczęściej -mamo gdzie to jest? :))) Piękne robicie ozdoby i piękne zdjęcia :) Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj, ja niestety należę do tych, co zawsze gonią czas! I ozdób świątecznych jeszcze nie widać u mnie nawet na horyzoncie. Dobrze, że małymi kroczkami do Świąt się zbliżasz, przynajmniej trochę roboty przedświątecznej sobie zaoszczędzisz. ;) A u Ciebie już tak ciepło i rodzinnie się zrobiło. Bardzo ładna girlanda, taka retro...
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też ciągle na niedoczasie, ale wieczorkiem kiedy już naprawdę moje oczy nie dają rady, taka dłubanina dla relaksu po całym dniu jest w sam raz:)

      Usuń
    2. No tak, gdy oczy nie dają rady - taka dłubanina jest rzeczywiście w sam raz! :)))

      Usuń
  19. Super, to przecież ważne by nie marnować tych szarych wieczorów:) Dekoracja nutkowa jest piękna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i żeby dzieci się nauczyły, że można łączyć przyjemne z pożytecznym
      pozdrawiam

      Usuń
  20. rewelacyjne te nutowe sznureczki... co do jesienno-zimowych ciemności - ja je uwielbiam... lubię zapalać lampki, świeczki, otulać się kocem w zapachach i kieliszkiem wina.... masz racje z tym czasem - nie dawno był maj i spędzałam cudowny tydzień w Rzymie... a tutaj już połowa października - hops i Święta... a co do dzieci, ja też czasami lubię być dzieckiem chociaż już 28 wiosna mija ;)
    pozdrawiam ciepło... ale mnie w fajny klimat wprowadziłam

    OdpowiedzUsuń
  21. Czuję Święta :) urocze gwiazdki. Twój żółty ... naprawdę żółty :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nasze też wybiórczo ;D czy mogę podpatrzeć pomysł na łańcuch? śliczny jest!

    OdpowiedzUsuń
  23. No a TY z niczego zawsze cos potrafisz zrobic..zdolna dziewczyna

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzięki za śledź na moim blogu!
    Jeśli bierzesz udział w losowaniu gratisów chce, napisać bardzo krótki tekst w ramach loterii ....

    Twój pomysł z notatkami - Stars uważam piękny - jest to bardzo dobry pomysł - dziękuję za pokazanie!

    Najlepsze życzenia,
    Eva

    OdpowiedzUsuń
  25. What a nice and wonderful blog you have. Welcome as followers of me.
    Wish you a nice day.
    Hugs from Maria

    OdpowiedzUsuń
  26. co??? w doniczce wyhodowałaś takie urocze koktajliki? zazdraszczam Ci niemiłosiernie:) muszę w przyszłym roku tez spróbować, są śliczne i do tego pewnie smaczne...

    OdpowiedzUsuń
  27. łańcuchy nutowe są niesamowite, ten pomysł to chciałabym skopiować, jeśli pozwolisz:))))
    A jesli chodzi o "dorosłośc" dzieci, to u mnie ten problem jest potrójny i nigdy do końca nie wiem, które jaką ma akurat fazę:)))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapomniałam, tym razem ja zapraszam Ciebie do siebie na candy :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wczoraj odebrałam przesyłkę, torba jest świetna! Bardzo mi się podoba, ożywia każde miejsce, w które ją położę... i dziękuję za orzechy!
    bardzo się cieszę!

    OdpowiedzUsuń
  30. Tak cieplutko i świątecznie się zrobiło u Ciebie.Zapraszam do siebie na trochę szarawe candy.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  31. molto carino il tuo blog , fai delle cose molto belle , brava se ti va passa da me www.metalfimo2.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Martuś słonko ale z Ciebie szczęściara! zaglądaj na BELLE BLANC! wygrałaś tą cudną książkę:))) gratulacje kochana
    http://belle-blanc.blogspot.com/2012/10/a-cheer-for-winners.html

    OdpowiedzUsuń
  33. Pięknie u Ciebie, zdjęcia pstrykasz niesamowite!!!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękna ispiracja ! Szyszki, nuty i świeczki. Idealna dekoracja :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...