niedziela, 18 listopada 2012

Cebrzyki trzy i nie tylko

Lniane cebry, wiaderka, pojemniki - jak zwał tak zwał, powstały na prośbę mojej koleżanki. Najbardziej efektywna praca jest przy większej ilości takiego samego modelu, więc zrobiłam ich trochę więcej. Ja w swoich będę trzymała orzechy, a później zobaczymy. Mogą służyć jako pojemniki kuchenne, łazienkowe czy do trzymania skarbów na przykład w dziecięcym pokoju, albo jako osłonki na doniczki. Jakieś inne pomysły? Są z grubego lnu naturalnego i białego wewnątrz, opatrzone etykietami. Mam też pomysły na pojemniki specjalnie do łazienki.


takie pojemniki są dostępne w Galerii Meis Ideis





***

Czy zauważyliście w tle "pewną" książkę? Niektórzy już wiedzą, że wygrałam candy u Miry, która prowadzi kultowy blog Belle Blanc . Mirjana - dziękuję pięknie, sprawiłaś mi wielką radość. Jako pierwsza przyniosła mi tę nowinę nasza pozytywnie zakręcona Ania. Nie mogłam uwierzyć, że do mnie uśmiechnęło się to szczęście. Już wiecie jak spędzam wieczory:)) Wiem, że dostęp do tej książki mają nieliczni więc proponuję spotkanie w Lublinie dla chętnych do wspólnego obejrzenia "Bell Blanc - Merry Christmas" - piszcie na meisideis@gmail.com , razem ustalimy dokładne miejsce i czas.









***

Chciałabym, o ile jeszcze nie jest za późno, nadrobić zaległości kolorystyczne w zabawie u Ani, oto moje propozycje granatu i fioletu:



a teraz ... pod pled z kawą, i moją nową książką...


przesyłam moc uścisków,
Marta

88 komentarzy:

  1. no i dlaczego ja nie mieszkam w Lublinie? Wiaderka super, a książki zazdroszczę oj tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no szkoda, że masz tak daleko, fajnie byłoby się spotkać taką blogerską bandą:)

      Usuń
  2. Książka jest cudna, widziałam tylko urywki, ale zdjęcia piękne. Cena myślę trochę przesadzona bo 30euro to trochę za dużo moim zdaniem. Zazdroszczę Ci bardzo bardzo, jak już Ci się znudzi to chętnie odkupię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 30 euro za autorski album to cena zupełnie ok., ale gorzej z przesyłką :/ Nie liczyłabym też na znudzenie się takim wydawnictwem - można wracać i wracać, i wracać...

      Usuń
    2. Calla, będę miała na uwadze:) ale póki co baaardzo się nią cieszę:). Cena faktycznie dla nas zaporowa, ale tak jak pisze Juka jest to album autorski, limitowana edycja więc i cena adekwatna, zresztą jak patrzę na ceny innych albumów "zachodnich" to nie jest tak wysoka,
      pozdrawiam

      Usuń
  3. boska książka! i cebrzyki fajne,na orzeszki w sam raz

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki bardzo zazdraszczam:) Żałuję również, że nie jestem z Lublina i nie mam możliwości do niej zajrzeć:) Piękne rzeczy tworzysz:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam, że taka książka jest zupełnie jest po moim zasięgiem, bo na zakup to pewnie nie zdecydowałabym się ale szczęście się do mnie uśmiechnęło:))

      Usuń
  5. cebrzyki kapitalne
    a do Lublina daleko... niestety!
    miłego wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pojemniki świetne! A wygranej gratuluję i zazdroszczę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio miałam trochę szczęścia, to nie jedyna wygrana, ale o tym wkrótce:))

      Usuń
  7. Oj szkoda, że do Lublina daleko... Robisz przepiękne zdjęcia, Twoje lniane twory jak zwykle zachwycają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. beautiful pics! :) love the "baskets" you made!

    Lina

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne te "cebrzyki", Martuś:) Dzieki czerwonym literkom i szyszkom juz takie swiateczne w klimacie :P
    Buziaki
    m.
    P.S. A na wspólne ogladanie książki chyba nie przyjadę- z Łodzi do Lublina wyprawa jest dość ekstremalna:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no troszkę daleko, ale fajnie by było:))

      Usuń
  10. hej Martuś!:) jeju jakie cudne te pojemniki stworzyłaś:D
    i mają tyle zastosowań. pewnie jeszcze sporo innych by się znalazło:)
    brawo! uwielbiam te Twoje lniane projekty...
    chyba niedługo na coś się skuszę:)
    a książka jest niesamowita. tak mi się marzyła...ale cieszę się, że jest u Ciebie:)
    dużo radości z jej przeglądania życzę. dobry pomysł z takim spotkaniem!
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, cieszę się bardzo, że przypadły Ci do gustu, w głowie mam mnóstwo pomysłów na inne, pomalutku będą się realizować:)
      Książka jest obłędna, co chwila ją dotykam, wącham - pachnie tak samo jak książka Mimi:))
      uściski

      Usuń
  11. Piękne zdjęcia.
    Lniane wytwory cudne!

    OdpowiedzUsuń
  12. ten pled, który otula 'czytacza' jest cudny, a zdjęcia jak zawsze piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, pledy już wyciągnęłam z szafy, nie lubię nastawiać kaloryfera na dużą temperaturę, nie znoszę tego suchego powietrza, wolę temp. ok 19-20 stopni, wełniane skarpety i owinąć się pledem - dziękuję
      pozdrawiam

      Usuń
    2. to podobnie jak my :) termostat ustawiony na 18,5'C i kocyk pod ręką :)

      Usuń
  13. Witaj Martusia :) Bardzo mi się podobają te lniane pojemniki i pled z kuleczkami. Pojemniki pasowałyby do mojej kuchni, w której królują teraz czerwone dodatki. Na razie cieszę się nieustannie torbą od Ciebie, każdy kto wchodzi do kuchni zwraca na nią uwagę :)
    Świetna idea wspólnego oglądania książki! Co ja bym dała, żeby mieszkać bliżej i móc się spotkać! A o książce marzę... :)
    pozdrawiam serdecznie
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurczę, jak ja żałuję, że jesteśmy takie "rozproszne" po świecie, co to by było za spotkanie,
      cieszę się, że pojemnik tak dobrze się wpasował:)
      uściski przesyłam

      Usuń
  14. Kochana wspaniałe te lniane pojemniki, już nie raz pisałam że kocham len, a Twoje pomysły na jego wykorzystanie mnie zachwycają!!!
    Wygrana fantastyczna, wierzę że zainspiruję, nawet troszku zazdroszczę;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyś, cieszę się z tej książki jak małe dziecko, jest fantastyczna, oprócz wielu inspiracji, piękne zdjęcia i bardzo ładne wydanie, już pisałam, że szkoda, że nie możemy się skrzyknąć wszystkie na wspólny babski wieczór,
      pozdrawiam

      Usuń
  15. Bardzo ciekawe te lniane wiadereczka. Coś innego, fajny pomysł:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Marteczko, jesteś "lnianą" mistrzynią! A książki zwyczajnie, po ludzku, szczerze i w ogóle zazdroszczę! ;)
    buziaki!
    dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dominiś, tak bliżej świąt coraz bardziej mnie twórczo ponosi, szkoda, że z tym czasem tak krucho...
      a książka, cóż... cuuudna
      ściskam:))

      Usuń
  17. Piękne pojemniczki, masz ekstra pomysły!
    Miłej lektury.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę, podobają się? dziękuję
      pozdrawiam gorąco

      Usuń
  18. Pojemniczki sa sliczne..jakie wspaniale wykonczenie tego ! Ksiazka swietna musi byc , zebym byla blizej Lublina to z checia wybralabym sie na spotkanie zeby obejrzec..
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, no te odległości między nami są nie do przeskoczenia ot tak sobie... baaardzo żałuję...
      uściski ślę

      Usuń
  19. Rewelacyjne pojemniki! Uwielbiam połączenie koloru naturalnego lnu i czerwieni. Myślę, że pomysł na wykorzystanie ich w łazience jest bardzo tafiony!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W łazience mam koszyki, ale też nabrałam ochoty na wymianę ich na lniane:))
      buziaki

      Usuń
  20. Genialnie je uszyłaś :))
    bardzo mi się podobają z tymi szyszuniami! bo ja szyszunie ach ach..
    i gratuluje wygranej, ksiązka wspaniała pewnie.. szkoda, że tak daleko mam do Lublina

    pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, ja szyszunie też baaardzo uważam - mam ich pełno, zbieram co roku i tych starych nie wyrzucam - niedługo w piwnicy zabraknie mi miejsca:))
      buźki

      Usuń
  21. Wow! Fantastyczne są te pojemniki!!! I do tego fak fachowo wykonane! Książki to zazdroszczę, sama miałam na nią ochotę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie, a książka mniam, mniam :))
      pozdrawiam

      Usuń
  22. Martuś!!! niezmiennie zachwycasz mnie swoimi wyrobami! wiadereczka są urocze!!!

    o książce marzyłam więc na propozycję przystaję z podwójną radością:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dam znać jak zbierze nas się więcej:)
      buźki

      Usuń
  23. Pojemniczki są wspaniałe! Cudownie uszyte!
    Gratuluję wygranej-klimatyczna książka:)

    Ślę ciepłe listopadowe pozdrowienia z uśmiechem serca*
    Peninia ♥

    http://peniniaart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Pojemniki sa cudne, swiatny ksztalt i te metalowe dodatki przy uchwytach, rewelacja.
    Ksiazke mam, potwierdzam jest cudna i tak trudno sie od nie oderwac, a teraz tez lezy kolo mnie :) Gratuluje wygranej!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj faktycznie trudno, ciągle ją przeglądam i za każdym razem znajduję coś nowego:)
      pozdrawiam

      Usuń
  25. Cebrzyki są świetnie, pięknie się prezentują, ja też bym w nich trzymała orzechy i może jakieś szpulki z nićmi, a w takim dużym pojemniku widziałabym kłębki mojej wełenki czesankowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, doskonałe na "przydasie":))

      Usuń
  26. Świetne pojemniczki, pięknie uszyte :)
    No i bajeczna książka...

    Miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wciąż na nią zerkam, a tu tyle roboty:)

      Usuń
  27. prepiękne wiadereczzka są urocze!!

    Martuś książki zazdroszczę, musi być cudowna.
    Gratuluję wygranej!
    A jak możzna tę ksiązkę dostać?? hm..?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, na blogu Belle Blanc na bocznym pasku jest zdjęcie tej książki z linkiem do Amazona gdzie można zamówić,
      buziaki

      Usuń
  28. Piękne ....i jakie praktyczne :)
    Gratuluję takiej cudnej wygranej ...
    Skarpety - super !!!
    Pozdrawiam ciepło na cały tydzień ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zauważyłaś skarpety :)) - moja kochana mama dzierga zawsze dla całej rodziny:))
      buziaki

      Usuń
  29. Cudne te "wiaderka"!! A jeśli chodzi o książkę, to no cóż, powiem tylko jedno słowo.... SZCZĘŚCIARA!!! :):):)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie jedyna moja wygrana, ale o tym wkrótce - miałam ostatnio trochę szczęścia:))
      uściski

      Usuń
  30. ALeż szczeście Cie spotkało MArtuniu z tą ksiżeczkę...super!!

    A cebrzyki ...super pomysł!!
    Z szyszeczkami ,z orzechami ...z wszystkim będzie im do twarzy:)

    A jak "moja "sprawa...wiemy cos wiecej?!:)

    Sciskam kaja

    OdpowiedzUsuń
  31. wonderful photos!
    greetings from Gisa :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. welcome Gisa, thank you for your visit :)
      hugs

      Usuń
  32. Gratuluję wygranej! A nie można by tak spotkania w Krakowie? :)) A z lnu to po prostu cuda robisz :))) Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cudownie byłoby się spotkać, a za Krakowem tęsknię, bo dawno nie byłam
      uściski

      Usuń
  33. Piękne te pojemniki , fantastyczny pomysł , a książka super !! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Żałuję, że mieszkam tak daleko od Ciebie - zachodniopomorskie. Książka pachnie mi z daleka..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też bardzo żałuję, to dla mnie prawie drugi koniec świata:))

      Usuń
  35. Książka fantastyczna, prawda??! :)
    można się w niej zatopić na długie godziny,
    i myślę, że Twoje cebrzyki z powodzeniem mogłyby wystąpić w sesji do BELLE BLANC :)
    pozdrawiam Martuś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w książce można się zatracić:)) - moje cebrzyki w Belle Blanc powiadasz? marzenie... :))
      uściski przesyłam

      Usuń
  36. Oj zazdroszczę książeczki:)
    Cudne te pojemniczko-woreczki:). Jestem bardzo na TAK!!
    buzi:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ale cudny prezent! Szkoda, że tak daleko mieszkasz... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach te odległości, ja to tak czasem chciałabym zamknąć oczy i znaleźć się w dowolnym miejscu, pomarzyć można:))

      Usuń
  38. cebrzyki cudniaste ,a ksiązka piękna pełna inspiracji :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetne! Można by zrobić 24 i był by niezły kalendarz adwentowy :D Jestem ciekawa tych do łazienki, bo jeszcze wciąż nie wykończona :P Super musi być ta książka, ale do Lublina to mi trochę daleko, zrób kiedyś posta ze zdjęciami wnętrza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no duża ściana musiałaby być żeby zawiesić 24 cebry :D, ale ile słodyczy by pomieściły - moje dzieci dałyby radę :))
      pojemniki będą się chyba niebawem pojawiać, zaglądaj
      pozdrawiam

      Usuń
  40. Przepiękne pojemniczki-koszyczki. Z chęcią bym sama takie uszyła tylko nigdzie nie mogę znaleźć takiego lnu :( Jakaś podpowiedź?
    Pozdrawiam bardzo serdecznie i gratuluję książki. Sama na nią choruję od dłuższego czasu.

    OdpowiedzUsuń
  41. Pojemniczki przepiekne.
    ksiazki zazdroszcze.
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  42. Zawsze czymś zachwycisz Martuś,cebrzyki są nieziemskie!!! Ja na oglądanie książki piszę się jak najbardziej tylko dajcie znać kiedy,bo grafik mam strasznie rozwalony co miesiąc:( Mam nadzieję,że mi się uda w wami spotkać :)))Buziaki i uściski!

    OdpowiedzUsuń
  43. Jakie piękne rzeczy tu u Ciebie odkryłam, zostaję.:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Zapraszam na candy - http://kreatywnie.folog.pl

    OdpowiedzUsuń
  45. Szkoda,ze te wszystkie napisy nie sa w jezyku polskim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogą być również po polsku, wszystko wedle życzenia :))

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...