niedziela, 17 lutego 2013

O wszystkim po trochu

Witam ciepło w niedzielny wieczór. Dla tych, którzy mieli niedosyt po ostatnim wpisie - nie zamieściłam zdjęć obleczonych poszewkami poduszek (a to dlatego, że nie miałam w odpowiednim rozmiarze) - szybko nadrabiam.





***

Czy pamiętacie stare zdjęcia z ładnie przyciętymi brzegami? Mam do takich sentyment i długo szukałam sprawnej gilotynki z ząbkami. Już taką mam:) To był sam szkielet metalowy z nożami, brakowało drewnianego blatu i miarki. Dorobiliśmy co trzeba no i jest.


Na zdjęciu powyżej moja mama, a poniżej dziadkowie - zdjęcie robione chyba we Lwowie. 
Dziadek to miał pantalony:)


Gilotyna przyda się do przycinania etykiet.


 Niedawną zdobyczą starociową są guziki z dwoma dziurkami - używano takich do bielizny, chyba są aluminiowe i pod spodem (a może to wierzch?) jest tektura - podobno dosyć często je trzeba było wymieniać, bo przy praniu niszczyły się. Są malutkie i wyglądały tak uroczo, że nie mogłam się im oprzeć, a i udało się wylicytować za nieduże pieniądze:)


****

Na specjalną prośbę mojego syna Szymona z okazji, że mamy dzisiaj Dzień Kota poświęcam chwilę naszemu pupilowi - Paco zwany Packiem jest z nami już trzy lata. Po dzisiejszej nocy (pobudkę zrobił o 4 rano) nie wiem czy zasłużył...












No ale niech będzie, przecież to największy przyjaciel


***

Dziękuję bardzo za wszystkie życzenia powrotu do zdrowia. 
Już jest dobrze i nie będziemy więcej się dawać:))

Pozdrawiam gorąco,
Marta





55 komentarzy:

  1. Martuś Twoje poduchy są prześliczne:)))
    guziczki znalazłaś prześliczne! a kocurek wygląda na bardzo przytulaśnego:) ucaluj ode mnie i wymiziaj Waszego Paco!
    zdjęcia z brzegami...ach uwielbiam je! mamy w domku kilka albumów z takimi zdjęciami. lubię do nich wracać...
    ściskam cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj przytulaśny, wyniuniany przez moje dzieci do granic możliwości:))

      Usuń
  2. Marto, Ty jestes królową lnianych poduch! Cudowne są:) No i kot też, mimo że obudził o czwartej...;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tą pobudką to przeszedł samego siebie...

      Usuń
  3. Poduchy prześliczne, jak już pisałam:). Ja też ma sentyment do starych zdjęć, a guziczki świetne wylicytowałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. guziczki pewnie do czegoś wykorzystam, ale to nie może być nic do prania
      pozdrawiam

      Usuń
  4. Śliczne poduchy, uwielbiam taki gruby len:-) A kocia sesja przeurocza!!
    Zapraszam na mojego bloga w wolnej chwili:-)
    i pozdrawiam z Krakowa
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam w moich pomysłach, z pewnością zajrzę,
      pozdrawiam

      Usuń
  5. Śliczne poduchy :) Kocisko załapało się na bardzo ładną i udaną sesję zdjęciową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kocisko zawsze się pcha na pierwszy plan:))

      Usuń
  6. deZeal dobrze mówi:), a Pacuś śliczny. Zdjecie z profilu i ostatnie to moi faw oryci... Uścski Zdolniaszko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnie zdjęcie to takie pod tytułem "bo ja grzeczny jestem", acha... :o

      Usuń
  7. No i przelicytowałaś mnie Marto:), ale Ty pewnie zrobisz z tych guziczków lepszy użytek, ja licytowałam je z sentymentu ( pamiętam jeszcze pościel z takimi guziczkami), od dawna obserwuje Twój blog, kupowałam u Ciebie szpuleczki a teraz pozdrawiam serdecznie:)) Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a proszę, Ty też je wypatrzyłaś? :)) muszę się zastanowić do czego ich użyć bo nie powinno się ich prać,
      pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  8. Poduchy bardzo romantyczne. Twojewszystkie lniane prace sa sliczne,,,moze Wasz kocio nie mogl sie doczekac dnia kota,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa, no chyba tak - cały dzień zachowywał się jak królewicz, a na koniec dobrał się do mleka dla dziecka mojej przyjaciółki, wyciągnął cichaczem z jej niedopiętej torebki, no i musieli wcześniej wyjść bo nie było co dziecku dać, taki przyjemniaczek...

      Usuń
  9. Was obudził, a sam pewnie poszedł spać w najlepsze ;) nas w dzień kota odwiedziła kotka Lily, którą dokarmialiśmy i głaskaliśmy dłuższy czas, nie było jej od Bożego Narodzenia i nagle odwiedziła nas dziś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak było, poszalał w nocy, w dzień się wyspał...
      A Wasza przyszła świętować:))
      buziaki

      Usuń
  10. Mam do tych zakończeń fotografii ogromny sentyment :)
    Ale ponieważ większość nawet starych zdjęć już poskanowana - to sobie "dorobiłam" w komputerze takie koronki. W tym samym "czasie" :)))
    Poduchy cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to nam się złożyło:))
      pozdrawiam

      Usuń
  11. Pakuś to cudowny kociak. Twoje poszewki na poduchy są extra. Zazdroszczę Ci tej umiejętności i talentu. Ta gilotynka poczyni cuda!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam Twoje lniane cuda :) marzy mi sie taka posciel a chociazby małe jaski :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Teraz w pełni widać urok poszewek :) I guziczki urocze, ja zupełnie takich nie pamiętam :) A kot cudny (rude chyba w większości mają tendencje do porannych pobudek ;)). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Podziwiam u Ciebie te falbanki nieustannie i aż mam ochotę sobie uszyć jakąś poduchę z falbanką :-) Paco śliczniasty jest, a że budzi o 4 nad ranem, mały pikuś ;-) Moja kitka robi tak codziennie o 5-tej.

    OdpowiedzUsuń
  15. Marto kociak jest cudny :) Moja menażeria to dwa psy , królik, chomik no i rybki . Tak myslę, że niedługo trzeba będzie kupić kozę do kompletu :) Zastanawiałam się czy Ci napisać ale co tam napiszę, a więc od tygodnia przylatuje do naszego karmnika na podwórku nie zgadniesz ..... dzięcioł !!!
    Do wielkiej słoninki uwieszonej do jabłonki . Co ty na to? mam nadzieję że i u was też się pojawił
    Pozdrawiam Cię serdecznie
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koza pyszne i zdrowe mleko daje, więc śmiało i jeszcze kilka zielononóżek do kompletu i farma gotowa:))
      dzięcioł mówisz? a do nas nie przyleciał:( mimo, że słonina wisi - może jeszcze się skusi
      pozdrawiam

      Usuń
  16. Moja Pani Prezes dziś takiego focha strzelia, że nie mogam jej zdjęć zrobić. Ten Twój Pacek ładnie się prezentuje, ale łobuz z niego :)

    Poduszki w Twoich poszewkach są świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paco dał wczoraj popis - pisałam wyżej, że dobrał się do mleka w proszku, które moja przyjaciółka miała w torebce dla dziecka, musieli się przez to szybciej zwijać, no ale cóż to tylko zwierzę...
      pozdrawiam

      Usuń
  17. Piękne podusie i śliczny kotek :)
    Nie wiedziałam, że dziś dzień kota - my właśnie od dziś mamy jednego, a raczej jedną.
    Jeszcze jest u mojej mamy, ale chyba jutro ją odbierzemy.
    To nasz pierwszy zwierzak w tym domku.
    Zobaczymy jak się dogadamy. Mała jest znajdą - wskoczyła do otwartego bagażnika w aucie koleżanki mojej mamy.
    Mam nadzieję, że w razie pytań będę się mogła do Ciebie zgłosić ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hallo! :-)
    beautiful pillow _ beautiful memories _ beautiful ideas and ispirationen ...
    love greetings from Gisa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi,
      thanks for you visit and comment:))
      xoxo

      Usuń
  19. ale kocio ma fantastyczną sesję :) zdjęcie z wąsami w powietrzu jest moim ulubionym ;)
    zdobycze cudne!! a portki Dziadka to na pewno był krzyk mody :) świetne zdjęcie :)
    Pozdrawiam Martuś i dobrego tygodnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniałe poduchy, od zawsze na zawsze będę sie zachwycać wykonaniem i tkaninami z jakich szyjesz!!
    Zdjęcia..o tak pamiętam, jestem pewna że są gdzieś zakopane w mieszkaniu mojej babci!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  21. Poduchy urocze. Gilotyny zazdroszczę. Kociak przesłodki - cóż futrzaki też mają swój charakterek (wiem to z własnego doświadczenia).

    OdpowiedzUsuń
  22. Och, nie wiem czy bardziej piszczeć na widok kocurka czy poszewek:) Cuuudne wszystko:) Ja uwielbiam stare zdjęcia i mam spore pudełko od babci...czas poopisywać...

    OdpowiedzUsuń
  23. Poduchy śliczne , a stare fotografie z ozdobnymi rantami maja magii czar uwielbiam takie własnie , mam duzo pamiatkowych fotografii tak wykończonych ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lniane poszewki piękne i te stare guziki ... Z nostalgią przypomniałam sobie babcię i jej pościel z takimi guzikami, i takie stare zdjęcia .... Serdecznie pozdrawiam. Jola

    OdpowiedzUsuń
  25. Gilotynka jest cudna! Ja się posiłkuję specjalnymi nożyczkami ze zmiennymi ostrzami :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Taka gilotynka to nie to samo co nożyczki ze szlaczkiem prawda? Poduchy jak zawsze przepięne, ah te falbanki:)
    Kocurek śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  27. Może nie zasłużył, ale śliczny jest i to bardzo, poszewki zresztą również, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Beautiful pillows. Love them.
    Your cat is sooo cute.

    Have a nice week

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne kocię i cała reszta!

    OdpowiedzUsuń
  30. Kociaki cudowne ! Bardzo podobaja mi sie Twoje poduchy , ba ! ale gdzie kupic taki len !

    OdpowiedzUsuń
  31. Kotki śliczne, ale znaleziska też, masz szczęście :)
    pozdrawiam serdecznie
    marta

    OdpowiedzUsuń
  32. Marta, ty polštářky jsou nádherné a kocourek taky !!! Marki

    OdpowiedzUsuń
  33. Podusie cudowne, a kotka bym wyściskała ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Marta witaj w moim gronie i dzięki za wizytę u mnie. Twoje poduchy są naprawdę stylowe , już widzę te guziki poprzyszywane na nich:-) I te etykietki, uwielbiam wszystkie rodzaje, kolory i wzory. Pozdrawiam serdecznie Gosia z homefocuss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. A kociak przepiękny, ten koloryt :)
    Super!

    OdpowiedzUsuń
  36. Poduchy ... marzenie ...
    Te stare zdjęcia - takie z duszą ... piękne ... te brzegi gilotynką robione ...ech Martuś tak się człowiek napatrzy, rozmarzy ...
    Kociak ... mrau ;)
    Udanego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne poduchy, jeszcze nie widizalam by ktos tak wykańczał falbanki:)Podoba mi sie równiez to urżadzenie do obcinania, mam norzyczki z takim dziwnym pofalowanym brzegiem ale oczywiscie to nie to samo co gilotyna.Kociak uroczy:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Goоԁ information. Luckу me I came acгoѕs your webѕite bу
    chancе (stumblеuрon). I've saved it for later!

    Also visit my homepage; wiki.ne.utrino.org

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...