niedziela, 17 marca 2013

Niosę zakupy

Niosę, chociaż nie lubię - robienie zakupów to nie jest moje ulubione zajęcie. Chyba, że przez internet :)
Ale z taką torbą to przyjemniej nieść. Mam w zanadrzu trochę pomysłów na inne napisy:
"puszczona z torbami"
"już ledwie dyszę"
"trenuję podnoszenie ciężarów"
"zakupy fit"
"eko stragan"
"zaopatrzeniowec"
"tragarz"
"torba szerpy"

A może macie jakieś inne propozycje?






A co niosę w torbie? Warzywa i owoce - wszyscy mają wzmożone zapotrzebowanie na witaminy. Namiętnie więc miksujemy różne kombinacje koktajlowe. Naszym ulubionym jest zestaw: banan + jabłko + garść roszponki + winogrona + woda (w tajemnicy dodaję też siemię lniane to należy dodawać kiedy w składzie jest mleko, jogurt albo zsiadłe mleko). 
Roszponkę można zastępować sałatą albo szpinakiem, a gdy już się pojawią to również krwawnikiem, pokrzywą lub mniszkiem - nie mogę się doczekać:)
Jeśli macie jeszcze jakieś pyszne przepisy to chętnie wypróbuję.


Skoro jesteśmy w kuchni... często używamy ściereczek - czy można coś jeszcze w ich kwestii odkryć nowego? W moich jedynym elementem ozdobnym jest kontrastujący paseczek do wieszania wszyty w narożnik i stębnowanie kolorowymi nićmi. 






Po co nam to zdrowe odżywianie? Bo rośniemy, no może nie wszyscy w górę :D
Chyba nie ma domu gdzie dzieci nie sprawdzają i porównują swoje postępy w tej kwestii  :) 
Moja mama miała 5 rodzeństwa i każdy miał dzieci, kiedy zjeżdżaliśmy wszyscy do babci na święta, zawsze odbywało się rytualne mierzenie wnucząt. Wyniki zaznaczane były na drewnianej futrynie drzwi i było ich sporo - pewnie są tam do dzisiaj, prześwitujące przez warstwy farby. 
Nasze dzieci robiły tak samo, ale postanowiłam uszyć lnianą miarkę wzrostu:






Jak widać,  Gabrysia mnie już dawno wyprzedziła, Szymek mnie dogania i zapowiada, że po wakacjach nasze pozycje się zamienią i co gorsza dla mnie, ma rację:(

***

Posyłam Wam bananowy uśmiech



Marta

86 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się lniana miarka :) Torbowe napisy obłędne, uśmiałam się i nie wymyślę nic lepszego :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Marta,
    moc krásná kabela i utěrky .... ten rostoucí metr nemá chybu .... krásnou neděli .... Marki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Marki, dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Z takimi torbami to nawet przedświąteczne zakupy niestraszne :) Podziwiam bardzo Twoje "szyciowe" prace.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha, to zrobię specjalną wersję dla męża:))

      Usuń
    2. no tak żeby mu raźniej było jak będzie te świąteczne robił;)

      Usuń
  4. jestem pod wielkim wrażeniem Twoich wyrobów!
    Piękne wykonanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. supertorba!!!!!!!!!!!! do takiego smajlola buzia sie sama smieje!!!
    a.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przynajmniej trochę lżej przynajmniej na duszy

      Usuń
  6. Bombowy pomysł na torbę! Dwa pierwsze napisy podobają mi się najbardziej. Może też "bag carrying championship" :D No i miarka dla dzieciaczków też baaaardzo mi się podoba!
    Pozdrawiam ciepluteńko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super pomysł, parę dyscyplin można podciągnąć:))

      Usuń
  7. Marto, szybko rosną - fakt. Ja się już od dawna ubawiam faktem, że żeby wymownie "nafukać" muszę na taborecik i z góry :))))
    Ja też szczególnie upodobałam sobie zakupy w okienkach - tych wirtualnych. Ale z taka torbą - to kto wie, może bym chętniej wybiegała po nowalijki (bo mi się już wiosny chce - pewnie nie jedynej)
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maryś, czas niestety nie stoi w miejscu, pocieszam się, że widać to tylko po moich dzieciach a ja się nie zmieniam - przynajmniej w środku:) Wszystko można sobie wmówić;))
      uściski
      a do wiosny baaardzo tęsknię...

      Usuń
  8. torba super a miarka fantastyczna,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pod miarką kolejka, nawet sąsiad się mierzył:)))

      Usuń
  9. Zachwycam się Twoimi pracami od niedawna, ale za każdym razem podziwiam dokładność i pomysłowość. Tak jest i dziś, ta torba i napisy... genialne!!!
    Pozdrawiam. H.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie i dziękuję, że tu zapukałaś i za przemiły komentarz, rozgość się wygodnie:)
      pozdrawiam

      Usuń
  10. Oj ,chyba nie przepuszczę tej cudownej zakupowej torby:)) Tylko pomyślę z jakim chcę napisem:))

    Miarka wzrostu jest rewelacyjna!! Najbardziej podoba mi se Ta wysokość między 190 a 200 cm:))
    U mnie tez jest w domu taki osobnik:)) oscylujący około 190 cm:))

    Odezwę się z zamówieniem. Pozdrawiam Patti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na miarce od dołu ja z dziećmi, później długo długo nic i ta dam...

      Usuń
  11. Miarka świetna, torba zresztą też, mam pytanie, kupiłam na allegro(zauroczona Twoimi lnianymi pracami)worki lniane i za nic nie mogę ich wyprasować, masz może jakiś tajemny sposób, czy też korzystasz z tego drogiego lnu, który jest łatwy do wyprasowania, serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatka, szyję z różnych lnów, ale jeśli chodzi o worki, to najpierw je piorę w pralce w bardzo wysokiej temperaturze, by się obkurczyły maksymalnie i by później już mi tego nie robiły:) i noszę do magla. Rzeczy z takiego lnu piorę ręcznie i nie wykręcam, wtedy łatwiej je uprasować żelazkiem
      pozdrawiam

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję, bo już traciłam serce do nich, a Twoje szycie jest takie piękne, że samemu chce się mieć chociaż namiastkę, pozdrawiam

      Usuń
  12. Cudowna torba:) Ale miarką to mnie totalnie rozwaliłaś - jest fenomenalnie kapitalna!!! Ganialny pomysł (zwłaszcza z klamerkami!!!!) Chylę czoła x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda tylko, że na miarce na trwałe nie zostaną ślady dla potomnych tak jak na futrynie:)
      uściski

      Usuń
  13. Piękne i pomysłowe te siaty:)
    Ja zawsze twierdzę, że trenuję siatkówkę... kiedyś nawet w pracy żartowałam z tej siatkówki i.... zostałam wytypowana na jakiejś imprezie integracyjnej do turnieju siatkówki (takiej prawdziwej). Śmiechu było co niemiara, bo o siatkówce sportowej pojęcia nie mam i stałam na boisku jak słup (no.... z raz czy dwa serwowałam, jeszcze pamiętałam z lekcji w-f jak to się robi), ale do dziś zwijam się ze śmiechu opowiadając tę anegdotę. Tak więc w moim przypadku jak nic sprawdzi się taki napis :))))

    Zakupów nie cierpię. Potem dźwigania tych siat. Masakra.
    Pomysł na koktajle popieram i sama muszę wprowadzić, a miarka cuuuuuudna.
    Moja Mama też w narożniki wszywała wieszaczki do ścierek :)

    A tort u mnie to biszkopt z owocami, pokrojoną w kosteczkę galaretką i kremem z serka mascarpone. Biszkopt nasączyłam sokiem pomarańczowym.

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o rany, to sama się wkopałaś:))

      wkrótce urodziny moich pociech, zgapię przepis, bo z pewnością pyszny, u Szymona wygląd to połowa sukcesu, bo jak wzrokowo mu nie przypadnie coś do gustu to nawet nie spróbuje, nawet żeby to było niebo w gębie:)
      buziaki

      Usuń
  14. ale fajoskie rzeczy uszyłaś!

    OdpowiedzUsuń
  15. Genialna torba i miarka.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szymon ukradkiem podsuwa swój spinacz bliżej mojego;)

      Usuń
  16. Jesteś jak pomysłowy Dobromir;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki ping pong ciągle mi skacze po głowie, tylko jeszcze żeby mieć ten ołówek:)
      pozdrawiam

      Usuń
  17. miarka to super pomysł, ja nie lubię jak mi marzą po futrynie
    a torba boska,ja bym napisała- nie gap się ,pomóż :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super propozycja, niektórym to trzeba napisać żeby zrozumieli i jeszcze pokazać palcem:)))
      uściski

      Usuń
  18. Świetna ta miarka :-)
    A torba na zakupy jeszcze lepsza.
    Najlepszy pomysł po prostu niosę zakupy , extra :-)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam len a Ty jesteś jego czarodziejką, taka "Lniana Czarodziejka" z Ciebie.
    Piękne torby, miarka i cały klimat.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam już, jestem lnianą dziewczynką a teraz jeszcze czarodziejką - pięknie dziękuję
      buziaki

      Usuń
  20. Jakie Ty masz genialne pomysły z tymi napissami. Ciekawa jestem czy po przeczytaniu niektórych z nich znajdą się na ulicy pomocnicy. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, wolałabym żeby znajdywali się bez napisów...

      Usuń
  21. Świetne pomysły na napisy na siatach!!!Pozdrówka ciepłe-aga

    OdpowiedzUsuń
  22. jeszcze dwa centymetry i Gabi przerośnie również mnie ;)
    podoba mi się wszystko bez wyjątku - świetne pomysły! co do napisów, hmmm 'może 'zamiast czytać pomóż mi nieść ;)'
    pozdrawiam słonecznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabi chyba jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa:)
      A z napisami to w dzisiejszych czasach chyba rzeczywiście trzeba dosłownie wyrazić o co chodzi i jeszcze paluchem pokazać:))
      Dla jeżdżących komunikacją miejską to wypadałoby napisać "ustąp miejsca, przecież widzisz, że dźwigam siatę" :D
      uściski

      Usuń
  23. Miarka super... ja też już na końcu byłabym... chociaż może nie... musiałybysmy się dokładnie mierzyć:)
    A napis "puszczona z torbami" dla mnie wygrywa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może napis "chcesz mi pomóc?"

      Usuń
    2. o tak, dokładnie trzeba napisać, bo dzisiejsi faceci strasznie niedomyślni - w tym mieszkaniu mieszkam już 11 lat a niektórzy sąsiedzi mijają mnie jak obcą :(, dzień dobry w ich wykonaniu byłoby największym wydarzeniem kulturalnym roku:))

      Usuń
  24. Cudowne te torby Martuś:)
    Z moją niestety się to troszkę przeciągnie ale zamówię na pewno:)
    Napisy superowe:)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  25. Torba z napisem świetna, do tego ten buziak to taka wisienka na torcie;)) i miarka równie wspaniała!!! czarujesz Martuniu z tego lnu, czarujesz!!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  26. Marto, jak zawsze moc fajnych pomysłów u Ciebie! Torba ŚWIETNA! I miarka bardzo praktyczna i taka Twoja - lniana.... Zachwycasz!
    pozdrawiam ♥
    dominika

    OdpowiedzUsuń
  27. świetne są te Twoje torby. Czytając propozycje napisów uśmiałam się, że hej :))) a pomysł na miarkę wzrostu i znaczniki ze spinaczy jest po prostu boski!!!
    przesyłam pozdrowionka i zapraszam na moje wiosenne candy.

    OdpowiedzUsuń
  28. hej kochana! ta torba jest po prostu rewelacyjna! i z każdym napisem byłaby świetna:)))
    love it! muszę ją mieć, no muszę:D
    miarka wzrostu i ściereczki...no jakie Ty genialne rzeczy tworzysz:)))
    gratuluję pomysłów kochana
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  29. Marta z taką torbą to zakupy wcale nie takie " straszne " ;))))
    Piękna, napisy - super pomysł !!!
    Oj potrzebne witaminki, u nas też miksowanie owoców, ostatnio kupiłam suszone owoce goi i dodajemy, ponoć najzdrowsze ...
    Miarka - świetna, te spinacze :)
    Jakie Ty potrafisz z tego lnu cuda tworzyć !!
    Miłego tygodnia
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio w sklepie zielarskim widziałam te owoce, zastanawiałam się nad nimi ale najpierw muszę sobie poczytać :)
      pozdrawiam

      Usuń
  30. mnie spodobały się szczegółnie sciereczki:)bardzo ładnie skomponowalaś im zawieskzi, po prostu slicznę są;)

    OdpowiedzUsuń
  31. cudna miarka :))
    aż miło przy niej stanąć... gratuluję pomysłu!!!
    pozdrawiam Aga :)))

    OdpowiedzUsuń
  32. Tvoje výtvory mi vždy vyrazia dych, si neskutočne kreatívna a máš skvelé nápady. Vždy sa teším, čo nové si vyrobila. Nádhera.
    Pozdravujem. Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, dziękuję bardzo, cieszę się, że Ci się podobają :)
      uściski

      Usuń
  33. Ja wracam zawsze z bolem glowy po zakupach, ale taka fantastyczna torba moze choc troche umilic zakupy :-)Miarka wzrostu jest tez fantastyczna!
    Niesamowite sa Twoje wyroby!!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń



  34. WYSZŁAM TYLKO PO WACIKI ........

    OdpowiedzUsuń
  35. Odpowiedzi
    1. najlepiej oddaje uczucie niosącej:))

      Usuń
  36. Fantastyczne masz pomysły! Torba świetna.
    Obawiam się, że Szymek dotrzyma słowa. ;)
    Buziaki, Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i znowu będę najmniejsza w rodzinie:))

      Usuń
  37. świetne te torby z napisami :))))

    OdpowiedzUsuń
  38. Rewelacyjna torba sąsiadko!!!!
    a hasła na kolejne - padłam! hihihi Ty to masz pomysły! puszczona z torbami - bezcenne hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie mam uczucie po wyjściu ze sklepu, torby ciężkie ale portfel jaki lekki, chociaż ostatnio to przy tych samych wydatkach w tej torbie coraz mniej...

      Usuń
    2. Proszę o kontakt chciałabym zamówic u pani fartuszek bmm_boszka@interia.pl

      Usuń
  39. Torba fantastyczna, baaardzo mi sie podoba. No ale ta miara, zachwycila mnie totalnie.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak zawsze cudne prace!
    Bardzo pomysłowe i dowcipne napisy - lepszych też nie wymyśliłabym - super!

    Miarka też genialna - mogę skopiować jak znajdę czas na szycie do swojego domu??

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jasne, że możesz a pokażesz? :D

      Usuń
    2. Pewnie - uprzedzam jednak, że to pewnie potrwa :)

      Usuń
  41. Pomysłowe i piękne nowości. Jestem za napisem: puszczona z torbami! Ja bym taką chciała! :)
    Miarka to też świetny pomysł. Faktycznie my u babci też zaznaczaliśmy swój wzrost na futrynie drzwi :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  42. Pomysł z miarką jest rewelacyjny! Inne pomysły równie świetne !
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  43. Siaty na zakupy bardzo mi się spodobały, samej niosącej chyba lżej nie będzie, ale kiedy zobaczy uśmiech na twarzach przechodniów humor pewnie się poprawi :))
    Miarka to mistrzostwo świata!!!
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  44. Torby cudne....
    Buziole Aga

    OdpowiedzUsuń
  45. Genialny pomysł z tą miarką! jestem oczarowana i pełna zachwytu!
    Marto! Jesteś po prostu niesamowita!

    OdpowiedzUsuń
  46. Rewelacyjne masz pomysły, kobieto! Wszystko mi się podoba, wszystko! Siata cudna, te napisy szczególnie;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Koktajl wygląda przepysznie! A te wszystkie rzeczy, jakie stworzyłaś... są świetne! Niestety, sama nie mam teraz pomysłów na inne napisy na torbach. To przez tą zimę! Przyjdzie wiosna, zrobi się ciepło i słonecznie, to zaraz głowa będzie lepiej pracować ;)

    A przy okazji zapraszam do udziału w konkusie: http://www.wnetrzazewnetrza.pl/2013/03/konkursowa-kapibara.html :)
    Można wygrać lampę origami oraz piękne dodatki do domu z motywem drzewa :)

    OdpowiedzUsuń
  48. mam pomysł na jeszcze jeden napis: fitness dla ubogich !
    no usmarkałam się jak to wymyśliłam ,
    dzisiaj tachałam trzy reklamówki , mija mnie sąsiad (torebka mi urywa szyję) a on do mnie: no co tak tachasz te siaty ?
    ...i poszedł dalej... :]

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...