sobota, 23 listopada 2013

Bez nich byłoby pusto...


Ta grafika nie bez przyczyny pojawiła się na nowym siedzisku mojego ulubionego krzesła. Bez tych małych przyjaciół nie wyobrażam sobie żadnej pory roku. Mieszkamy a w zasadzie do ubiegłej soboty  mieszkaliśmy w pięknym miejscu na skarpie sąsiadującej z dziko zarośniętym wąwozem. Od wczesnej wiosny do późnego lata mieliśmy okazję słuchać najpiękniejszych słowiczych koncertów nocnych. Mogliśmy obserwować przeróżne gatunki ptaków i zwierząt. Aż pewnego ranka obudziły nas dźwięki pił spalinowych i buldożerów, w ciągu kilku godzin zniszczyli ten piękny zakątek. Zostało dosłownie kilka drzew i niewiele krzewów. Jesteśmy oburzeni i niewiele dało się wskórać. Pod hasłem "rewitalizacja terenu" władze miasta zniszczyły to co było największym atutem tego miejsca. Staramy się by przywrócono jak najszybciej nasadzenia i liczymy na to, że ptaki jednak nie zapomną o nas. Jestem naprawdę w podłym nastroju, każde spojrzenie w okno... ech...









A właśnie odnowiliśmy karmnik dla sikor, czy będą  u nas stołować w tym roku?




Udanej niedzieli Kochani,

Marta


49 komentarzy:

  1. Cudowna jadłodajnia :)))))) I przyjacielskie tkaninki też :)) buźki weekendowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że sikory też podzielą Twoje zdanie :)
      uściski

      Usuń
  2. U mnie blisko las, więc trelów mi nie brakuje ... szkoda, że zniszczono Wam takie piękne miejsce ... ech ta bezmyślność i chęć niszczenia starych miejsc ...
    Krzesło z nadrukiem - rewelacyjne !!!
    Ale jaki piękny karmnik ... muszę nasz odnowić, bo sikorki buszują w nim zimą aż furczy ;)))
    Miłego weekendu Martuś :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olga, jestem tak wściekła na miasto, że jestem gotowa sama zasadzić te drzewa, ale pewnie by mnie zamknęli za szarogęszenie się na ich terenie, wrrr :\ w każdym razie nie poddajemy się i coś z tym musimy zrobić
      buziaki

      Usuń
  3. Marto,
    jak sikorka nie chciałaby przylecieć do tak cudownego domku - stołówki?
    Na pewno przylecą ipo prostu zamieszkają na tych pozostałościach, po bezmyślnym wyrębie.
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, ja myślę, sama chętnie w takim zamieszkałabym, dodać ściany i śliczne okienka z okiennicami, ach...

      Usuń
  4. Przykro mi... Mam nadzieję, że jednak wrócą :)
    Miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest małe światełko w tunelu, wczoraj zobaczyłam wiewióreczkę, nie wyniosła się, więc jest szansa, że pozostały i inne :)

      Usuń
  5. Widać, że kochacie ptaszki! Ja uwielbiam, kiedy nad ranem, wiosną przez otwarte okno słychać ich śpiew. Kiedy sobie świergocą, ach! wiosna... marzenie..
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas słowicze koncerty zaczynały się o 22 wieczorem i trwały do świtu i tak od wczesnej wiosny, coś cudownego, mam nadzieję, że wrócą do nas

      Usuń
  6. Karmnik do pozazdroszczenia ....
    Mam nadzieję, że sikorki znajdą u Ciebie schronienie i niejedno śniadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sikoreczki już zaczynają kręcić się po okolicy, jeszcze się nie zorientowały, że czeka na nie jedzonko, ale to kwestia paru dni :)
      uściski

      Usuń
  7. Bezmyślność ludzka nie zna granic - a przez to cierpią niewinni... Mam nadzieję, że tym ślicznym karmniczkiem uda Ci się ponownie przyciągnąć ptaszki :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och, żebyś wiedziała, dlatego tu się sprowadziliśmy, dla tego uroczego miejsca i bez naszej wiedzy wycięto te drzewa, koszmar

      Usuń
  8. kurcze ja bym się też wściekła !!! i najgorsza jest ta bezsilność i to że ktoś zupełnie nie liczy się z naszym zdaniem ...czasem to myślę ,że ja się do życia w społeczeństwie nie nadaję ....kupiłam niedawno ziemię pod dom ....wybrałam ustronne dość miejsce z pięknym widokiem w którym się zakochałam i czasem brała mnie obawa, że może zbyt oddalone ....ale po twoim poście nie żałuję ...no wyszłabym chyba z siebie gdyby mi tak zrobili !!!! a przecież nawet te nowe nasadzenia latami będą rosły ... ręce opadają ....trzymaj się JAKOŚ ..pozdrawiam...wszystko co tworzysz zawsze mi się już podobać będzie ...prostota i surowość ..piękno ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie żałuj, ja też chętnie wyniosłabym się gdzieś na odludzie, a z pewnością jak najdalej od takich bezmyślnych - teraz faktycznie trzeba 20-30 lat, czyli prawie do końca życia czekałabym na nowe drzewa, chętnie bym się stąd zabrała, to już nie to samo miejsce...

      Usuń
  9. ciekawa jestem co będzie w tym miejscu po rewitalizacji?? nowe bloki czy supermarket??
    masakra, że nikt już teraz na nic nie patrzy, liczy się tylko pieniądz ;/ współczuję Wam bardzo i liczę na To, że ptaszory jednak skorzystają z Waszej gościnności, przeciez mają taki śliczny karmnik :)
    Poducha super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ikuś, władze planowały już od dawna zrobić tu park z atrakcjami dla mieszkańców, ale zawsze pieniędzy im brakowało, aż tu nagle, zabrali się, bo budżet się kończy i trzeba rozpocząć inwestycję - nie było mowy o wycince wszystkich drzew, a tym bardziej tych pod naszymi oknami - w niczym one im nie przeszkadzały. Co z tego, że nasadzą nowych. Może nasze dzieci się doczekają, bo my na pewno nie :( Pewnie na tym się skończy, że zostawią takie rozbabrane na następne 10 lat...

      Usuń
  10. wrrr... normalnie ręce bym poobcinała...nie cierpię bezmyślności urzędniczej.. sikorki mądre ptaszory, pamiętają gdzie stołówki miały i wracają..nawet jeśli tylko kilka drzew im pozostało, to przylecą.. krzesełko w nowym entourage prześliczne.. a domek pierwsza klasa )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. liczę na mądrość ptaków, bo na tę ludzką jak widać nie ma co :(

      Usuń
  11. O, tak! Zdecydowanie są konieczni do życia. Jak powietrze! Bardzo mi się podobają te ptaki. Śliczne siedzisko wyszło spod Twoich rąk. I prezentacja jaka! A takim karmnikiem sikory na pewno nie pogardzą. Numerek... eh... te detale...

    OdpowiedzUsuń
  12. Martuś, przykro mi bardzo... Nam też jesienią wycięto kilka dużych starych drzew, które mieliśmy w sąsiedztwie domu...
    Któregoś dnia zobaczyliśmy, że niektóre drzewa zaznaczono farbą: namalowano albo krzyżyki albo koła. Po kilku telefonach do Urzędu Gminy okazało się , że okrzyżykowane przeznaczono do podcięcia, a pozostałe do... całkowitego wycięcia... Podobno fachowcy decydują o takich wycinkach... Nic nie udało nam się ocalić. Przyzwyczajamy się do nowego widoku, bo nic innego nam nie pozostało. Czasem zasadzimy jakiś krzew. :)
    pozdrowienia, Marto!
    dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak w naszym przypadku to prawdziwi fachowcy, bo inwestor to wydział ochrony środowiska, ręce opadają...

      Usuń
  13. Rozumiem Cię! I mnie serce by krwawiło, gdyby zrównali las przed moim oknem. Wyobrażam sobie jak boli widok buldożerów....
    A karmiczek i poduszka prześłiczne.
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. staram się nie patrzeć w okno, przesunęłam donicę z dużą tują na balkonie tak żeby przesłaniała mi ten smutny widok :(

      Usuń
  14. Waw, to jest piękne ....cudowne karmiczek i poduszka .... Marki

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno wrócą, a grafika i pomysł na jej wykorzystanie jak zwykle super :-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Czasami naprwdę trudno się doszukać logiki w niktórych decyzjach ludzi mających władzę.

    OdpowiedzUsuń
  17. przykre...i bardzo zasmucające...mimo wszystko trzymam kciuki, by mali skrzydlaci nie zapomnieli o waszym miejscu.
    a krzesła z nowymi siedziskami, wirtualnie i w biały dzień skradam! CUDNOŚCI:)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Wierzę,że ptaszki jednak wrocą...ze miejsce im sie podobało...

    OdpowiedzUsuń
  19. Martuś u Ciebie jak zwykle magicznie...siedzisko piękne, ten napis! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. piękny karmin! Nawet ma swój numer! :) jestem pewna, że nie tylko sikorki się do niego zlecą.
    A grafika jest wspaniała. Mnie ci przyjaciele budzą każdego lata już od trzeciej rano :) Mieszkam na przeciw lasu więc zdążyłam się przyzwyczaić. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też uwielbiam tych zimowych gości za oknem :) Mam nadzieje, że i nam uda się odnowić karmnik i zaczepić na balkonie :) Super poducha! Pozdrawiam cieplutko! Czy spinacze retro jeszcze będą? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lu napisz do mnie, jakieś spinacze jeszcze się znajdą
      buziaki

      Usuń
  22. Ten nadruk jest cudny!!! :) jak i krzesło :)
    współczuję, oby ptaszki powróciły :)

    bo do takiego karmnika, który ptak by nie chciał? ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ehhh, chyba nie da się zrozumieć takich absurdów. Rewitalizacja....Nadruk jest świetny, a hortensja cuda :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. przykro ... ale sikorki na pewno przyleca w swoje miejsce ulubione

    OdpowiedzUsuń
  25. To straszne jak ludzie zakładają na oczy klapki i jak osioł za marchewka dążą tylko do kasy i nic poza nie jest ważne :(
    Przykre to że z taka łatwością niszczymy przyrodę .
    Krzesło super i pledzik i karmik jak wszystko u ciebie Martuś :)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  26. no nie mogę, u was też takie akcje?! co chwila gdzieś się ludzie oburzają, a władze i tak to robią nie pytając nikogo o zdanie. A jak przychodzi do wyborów samorządowych, ludzie nie chodzą głosować - nie rozumiem tego ;(
    uwielbiam tą grafikę! i mam nadzieje, że ptaki do was wrócą.
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam te Twoje szarości a hortensja....... cudo!!!
    A ptaszki wrócą, gdzie będzie im lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  28. Pięknie tu u Ciebie i śpiew ptaków słychać. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam nadzieję, że mali przyjaciele wrócą:-)
    U nas było podobnie-piękny park, idealne miejsce na spacery. Wystarczył tydzień, aby pojawiła się budowa a wraz nią w krótkim czasie...apartamentowiec w samym środku parku. Żal serce ściska...
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  30. cudowne rzeczy Tworzysz - ale to już wiem od dawna :)) teraz jednak spać mi nie daje to piękne krzesło ;))

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...