niedziela, 1 czerwca 2014

Szaro, buro

ale właśnie tak lubimy. Nie narzekam na brak słońca. Miło i leniwie nam się dzisiaj odpoczywa po ciężkim dniu spędzonym na remoncie młodzieżowego pokoju - wywiercenie kilkudziesięciu otworów w ścianach, tabuny kurzu, pomalowanie ścian (na szaro), sprzątanie. O rozwścieczonych (tak myślę) sąsiadach wolę nie myśleć - przezornie nie wychodzę dzisiaj żeby się nie narażać :))

Tak dla odmiany szyłam ostatnio szare torby :) ... tym razem jednak z nadrukiem w kolorze blue, dla Magdaleny:





 a tu żeby inni nie mieli wątpliowści:




  ***
To smutne krzesło stało pewnego dnia koło śmietnika, spotkałam je w drodze do pracy i nie mogłam zostawić bez opieki. Powoli dostaje drugie życie, na początek wymiana pstrokatego obicia na naturalny len. Pozostało przetarcie i odświeżenie drewna.




 Ktoś tu myśli, że krzesło jest jego, ale się myli...




Do następnego spotkania,


Marta

27 komentarzy:

  1. klimatyczne krzesło, dzięki Tobie dostaje drugie życie.
    torba zachwycająca, będę myśleć o niej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hi hi to Ci się tylko tak wydaje, że się myli... każda chwila gdy dom będzie pusty, będzie testowaniem krzesła. Moja też tak ma.

    Mam nadzieję, że pokażesz pokój latorośli może ja w końcu zmobilizuję się do zrobienia fotek swoich :)
    A u nas słońce na przemian z chmurami... też tak lubię. Po dawkę koloru zapraszam do siebie :)

    Lniane wytwory jak zwykle obłędne, te nadruki to sitodruk?

    Ściskam Marto

    OdpowiedzUsuń
  3. No tez tak mysle Martuniu, ze to krzeselko jest "JEGO" :))
    Bozsz.... jaka piekna ta torba! Jestem pod wrazeniem, cudowna! A krzeslo Ci chwala, ze je uratowalas!

    Pozdrawiam serdecznie!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż ja mogę jescze powiedzieć, wszystko już powiedziały moje przedmówczynie. Takie krzesło to ma szczęscie.... Torba jak marzenie, a Kot jak to Kot wie lepiej...:).

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowity ten Wasz kocurek, a torba świetna!
    Podobne krzesła są u moich rodziców, ale całe drewniane. Myślałam o wymianie siedziska na bardziej... hmmm miękkie i widzę, że to dobry pomysł :)))
    Dziękuję za inspirację :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Torba śliczna. Wiem jedno gdybym natknęła się na takie krzesło przy śmietniku też bym otoczyła je czułą opieką.
    Pozdrawiam Cię cieplutko, a kocisko czule drapię za uszkiem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, cudna ta torba ... ! Pozdrawiam w szary i deszczowy poniedziałek - M.

    OdpowiedzUsuń
  8. Torba przepiękna, krzesło jeszcze bardziej, a kociak to po prostu jest cudowny:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny pomysł z personalizacją. Od razu chce się mieć coś takiego... :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Tęskniąca za słońcem
    marta

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem nieodłącznie zakochana w Twoich torbach, już od miesiąca obnoszę się z nimi po Francji.
    Są po prostu cudowne.
    Moja mama tez chce taka, ale nie umiem się decydować na szczegóły - Martuś help!!!!!
    Krzesło cudne, ja mam takich 4, ale z drewnianym siedziskiem, jeszcze po mojej babci.
    Zdjęcia pupila - boskie, pewnie niezagłaskanym go /ją/ z miłości
    Gorące uściski
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  11. yhy ..ktoś tu myśli ,że będzie w stanie oprzeć się tym oczom i zakaże wchodzenia na krzesełko :))))))) torba jak i wszelkie wytwory Twe są piękne !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Oczy kota mówią: "to Ty się mylisz" ;)))
    Piękna torba, Marto! A krzesło wyjątkowe, w domu mojej ukochanej Babci były takie...

    OdpowiedzUsuń
  13. może zabrzmi bananie ale banalne wcale nie jest, bo torba jest piękna:):):)

    A mój sąsiad za ścianą, jak Ty wierci i kuje i choć to nie powód do zadowolenia, to niestety, remontu nie da się odłożyć na inną porę bo zawsze będzie nie w porę:) pozostaje tylko życzyć szybkiego powrotu do normalności:)

    OdpowiedzUsuń
  14. No tak to jest z kotami,moje też uznają za swoje wszystkie nowe przedmioty , które pojawiają siew domu :);)
    Piękna torba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna torba, może kiedyś sobie na taką pozwolę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie wygląda to krzesło w szarościach! A torba extraśna!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Marta, nádherná kabela i židle ..... i kocourek .... Marki

    OdpowiedzUsuń
  18. Gdyby krzesło umialo mówić na pewno podziekowaloby swojej wybawicielce wróżce :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Krzesło piękne, torba również i kot :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  20. O i taka personalizowana ta torba jest .... piękna !!!
    Szkoda, że u mnie nikt takich cudów nie zostawia co by można było zaopiekować się ;)))
    Szare jest piękne Martuś :)
    Dobrego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  21. Twoja dbałość o szczegóły zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
  22. cudna mam jedną od Ciebie z zeszłego roku jest piękna <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Torba wspaniała...kusi.... :-) a to krzesło to prawdziwa gratka, jestem pewna że w Twoich rękach stanie się piękniejsze niż było w swoim pierwotnym wcieleniu :-) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. Szanowne Panie
    Z torbyborby to najbardziej cieszę się ja - właścicielka:))))
    Marto jeszcze raz bardzo pięknie Ci dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  25. jak dla mnie to nigdy tam u Ciebie nie jest szaro buro! wręcz przeciwnie ciekawie!!!
    pozdrawiam aga :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...