niedziela, 6 lipca 2014

Rzeczy wielozadaniowe

Nie lubię robić zakupów. No tak, zwłaszcza gdy mam potrzebę kupienia czegoś - mam pewne oczekiwania a znalezienie tego często graniczy z cudem. Najgorzej jest z butami, bo chciałabym żeby pasowały do wszystkiego, były na większe wyjście ale i na co dzień, sportowe ale eleganckie zarazem, na obcasie i mega wygodne. Za dużo wymagam? Pewnie, że tak :) Dlatego buty kupuję przy okazji, jak się trafią a nie jak muszę:)
Ale udało mi się uszyć rzecz wielozadaniową: zazdrostko-ściereczkę-zapaskę-serwetkę. No i co Wy na to?
Domownicy orzekli, że najlepiej ubrać się w zapaskę, przy okazji gotowania wycierać w nią ręce i naczynia po obiedzie, a później powiesić w oknie żeby wyschła. Dowcipnisie, chyba nie w tą stronę poszli ze swoją dedukcją. Wyszłam od zazdrostek, żeby wisząc w oknie aranżowały wrażenie witryny starej, ulubionej kawiarenki - bo gdzie najlepiej pić kawę? W ulubionej kawiarence. A co gdy najdzie nas ochota na kawę w środku nocy? Przyjemnie usiąść przy własnym oknie,  napawać się ulubionym aromatem i patrzeć na miłe widoki. Pomyślałam sobie, że dobrze by można było ją przypinać malutkimi żabkami albo też nanizać na patyczek karnisza (tu już 2 zadania mamy załatwione), w trakcie szycia przyszło mi do głowy, że wystarczy przyszyć uchwyt na wieszaczek i może być ściereczką (jeśli ktoś woli). A na koniec zostały mi paski lnu , więc uszyłam troki, które można przewlec przez tunel i zazdrostka staje się zapaską - jak już znudzi się w oknie;)














***

Dawno nie było u mnie przepisu, trochę za gorąco żeby włączać piekarnik, przy patelni trochę chłodniej :)))
Jakiś czas temu znalazłam tę pyszną stronę, pełną smacznych i zdrowych przepisów bezglutenowych - 

Przepis na rosyjskie syrniki (serniczki) pochodzi właśnie stamtąd:



Składniki:

0,5 kg białego sera 
100 g cukru, można dodać cukru z wanilią
1-2 jajka
ok. 100 g mąki ryżowej + do podsypania i obtaczania
szczypta soli
opcjonalnie garść rodzynek albo innych suszonych owoców, odrobina cynamonu lub kardamonu
olej do smażenia

Ser zmiksować albo rozgnieść widelcem, dodać pozostałe składniki i wymieszać. Formować okrągłe kuleczki, można je spłaszczyć i smażyć na złoty kolor. Podawać na gorąco, można posypać cukrem pudrem albo z kleksem śmietany. Robi się szybko i wszystkim bardzo smakują
Myślę, że można zrobić również wersję wytrawną z ulubionymi ziołami.

***

W sprawie upału, właśnie odkryłam, że centralne ogrzewanie jest włączone i działa pełną parą - to dopiero jest spółdzielnia, gotowa do sezonu grzewczego cały rok. A ja się cieszyłam, że przy rozliczeniu ogrzewania były nadpłaty. No chyba jutro nie będzie przyjemnie jak tam pójdę. 

***

Pozdrawiam Was serdecznie i wylewnie - gorąca mam aż nadto ;)

Marta



45 komentarzy:

  1. Ależ piękna ta zazdrosko-ściereczko-ozdóbka :D Mam jednak pytanie techniczne jak dokonuje Pani transferu na tkaninę i uzyskuje tak wyraźny efekt jeżeli można zapytać oczywiście :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wizytę. Technika robienia nadruków to nie jest transfer. W zasadzie nie wiem jak to nazwać, rodzaj tampodruku - przykładam wycięty szablon i akurat w tych zazdrostkach farbę do tkanin nanosiłam gąbką aby efekt był taki trochę jak po sicie, ale wyraźniejszy można uzyskać pędzelkiem przez dokładna malowanie powierzchni.
      pozdrawiam

      Usuń
    2. Dziekuje serdcznie za odpowiedz ja do tej pory bawilam sie tylko transferem na tkanine :) Jestem juz nie pierwszy raz u Pani na blogu tylko do tej pory odwiedzalam po cichu.

      Usuń
    3. Cieszy mnie Twoja wizyta (tak pozwolę sobie po imieniu, bo tak łatwiej i chyba przyjemniej:)) i cieszę się z kometarza, zapraszam ponownie :)

      Usuń
  2. Piękna zazdroska. Dziękuję za przepis na łakocie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syrniki z pewnością będą smakowały:)

      Usuń
  3. Cudeńko,to takie 4 w 1 ;p
    Moja mama robi takie coś serowe ale jako placuszki :)
    Pozdrawiam cieplutko-chociaż może bez tego cieplutko,bo na dworze i tak upał ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upał rzeczywiście daje popalić, ale w końcu na to czekaliśmy cały rok :)

      Usuń
  4. Fajny pomysł :) szkoda , ze z butami rzadko się udaje ;) boja też z tych wiecznie poszukujących w tej dziedzinie jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, z tymi butami to wieczna udręka. Dlatego jak już kupię które leżą jak druga skóra to noszę aż same spadną ;)
      pozdrawiam

      Usuń
  5. Wytwor wielozadaniowy uroczy,a co do zakupow to ostatnio doszlam do wniosku ze ciezko kupic cos czego jeszcze nikt nie wyprodukowal (Ja bynajmniej tak mam,ze najpierw sobie wyobraze rzecz jak ma wygladac tylko zazwyczaj ciezko mi to kupic. )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jest nas więcej :) I wcale nie uważam się za rozkapryszoną ;)

      Usuń
    2. Nawet tak nie pomyslalam ;)

      Usuń
  6. W zasadzie to jest to bardzo logiczne. Jedna rzecz, a do wszystkiego. Pewnie przed wiekami tak właśnie gospodarzyły gospodynie. Ale my... Cóż byśmy zrobiły bez kolejnych obrusików, ścierek, firanek, fartuszków... Inne na każdy sezon:) Niemniej Twoje all-in-one jest przecudne!! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I szczerze powiedziawszy to mi się podoba w dawnych czasach, że rzeczy wykorzystywało się do całkowitego zużycia, ale też ich jakość była inna - prześcieradła lniane mojej babci nadal są wykorzystywane, już pod innymi postaciami, ale nadal niezawodne jako fartuszki, ściereczki, obrusy czy zasłony - i wierzę, że moje wnuczki kiedyś je wygrzebią i coś z nich jeszcze zrobią ;)
      pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  7. Świetny projekt Marto:) Pozdrowienia przesyłam

    OdpowiedzUsuń
  8. Cóż za wielofunkcyjność :) A jakie to ładne - jakkolwiek by nie nazwać :)
    Serdeczności w upale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię oglądać zdjęcia starych witryn z różnymi zazdrostkami, chciałam by moje kuchenne choć w niewielkim procencie je przypominało :)
      uściski

      Usuń
  9. Piękne... wysmakowane.. proste... Jak zwykle podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. lniane cuda jak zwykle! za przepis na serniczki bezglutenowe dziękuje! na pewno wykorzystam... spróbuję z mąką kokosową :)
    pozdrawiam aga :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za podpowiedź z tą mąką kokosową - też spróbuję, muszą być aromatyczne :)

      Usuń
  11. Sluchaj, u mnie jest tez taka wielofunkcyjna sciereczka, ktora nie jest nawet w czesci tak zaawansowana jak Twoj twor! Tak wiece uwazam, ze bez nabijania sie domownicy powinni byc wdzieczni za taka gospodynie z glowa do wymyslania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domownicy są wdzięczni tylko tak się czasami ze mną koćkają żebym za bardzo nosa nie zadzierała ;)
      pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  12. Cudna ta ściereczka! U mnie cała rodzina bezglutenowa. Kochamy takie przepisy! Pozdrawiam, Kasia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj koniecznie na stronę "bez okruszka" - cała masa przepisów bezglutenowych. U mnie też bezglutenki i ciężko przestawić się na inne gotowanie, ale na szczęście jest coraz więcej ciekawych przepisów.
      dziękuję za wizytę

      Usuń
  13. Ha ha dobre, wielozadaniowa.... świetna :)
    Przepis super, a ogrzewanie latem... .to jest dopiero nowina :)

    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można? można...
      a co do ogrzewania, ech... szkoda gadać. Bareja jako żywy...
      ściskam

      Usuń
  14. Piękne i zrobione z gustem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Rewelacyjna wielozadaniowa. I do tego taka piękna!

    OdpowiedzUsuń
  16. cudo wymysliłaś i uszyłaś a na serniczki sie skusze ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo w tej głowie się tak czasem człekowi coś uroi ;)
      dziękuję, że wpadłaś :)

      Usuń
  17. 'najlepiej ubrać się w zapaskę, przy okazji gotowania wycierać w nią ręce i naczynia po obiedzie, a później powiesić w oknie żeby wyschła' - padłam :)))))
    :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Marta to Ci dopiero Wielozadaniowiec - hihi słowotwórstwo u mnie wywołał ;)))
    Pięknie i funkcjonalnie !!!
    A te łakocie ... serniki uwielbiam pod każdą postacią :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzeczywiście wielozadaniowa rzecz, czy w procesie tworzenia pomagał MacGyver?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczy samej i jeszcze Madzia Karwowska ze swoją wielofunkcyjną kiecką "góra do dołu, dół do góry" :)))
      pozdrawiam

      Usuń
    2. Skoro taki świetny zespół nad tym pracował nie dziwię się, że powstało takie cudeńko ;)

      Usuń
  20. Marta, wielozadaniowiec - świetny!
    Twoje serniczki wyglądają pysznie. Przepis prościutki, a więc jest duże prawdopodobieństwo, że i u nas się pojawią :)
    Zaraz jeszcze zajrzę na stronę, którą polecasz.

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Z przyjemnością teraz buszuję po sieci w poszukiwaniu bezglutenowych przepisów, jest ich coraz więcej, odkąd okazało się, że mamy w domu bezglutenka musiałam przestawić się na trochę inne gotowanie. Ale to na zdrowie nam wszystkim wychodzi :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepis świetny. Apetytu dodaje zdjęcie!
    ą rzecz wielozadaniowa :) super! Na pewno znajdziesz jeszcze jakieś zastosowanie, bo głowę masz pełną pomysłów :)
    Uściski serdeczne.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...