niedziela, 14 lutego 2016

A może by tak melanż?

Nie, nie mam na myśli ostrej imprezy :))
Melanż naturalnego wątku i czarnej osnowy od razu przyciągnął mój wzrok. Koło tej lnianej siateczki krążyłam od jakiegoś czasu. Ze względu na ciemny kolor wyobrażałam ją sobie w dużych i wysokich kamienicznych wnętrzach. Jednak chęć wypróbowania zwyciężyła i len trafił do standardowego mieszkania, do młodzieżowego pokoju i to niezbyt dużego, w postaci zasłony. Wbrew obawom nie zmniejszył optycznie pomieszczenia dzięki temu, że jest lekki i transparentny. Z kawałka, który pozostał wyczaruję jakiś dekadencki obrus.












***

Może niektórzy pamiętają lampy z demobilu, które kupiłam jakiś czas temu. Sporo wody upłynęło zanim się za nie zabraliśmy. Pomalowane były młotkową zielenią oliwkową. Tak wyglądały:


Wnętrze zostało oczyszczone i pomalowane białą, matową farbą, z zewnątrz klosze (po pozbyciu się farby) i pozostałe elementy pozostały bez malowania. Dzięki różnym zabiegom, których nie jestem w stanie wymienić osiągnęliśmy efekt srebrnej oksydy. Powstały 2 żyrandole, jeden trafi do korytarza, drugi do kuchni. Po metamorfozie wyglądają tak:







***

Mimo, że dzisiaj post w szarościach i czerniach,  życzę Wszystkim udanych walentynek w kolorze miłości:)



ściskam


Marta



31 komentarzy:

  1. Bardzo ładne i inne niż wszystkie. Gratuluję pomysłu! Pozdrawiam. Kasia-mazurskie pasje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo sama i tkanina taka nietuzinkowa, dziękuję za wizytę:)

      Usuń
  2. Cudna ta zasłonka, naprawdę jest wyjątkowa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i najważniejsze, że młodzianowi się podoba :)

      Usuń
  3. Kapitalne lampy i zasłonka marzenie :-)
    Pozdrowienia serdeczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lampy wymagają jeszcze lekkiej korekty i zawisną na swoim miejscu docelowym,
      zasłona już się zadomowiła w męskim buduarze:)

      Usuń
  4. Świetne te lampy, podziwiam :) a len, jak wiesz kocham każdy....

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu,
      lampy naczekały się na nasze zlitowanie, efekt to dla mnie trochę niespodzianka, bo mąż większość prac wykonał w zaciszu piwnicy :). Ale zaskoczenie miłe:)
      pozdrawiam

      Usuń
  5. Lampy cudowne! Czekam na zdjecie jak już będą na swoim miejscu i koniecznie na szersze kadry:))
    Pozdrawiam Cię Martuś ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na słoneczne dni, bo w moich pomieszczeniach ciemności egipskie o tej porze roku i trudno o dobre zdjęcia, ale postaram się:)
      uściski

      Usuń
  6. Zasłonka super do młodzieżowego pokoju. Żyrandole dostaly nowe cudne życie , gratuluję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze się cieszę jak uda się dać nowe życie starym przedmiotom:)

      Usuń
  7. lampy wylaszczone cudnie ,chociaż i w młotkowej zieleni niezgorsze ...siatka melanżowa w formie zasłony też fajna :) pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampy były poddawane polerowaniu, trawieniu i sama nie wiem jakim jeszcze zabiegom, ale efekt bardzo mi się podoba:)

      Usuń
  8. Uwielbiam Twoje pomysły! Im prościej tym lepiej, bez zbędnych dekoracji, wszystko przemyślane i pięknie do siebie pasujące!

    OdpowiedzUsuń
  9. Podobają mi się i lampy i zasłonki. Będą korespondować z każdym innym kolorem, a jeszcze w połączeniu z wiosennymi tulipanami będzie przepięknie!
    Zapraszam na Powoluśku na przed-wiosenne candy, przy okazji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, widziałam dzisiaj piękne tulipany, masz rację w sam raz do tych zasłon, pewnie jutro się na nie skuszę:)

      Usuń
  10. zasłonka super!! inna, a to lubię!! no i len:) to lubię nawet bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a i len, z którego jest zrobiona jest niebanalny,
      dziękuję za wizytę:)

      Usuń
  11. Ochy i achy. Ale te Twoje wykonania są perfekcyjnie. Czy Ty Kochana nie pomyliłaś zawodu? Pozdrawiam serdecznie z bardzo wietrznego Les Merles.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agusiu, jak miło Cię gościć. Och, napiłabym się z Tobą herbatki przy pogaduchach:)
      ściskam

      Usuń
  12. Piekne zasłonki! Są cudowne! Zazdraszczam!!! mnie się takie marzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czułam, że ta tkanina pięknie się będzie prezentować w oknie, nie zawiodłam się. A najważniejsze, że mój syn jest zadowolony:)
      pozdrawiam

      Usuń
  13. Ależ wspaniałe te zasłony! I to perlicze piórko :) A lampy wyszły obłędne!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzisiaj odkryłam Pani blog i te cudowne pomysły. Jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam Margot www.iameverywoman.eu

    OdpowiedzUsuń
  15. Marta ten kolor i faktura lnu... piękne. Oczywiście zasłony idealne!! Jak Ty cudnie potrafisz obchodzić się z tkaniną.... do zakochania. Lampy.... UWIELBIAM ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest w pani pomysłach jakaś nostalgia, powrót do świata bez plastiku i chemii. Świetne pomysły - cudowne zdjęcia. Pozdrawiam Margot

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...