niedziela, 6 marca 2016

Nad czym spędzam wolne chwile?



Czy ktoś ma jakiś pomysł co z tego będzie? Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła pokazać.













Wiosnę wyhodowałam sobie we flakonie, bo póki co nie widać jej za oknem. Za to wreszcie ktoś odwiedził nasz karmnik. Całą zimę pies z kulawą nogą do niego nie zajrzał a teraz proszę, taki koci telewizor...




Podobno ciepły tydzień przed nami, może czas odkurzyć rower...


ściskam
Marta

33 komentarze:

  1. EXTRA - jakie piękne szycie!!! Bardzo mi się to spodobało. Poduszka? (poszewka) Obicie krzesła? (siedzenie) Ciekawam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadłaś, będzie z tego nowe obicie fotela

      Usuń
  2. Takie łączenia.... skojarzyły mi się z drewnem i tacami, obrazami, parkietem.... możliwości wykorzystania wiele.... Puf, narzuta,poducha.... Co by to nie było -przepiękne i niezwykle oryginalne.
    Ściskam cieplutko, też w wazonach hodując wiosnę ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo zainspirowałam się właśnie drewnianymi wyrobami między innymi Al:) W głowie mam całe mnóstwo kombinacji tylko nie wiem kiedy to wszystko zrobię:)

      Usuń
  3. Cudowna perfekcja, może to patchwork? Chciałabym choć w 1% szyć tak jak Ty:))
    U mnie rower już od lutego w ruchu, cudownie dotlenia płuca:))))
    Pozdrawiam cieplutko Martuś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iluś, Twoje szycie w niczym nie ustępuje mojemu. Jestem pewna, że masz mnóstwo pomysłów w zanadrzu:) Kochana, ja wiem, że Ty bez względu na porę roku jesteś aktywna, podziwiam:)

      Usuń
  4. IDEALNE SZYCIE,PIĘKNE FOTOGRAFIE,NATURALNIE I AUTORSKO- Już zapisałam się do obserwatorów.PLUS KOT NA PARAPECIE. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam w gronie moich podglądaczy, cieszę się bardzo:)

      Usuń
  5. idealne szycie,piękne fotografie, autorsko i naturalnie - Zapisuję się do grona obserwatorów z prawdziwą przyjemnością.Kot na parapecie ci ci ci;-) POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna robota. A co to dokładnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Etapami pracuję nad dawno temu zaczętą renowacją fotela, czas by to skończyć :P

      Usuń
  7. na moje oko poszewka :)))))w każdym razie co by nie było to i tak będzie to MAJSTERSZTYK!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, będzie to między innymi poszewka poduchy na fotel:)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. w każdym razie przyciąga uwagę :)) mnie się podoba też jako ozdoba na ścianie:)

      Usuń
  9. Czy to będzie obicie jakiegoś mebla? Zapowiada się pięknie :)
    Zasłony w poprzednim poście cudne!
    U nas wiosnę już widać po woli, pączki na drzewach, co niektóre nawet już rozwinięte, żonkile wszędzie gdzie się nie obejrzeć, itd. Wiatr niestety mówi, że zima nadal rządzi ;)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadłaś Kochana, kończę ten fotel rozpoczęty jakiś czas temu:) Zazdroszczę tej trochę wcześniejszej wiosny u Ciebie. U nas wyczekuję z utęsknieniem. Wypatruję momentu by ruszyć do lasu po sadzonki grabu, bo tak sobie wymyśliłam posadzić w donicach na balkon. Obym tylko nie przeoczyła, bo jak puszczą pączki to będzie po ptakach,
      ściskam

      Usuń
  10. Ale cudne zdjęcia! Ja bym sobie taki patchwork na ścianie powiesiła... nad łóżkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też podoba się jako ścienna dekoracja:)

      Usuń
  11. Bardzo klimatycznie, jak zwykle zresztą. A określenie "koci telewizor" bardzo mnie rozbawiło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Kot na szczęście nie reaguje nerwowo na ptasie igraszki za oknem, raczej patrzy z zaciekawieniem:)

      Usuń
  12. Myślę, że to będzie albo piękna poszewka na poduszkę, albo... kapa na łóżko! Coś pięknego! Chciałabym umieć takie cudo wykonać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie to obicie fotela, ale jako kapa też by nieźle się taki wzór sprawdził, hm... może kiedyś:)

      Usuń
  13. Stawiam na siedzisko krzesła Jest pięknie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Super wzór, który sprawdzi się praktycznie wszędzie – jako bieżnik na stół, poszewka na poduszce, narzuta, siedzisko… Co by to nie było, z chęcią zobaczę efekt końcowy : ) Co do wiosny to raczej nie spodziewałabym się, że w marcu do nas dotrze, przynajmniej na południu prognozy są mało zachęcające. „Koci telewizor” bardzo trafne określenie, choć myślę, że kot wolałby nie poprzestać na oglądaniu ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po uszyciu fragmentów, też sobie pomyślałam, że w zasadzie wszędzie by mi to pasowało:)) Mam nadzieję, że niedługo będzie finisz tej robótki.
      Trudno mi powiedzieć jak Pacek zareagowałby na bezpośrednie spotkanie ptakiem, dzisiaj widział pierwszy raz szczeniaka, był bardzo zdziwiony, bo do tej pory to tylko ludzi miał wokół siebie:)

      Usuń
  15. ALE PRECYZJA!!!! Jesteś mistrzynią, nie mam pytań! Czekam na następny post, ciekawa jestem Twojego pomysłu.
    A skąd masz to liczydło!!!!!!!!!! Kiedyś widziałam takie na targu staroci w Bytomiu, przeszłam obok i do tej pory nie mogę odżałować:(((((( Buziaki Martuś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jak miło Cię znów gościć. Liczydło zostało uratowane przed zagładą, wyciągnięte ze śmietnika przy urzędzie pocztowym, ma jeszcze namalowany białą farbą nr inwentarzowy :))
      ściskam

      Usuń
  16. Właśnie natrafiłam ponownie na Pani blog i jestem pod wrażeniem nie tylko wspaniałych pomysłów, ale także przepięknych zdjęć. Klasa :) . W wolnych chwilach zapraszam także do mojego bloga - www.iameverywoman.eu . Pozdrawiam Margot

    OdpowiedzUsuń
  17. Tuśka jesteś niesamowita. Jaka precyzja!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...