wtorek, 2 sierpnia 2016

Latem lubię chłodne popołudnia, tak jak ostatnio, w ciągu dnia pogodnie a później można cieszyć się lekkim powiewem wiatru, spokojnie usiąść do maszyny i coś podziałać. Noce ochładzane deszczykiem, rześkie poranki, sierpniowe mgły (tu obiecuję sobie wstać którejś soboty przed wschodem słońca i udać się na łąki, może nadwiślańskie...), a jesienią zapachy dymów...grzybów i bardzo dojrzałych śliwek... Lubię jak pory roku rządzą się swoimi prawami... jak dawniej...
Teraz wszystko staje na głowie, nawet aura.
A Wy jaką pogodę wolicie latem?


***

Na letnie upały uszyłam lnianą sukienkę w stylu empirowym, odcinana pod biustem, stanik przymarszczany gumeczkami (jest dostępna w sklepie). 
Miałam kiedyś podobną i schodziłam ją do zdarcia, była mega wygodna. Ta z naturalnego świetnie komponuje się z naturalną biżuterią od Al z Czarów z drewna










 Latem wcale nie rezygnuję z szycia pikowanych ręcznie lnianych pledów, jesień tuż tuż...


***

Na IG pokazywałam niedawno torbę z serii Rebel Girl Republic - jeśli ktoś miałby na taką ochotę niech pisze na maila










***

Dobrego sierpnia, pełnego zapachów

Marta



9 komentarzy:

  1. Cudna torba ♥♥♥
    U nas ostatnio były niemiłosierne upały-nie lubię takiej pogody ale cóż,nie mamy na to wpływu :)
    Ja także lubię zapach palonych ognisk,zwiastujący nadejście jesieni.Najlepiej czuję to przesilenie letnio jesienne jadąc rowerem za miasto- normalnie czuć wtedy w powietrzu ,że zbliża się jesień :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze podziwiam Twoje zdjęcia, takie proste i takie piękne!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia, Twoje lniane prace bardzo mi się podobają!
    Ja nie lubię upałów, nie wtedy czym oddychać a u mnie na poddaszu nawet nie da się spać. Preferuję do 25 stopni C i lekki wiaterek:)
    Pozdrawiam serdecznie Ala

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne zdjęcia! Pierwsze mnie tak zaintrygowało, próbowałam zgadnąć czego dotyczy post (nie zgadłam ;) I prace genialne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialne rzeczy szyjesz. Sukienka? Dawno takiej nie widziałam, torba rewelacyjna jest.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam podobne odczucia co do pór roku, szczególnie na Wyspach kiedy wszystkie pory zlewają praktycznie w jedną długą, mokrą jesień ;)
    Tęsknię za prawdziwym latem, sukienkami, ciepłymi wieczorami, spacerami boso po plaży... Ten rok nas nie rozpieszcza...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ja kocham do Ciebie zaglądać.... len w Twoich rękach staje sie prawdziwym dziełem sztuki! A len kocham, a Twoje prace jeszcze bardziej. Ściskam mocno - Ala :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Marta oczu nie można oderwać od tych Twoich wyrobów i od zdjęć rzecz jasna !!!
    Pled ....marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiecka, torba, zdjecia-magiczne. Kocham len!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...