niedziela, 6 listopada 2016

ostatnim rzutem na taśmę

Witajcie Kochani w ten jesienny, zapłakany dzień. Czas tak szybko leci, że nie wiem kiedy zrobił się listopad i chyba już czas na bliższe nadchodzącym świętom klimaty na blogach (bo baaardzo to lubię), ale u mnie jeszcze jesień. Nie żeby ją zatrzymać, bo jak ma być taka ciemna i ponura to chyba wolę ten czas kiedy dzień się wydłuża niż skraca :)
Posyłam Wam kilka obrazów jakie zdołałam uchwycić w ostatnim czasie...





























Gabrysia pomagała mi przerobić wiadro opieniek a ja wykorzystałam okazję żeby zrobić jej zdjęcia w gospodarczym lnianym fartuchu, który możecie znależć w moim sklepiku.


***

Do następnego napisania Kochani, dobrego tygodnia dla Was

Marta

27 komentarzy:

  1. Marta fartuszek jest śliczny! Napisałaś o świetach, a jak dla mnie Twoje zdjęcia takie magiczne, len jest dla mnie takim świątecznym materiałem:) Cudne kadry! Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam len za jego wszechstronność, pasuje i do prostej, żeby nie powiedzieć przaśnej kuchni i do salonu z "wysokim progiem". Dziękuję :) przesyłam uściski:)

      Usuń
  2. Jak Ty pięknie tą jesień pokazujesz ....taka magia w kadrach ... Uwielbiam !! Fartuszek wiadomo - majstersztyk !!! U mnie jeszcze daleko do świąt ( choć już mi w głowie siedzi aby napisać do Ciebie w sprawie prezentów ;)), chyba się starzeję bo cieszy mnie nawet ta jesień ponura ;)) ściskam ciepło 💙

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkąd prowadzę bloga, uczę się bardziej rozglądać i dostrzegać więcej rzeczy. W tych brzydkich też można dostrzec piękno. Ja za prezentami też już staram się oglądać, bo w sumie to już tylko 1,5 miesiąca, a ten czas tak leci, więc jak coś to zapraszam ;)
      buziaki :*

      Usuń
  3. Jejku, co to za gigantyczne pole z dyńkami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a na takie trafiłam po drodze... nie mogłam się oprzeć by nie obfotografować, tylko się oglądałam żeby mnie kto nie pogonił :))

      Usuń
  4. Świetne zdjęcia i piękna lnina zapaska...

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny fartuszek Marto :)
    a gdzie znalazłaś takie piękne pole dyń??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te dynie to całkiem niedaleko, w Bystrzycy. Jechałam na działkę i zobaczyłam takie cudne pole, każda dynia inna :)) Patrzyłam tylko, żeby ktoś z widłami nie wyskoczył :))

      Usuń
  6. Uwielbiam takie zdjęcia i ten len :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, dziękuję za wizytę i komentarz,
      pozdrawiam :))

      Usuń
  7. Fantastyczny fartuszek i jakie poezyjne foty!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ło matko ależ mi lejecie miód na serce :)
      dziękuję pięknie:))

      Usuń
  8. piękne nastrojowe fotografie.Fartuszek jak marzenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Jagusia, dziękuję ogromniaście :))
      ściskam :)*

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Też go lubię i koniecznie sobie sprawię na święta, może nawet spódnicę marszczoną do niego machnę ;)
      ściskam:))

      Usuń
  10. Cudny fartuszek i kadry domowe mnie zachwyciły:))
    Pozdrawiam Martuś:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Martuniu,
    Jestem pokonana Twoimi zdjęciami. Strach brać aparat do ręki. Dynie...moje ukochane, fartuszek...czy ta biel to nowy kolor kuchni? Klimat jaki malujesz swoimi zdjęciami, a przede wszystkim twórczością -OBŁĘDNA.
    Serdecznie uściski. Aga

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny! Bardzo mi przypadł do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  13. thank you for this your broadcast provided bright clear concept..
    หนังไทยใหม่

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...