niedziela, 6 listopada 2016

ostatnim rzutem na taśmę

Witajcie Kochani w ten jesienny, zapłakany dzień. Czas tak szybko leci, że nie wiem kiedy zrobił się listopad i chyba już czas na bliższe nadchodzącym świętom klimaty na blogach (bo baaardzo to lubię), ale u mnie jeszcze jesień. Nie żeby ją zatrzymać, bo jak ma być taka ciemna i ponura to chyba wolę ten czas kiedy dzień się wydłuża niż skraca :)
Posyłam Wam kilka obrazów jakie zdołałam uchwycić w ostatnim czasie...





























Gabrysia pomagała mi przerobić wiadro opieniek a ja wykorzystałam okazję żeby zrobić jej zdjęcia w gospodarczym lnianym fartuchu, który możecie znależć w moim sklepiku.


***

Do następnego napisania Kochani, dobrego tygodnia dla Was

Marta

26 komentarzy:

  1. Marta fartuszek jest śliczny! Napisałaś o świetach, a jak dla mnie Twoje zdjęcia takie magiczne, len jest dla mnie takim świątecznym materiałem:) Cudne kadry! Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam len za jego wszechstronność, pasuje i do prostej, żeby nie powiedzieć przaśnej kuchni i do salonu z "wysokim progiem". Dziękuję :) przesyłam uściski:)

      Usuń
  2. Jak Ty pięknie tą jesień pokazujesz ....taka magia w kadrach ... Uwielbiam !! Fartuszek wiadomo - majstersztyk !!! U mnie jeszcze daleko do świąt ( choć już mi w głowie siedzi aby napisać do Ciebie w sprawie prezentów ;)), chyba się starzeję bo cieszy mnie nawet ta jesień ponura ;)) ściskam ciepło 💙

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkąd prowadzę bloga, uczę się bardziej rozglądać i dostrzegać więcej rzeczy. W tych brzydkich też można dostrzec piękno. Ja za prezentami też już staram się oglądać, bo w sumie to już tylko 1,5 miesiąca, a ten czas tak leci, więc jak coś to zapraszam ;)
      buziaki :*

      Usuń
  3. Jejku, co to za gigantyczne pole z dyńkami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a na takie trafiłam po drodze... nie mogłam się oprzeć by nie obfotografować, tylko się oglądałam żeby mnie kto nie pogonił :))

      Usuń
  4. Świetne zdjęcia i piękna lnina zapaska...

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny fartuszek Marto :)
    a gdzie znalazłaś takie piękne pole dyń??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te dynie to całkiem niedaleko, w Bystrzycy. Jechałam na działkę i zobaczyłam takie cudne pole, każda dynia inna :)) Patrzyłam tylko, żeby ktoś z widłami nie wyskoczył :))

      Usuń
  6. Uwielbiam takie zdjęcia i ten len :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, dziękuję za wizytę i komentarz,
      pozdrawiam :))

      Usuń
  7. Fantastyczny fartuszek i jakie poezyjne foty!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ło matko ależ mi lejecie miód na serce :)
      dziękuję pięknie:))

      Usuń
  8. piękne nastrojowe fotografie.Fartuszek jak marzenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Jagusia, dziękuję ogromniaście :))
      ściskam :)*

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Też go lubię i koniecznie sobie sprawię na święta, może nawet spódnicę marszczoną do niego machnę ;)
      ściskam:))

      Usuń
  10. Cudny fartuszek i kadry domowe mnie zachwyciły:))
    Pozdrawiam Martuś:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Martuniu,
    Jestem pokonana Twoimi zdjęciami. Strach brać aparat do ręki. Dynie...moje ukochane, fartuszek...czy ta biel to nowy kolor kuchni? Klimat jaki malujesz swoimi zdjęciami, a przede wszystkim twórczością -OBŁĘDNA.
    Serdecznie uściski. Aga

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny! Bardzo mi przypadł do gustu.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...