niedziela, 26 listopada 2017

niczego nie zostawiać na ostatnią chwilę

... tak sobie obiecuję każdego roku przed świętami. A jak wychodzi? Jak zawsze:)
Ale aranżację stołu mam już w głowie, stawiam na prostotę i naturalne kolory, stoły mam z litego starego drewna, więc będzie dużo natury połączonej z bielą i srebrem. 
Dla chętnych mam propozycję długich bieżników zakończonych frędzlami, mogą być w kolorach jakie widzicie u mnie na blogu albo na IG - szare, grafitowe, antracytowe, przykurzona lawenda, oliwkowe, szmaragdowe. Zaczęłam od białego i naturalnego. Bieżnik jest spory i może pełnić różne funkcje od zasłonek po narzutkę. Najpiękniej wygląda udrapowany, a jak wiecie len z każdym praniem nabiera pięknej patyny. No i ten plus, że nie trzeba go prasować :)













Mam nadzieję, że dla wszystkich grudzień będzie spokojny, byśmy czerpali całą radość i przyjemność z oczekiwania na święta.

***

Pozdrawiam serdecznie

Marta


1 komentarz:

  1. Piękne :) Marzy mi się też szara lniana pościel :)))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...